Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Woda w żywieniu bydła – najtańsza, a niezbędna

Autor:

Dodano:

Skrupulatnie układając dawki pokarmowe, modernizując obiekt czy też udoskonalając produkcję w inny sposób, należy pamiętać, że powodzenie produkcji bydła uzależnione jest w ogromnej mierze od prawidłowego zaopatrzenia zwierząt w wodę, ponieważ jej niedobory będą skutkowały spadkiem produkcji mleka lub niższymi przyrostami dobowymi.

Dzięki wieloletniej pracy hodowlanej obecnie zwierzęta gospodarskie charakteryzują się bardzo wysokim potencjałem produkcyjnym, z którym wiążą się również bardzo wysokie wymagania odnośnie warunków utrzymania, dobrostanu czy żywienia. W pogoni za precyzją żywienia, kontrolą warunków mikroklimatu w oborze czy parametrów rozrodu często zapominany o ogromnej roli, jaką odgrywa woda.

Woda niezbędna do…?

Poza oczywistym faktem, że woda jest niezbędna do życia, warto również pamiętać, że zaopatrzenie zwierząt w odpowiednią jej ilość jest konieczne do pełnego wykorzystania ich potencjału produkcyjnego oraz utrzymania ich w zdrowiu. 

Woda w organizmie zwierząt odgrywa ważną rolę w tworzeniu barier chroniących organizm, odpowiada m.in. za transport składników pokarmowych do komórek oraz odbiór metabolitów z komórek ciała i utrzymanie równowagi elektrolitowej. Ponadto jest środowiskiem przemian biochemicznych i metabolicznych zachodzących podczas procesu trawienia oraz uczestniczy w procesie rozrodu, m.in. zapewniając płynne środowisko rozwoju zarodków. 

Jej niedobory skutkować mogą więc pogorszeniem parametrów rozrodu, spadkiem apetytu oraz produkcji mleka. Ponadto wiążą się one ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia kwasicy ze względu na ograniczoną produkcję śliny. 

Spora rezerwa wody w organizmie przeżuwaczy znajduje się w przewodzie pokarmowym, głównie w żwaczu, w związku z czym w pewnych warunkach mogą utracić nawet do 10 proc. całkowitej ilości wody w organizmie bez zagrożenia życia, jednak z punktu widzenia produkcji zwierzę nie powinno być zmuszane do korzystania z tego mechanizmu, gdyż uzupełniając znaczny niedobór, krowa może pobrać jednorazowo zbyt dużą ilość wody (nawet kilkadziesiąt litrów), co skutkuje zaburzeniem równowagi elektrolitowej oraz procesów trawiennych.

Pobranie wody jest szczególnie istotne w przypadku produkcji mleka, które w niemal 90 proc. składa się z wody. Na każdy wyprodukowany litr białego surowca krowa musi pobrać nawet do 3-3,5 l wody. Na przestrzeni lat badania zgodnie wykazywały, że brak stałego dostępu do świeżej wody negatywnie wpływa na wyniki wydajności mlecznej (różnica w wydajności 10-15 proc.) oraz mięsnej (różnica w przyroście masy ciała 3-5 proc.). Jednak mimo powszechnej wiedzy na ten temat zdarza się, że lekceważymy kwestię prawidłowego zaopatrzenia zwierząt w wodę, zapominając o utrzymaniu poideł w czystości lub nieodpowiednio rozmieszczając je w budynku inwentarskim. 

Ile i kiedy?

Zapotrzebowanie bydła na wodę jest bardzo zróżnicowane, ponieważ na jego wielkość wpływają m.in.: wiek, gabaryty zwierzęcia, wydajność, faza cyklu produkcyjnego, stan zdrowia, skład dawki pokarmowej czy warunki mikroklimatu w oborze, szczególnie temperatura i wilgotność. 

W czasie picia bydło zaspokaja 80-90 proc. dobowego zapotrzebowania na wodę, zaś pozostała część uzupełniana jest wraz z paszą. Przyjmuje się, że na każdy kilogram pobranej suchej masy krowa powinna pobrać 4-7 l wody. 

Największe pobranie wody przez krowy obserwowane jest po zakończonym doju. Wyniki niektórych badań wskazują, że w ciągu godziny od zakończonego doju krowy pobierają do 50 proc. dobowego spożycia wody. Duże zapotrzebowanie obserwowane jest również w czasie pobierania pasz.

Nie tylko ilość, ale i jakość

Poza dostarczeniem odpowiedniej ilości wody nie mniej ważne jest zadbanie o jej jakość. Woda przeznaczona do pojenia zwierząt nie powinna różnić się pod względem parametrów mikrobiologicznych i fizykochemicznych od wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Może wydawać się to przesadą, jednak poza przepisami prawa regulującymi tę kwestię powinniśmy mieć również w pamięci możliwe konsekwencje dostarczenia zwierzętom wody zanieczyszczonej. Po pierwsze, może to doprowadzić do ograniczenia pobrania wody i niedoboru w organizmie pomimo stałego dostępu do niej. Ponadto w przypadku wysokiego poziomu azotanów w pobranej wodzie może dojść do trudności w oddychaniu, zaburzenia pracy serca, nadmiernego ślinotoku, problemów z rozrodem (poronień), spadku produkcji mleka i przyrostów masy ciała. W okresie letnim zagrożenie stanowić mogą sinice – w przypadku zatrucia wytwarzanymi przez nie toksynami dochodzi m.in. do krwawych biegunek i zaburzeń koordynacji ruchowej, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Do ważnych czynników ograniczających przydatność wody do pojenia bydła należy również nadmierne zasolenie, które negatywnie wpływa na produkcyjność oraz jakość mikrobiologiczną. 

Istotna jest również temperatura wody, która powinna być dostosowana do wieku zwierzęcia. Dla cieląt najkorzystniejsza jest woda o temperaturze 25-30°C, zaś dla sztuk dorosłych 8-16°C. Podawanie zbyt zimnej wody ogranicza jej pobranie, wymaga wysiłku energetycznego oraz niekorzystnie wpływa na mikroflorę jelit.

Lokalizacja poideł

W oborach uwięziowych prawidłowa lokalizacja poideł nie stanowi problemu, a ewentualne niedobory wody mogą wynikać z niedrożności poideł, problemów z systemem doprowadzającym wodę lub nadmiernego zanieczyszczenia poideł. Jednak w przypadku obór wolnostanowiskowych decyzja o lokalizacji poideł może mieć duży wpływ na dostępność wody dla zwierząt. Planując ich rozmieszczenie, pod uwagę należy wziąć standardowe zachowania krów, np. zwiększone zapotrzebowanie na wodę w czasie pobrania pasz, w związku z czym dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie ich w pobliżu strefy żywienia. Warto też uwzględnić hierarchiczną strukturę stada, przez którą zwierzęta młodsze lub słabsze mogą mieć utrudniony dostęp do poidła blokowanego przez sztuki dominujące, w związku z czym przyjmuje się, że każda grupa krów powyżej 10 sztuk powinna mieć dostęp do minimum dwóch punktów pojenia, co pozwala zredukować zachowania niepożądane. 

Obliczając zapotrzebowanie na poidła, można przyjąć, że dostęp do wody powinien być zapewniony jednocześnie dla 10 proc. grupy, jednak w przypadku gdy przekracza ona 200 sztuk, warto zwiększyć go do 15-20 proc. W przypadku poideł pojedynczych jedno powinno przypadać na 15-20 krów, zaś przy poidle grupowym na jedną sztukę powinno przypadać 50-60 cm dostępu do poidła. 

Choć zapotrzebowanie bydła na wodę zimą jest mniejsze niż latem, nie wpływa to na konieczność zapewnienia stałego dostępu do wody, w związku z czym na wypadek silnych mrozów warto wyposażyć oborę w mrozoodporną instalację doprowadzającą wodę oraz odpowiednie poidła. Na rynku dostępny jest cały wachlarz rozwiązań, w tym poidła podgrzewane i izolowane.

×