Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ciągniki Farmer i reinkarnacja. Rzecz o współpracy polsko-ukraińskiej i nie tylko. Cz. 1

Autor:

Dodano:

Proste konstrukcyjnie i konkurencyjne cenowo ciągniki Farmer montowane onegdaj w podlaskiej Sokółce miały zadatki, aby zaistnieć szerzej na rynku. Tak się jednak nie stało, a krótka historia spółki, a raczej spółek zakończyła się skandalem. Okazuje się jednak, że maszyny Farmer są nadal produkowane!

W poniższym artykule postaramy się napisać o kilku wątkach historii ciągników Farmer. Niestety nie dla wszystkich rolników przyjemnej. W pierwszej części o ciekawych i nieoczywistych początkach tej opowieści.

Wszystko tak naprawdę zaczęło się wiele lat temu w Związku Radzieckim.

Zakłady samochodowe nr 586 i Jużmasz

Pod koniec II Wojny Światowej w 1944 roku w ówczesnym Dniepropietrowsku powstały zakłady samochodowe nr 586, które w 1951 stały się częścią zrzeszenia produkcyjnego Jużmasz (JuMZ) – Południowych Zakładów Budowy Maszyn imienia A. M. Makarowa. Ich głównym profilem produkcyjnym były rakiety balistyczne, a później także rakiety nośne i szeroko pojęta technologia kosmiczna.

W latach 50-tych ubiegłego wieku Jużmasz celem „ukrycia” produkcji rakiet, a także w związku ze zwiększającym się radzieckim popytem na maszyny rolnicze rozpoczął produkcję białoruskich ciągników MTZ-2 (37 KM) i MTZ-5 (40/45 KM).

Na bazie tego drugiego opracowano model JuMZ-6 o mocy 60/62 KM, produkowany i czterokrotnie modyfikowany na przełomie lat 1970-2001. Ciągnik ten jest już dobrze znany w naszym kraju. Wiele z tych maszyn pracowało w konfiguracji koparko-spycharki.

Szacuje się, że JuMZ-6 powstał w liczbie około 1,8 mln egzemplarzy, a pracuje w 70 krajach. W okresie1976-1982 po różnych usprawnieniach produkowano go nawet w Szwecji jako Volvo BM 700.

NPP Agromashinvest i Farmer Sokółka

W 1993 roku z inicjatywy Siergieja Siergiewa, eksdyrektora produkcji ciągników w Jużmasz oraz byłych menadżerów i konstruktorów tychże zakładów powstała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością NPP Agromashinvest. Początkowo zajmowała się ona eksportem ciągników JuMZ i części zamiennych, a także modernizacjami tych pierwszych.

Po jakimś czasie konstruktorzy zatrudnieni w nowym podmiocie opracowali linię uniwersalnych ciągników Farmer o mocach 60-140 KM opartych na podzespołach JuMZ i białoruskich silnikach MMZ.

Pojawił się jednak problem z ich produkcją. Zakłady państwowe Jużmasz nie paliły się do tego pomysłu, a  Agromashinvest nie posiadał już praw do sprzedaży ciągników JuMZ.

I wtedy, jak informował portal dsnews.ua za Siergiejem Siergiejewem, zrodził się pomysł założenia spółki z polskim partnerem, a obie strony miały partycypować po połowie w nowym przedsięwzięciu. Dnia 15 kwietnia 2003 do rejestru przedsiębiorstw KRS został wpisany nowy podmiot Farmer Sp. z o.o. z siedzibą w Sokółce z prezesem Zdzisławem Żukiewiczem.

Jak mówił wtedy Siergiej Siergiejew, bardzo bliska perspektywa wejścia Polski do UE otwierała nowe możliwości, chociażby przez dostęp polskich rolników do dotacji unijnych. Dodawał ponadto, że jego zdobyte i realizowane przez lata pracy w Jużmasz kontakty eksportowe również zaowocują.

Sprzedaż ciągników Farmer F-8244 o mocy 81 KM montowanych w Sokółce ruszyła w 2004 r. i na naszym rynku zamknęła się ilością 34 sztuk w tymże roku. Rozpoczęto także eksport do Bułgarii, Słowenii, Węgier oraz Chorwacji.

Przyszłość spółki Farmer Sokółka rysowała się w jasnych barwach...

Wkrótce 2 część artykułu.

×
Array