Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ardanowski: Zakaz uboju rytualnego wynika z prawa UE? Nic bardziej mylnego

Autor:

Dodano:

Minister Rolnictwa Grzegorz Puda raczył w programie „Tydzień” stwierdzić, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego wynika z przepisów unijnych, które Polska przyjęła. Otóż, nic bardziej mylnego, jak stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski w mediach społecznościowych.

Jan Krzysztof Ardanowski po raz kolejny odniósł się do kwestii nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz słów ministra Pudy, który w czasie jednej z wypowiedzi na temat nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt stwierdził, że ograniczenie uboju rytualnego wynika z przepisów unijnych.

– Pan Minister Rolnictwa Grzegorz Puda raczył był w programie „Tydzień” stwierdzić, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego wynika z przepisów unijnych, które Polska przyjęła. Otóż, nic bardziej mylnego, o czym mogą wyraźnie wytłumaczyć pracownicy ministerstwa. Wyjaśnię niewiedzącym, że, regulujące zasady uśmiercania zwierząt, Rozporządzenie Rady (WE) nr 1099/2009 z dnia 24. września 2009 r., w Art. 4 ust. 1 zawiera przepis, że: „Zwierzęta są uśmiercane wyłącznie po uprzednim ogłuszeniu”, ale ust. 4 tego samego Art. 4 Rozporządzenia mówi: „W przypadku zwierząt poddawanych ubojowi według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne wymogi ust. 1 (czyli ogłuszenia) nie mają zastosowania, pod warunkiem że ubój ma miejsce w rzeźni”. Przytaczam bardzo precyzyjnie, by nikt nikogo nie wprowadzał w błąd powołując się na Unię Europejską. Również kuriozalnym jest twierdzenie, że jak u nas nie będzie uboju rytualnego bydła, bo jak mamy rozumieć, w przypadku kręgowców, jakimi są ptaki, przesłanka moralna zakazu uboju bez ogłuszenia już sumień osób kochających zwierzęta nie drażni, to łatwiej nam będzie sprzedawać mięso na rynek unijny – pisał na jednym z portali społecznościowych były minister rolnictwa.  

Przytoczył również dane z raportu Biblioteki Kongresu USA, zgodnie z którymi spośród wszystkich krajów Europy (UE i pozostałe) nie ma ograniczeń uboju rytualnego w 33 krajach, w 5 krajach jest wymóg wcześniejszego ogłuszenia, w kolejnych 5 krajach wymagane ogłuszenia po wykonaniu cięcia, a w jednym kraju, Finlandii, wymagane jest znieczulenie (sedacja) w czasie uboju.

– Jeszcze raz powtórzę, że jeżeli nie będzie uboju w Polsce, to z zadowoleniem przeprowadzą go w innych krajach unijnych, ze stratą dla polskich rolników i przedsiębiorców, a także z większym cierpieniem zwierząt transportowanych na duże odległości do innych krajów – zaznaczył Ardanowski.

Wydawało się, że przedstawione dotychczas argumenty i protesty przeciwko m.in. likwidacji branży futerkowej oraz ograniczeniu uboju rytualnego „przyniosły skutek i ta zła, szkodliwa ustawa przestanie straszyć”, jednak okazuje się, że nie udało się to, jak stwierdził Ardanowski.

– Okazuje się, że nowa ustawa, przygotowywana znowu w konspiracji, nie przez rząd, ale ponoć przez jakąś grupę posłów, ma zawierać zapisy o likwidacji hodowli futerkowych i wprowadzić zakaz uboju rytualnego bydła. Jedynym novum ma być sprecyzowanie utworzenia nowej Inspekcji Ochrony Zwierząt, co przy generowaniu ogromnych kosztów i problemach organizacyjnych w każdym powiecie, biorąc pod uwagę stan budżetu państwa, wydaje się być działaniem pochopnym i nielogicznym – zaznaczył Ardanowski. – Szanowni Rolnicy, determinacja posłów i senatorów broniących polskiego rolnictwa może nie wystarczyć, by zablokować ten, jak wszystko wskazuje, znowu szkodliwy projekt ustawy. Ideologiczny sojusz Zjednoczonej Prawicy z ortodoksyjną Lewicą oraz częścią pozostałej opozycji może szkodliwe zapisy przeforsować. Proszę liderów polskich organizacji rolniczych o czujność i wytężoną pracę, by do tego nie dopuścić – dodał. 

×