Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Czy opłaca się zainwestować w kondensacyjny kocioł grzewczy na gaz?

Autor:

Dodano:

Dlaczego warto zainwestować w kondensacyjny kocioł grzewczy niż w tradycyjne urządzenia grzewcze oparte na innych paliwach. Przed wszystkim przewaga tych pierwszych wynika z niższych kosztów inwestycyjnych oraz eksploatacyjnych. Istnieją również inne ważne czynniki powodujące, że użytkownicy wybierają właśnie kondensacyjne kotły grzewcze.

Nowoczesne kondensacyjne gazowe kotły grzewcze wyróżniają się znacznie mniejszymi rozmiarami niż ich odpowiedniki zasilane olejem opałowym lub paliwami stałymi.

Kotły gazowe służące do produkcji ciepła dla celów ogrzewania jak i ciepłej wody, to najczęściej niewielkich rozmiarów jedno- lub dwufunkcyjne przepływowe urządzenia wiszące oraz dwufunkcyjne, zintegrowane z zasobnikami ciepłej wody, urządzenia wiszące lub stojące.

- Kompaktowe rozmiary kotłów kondensacyjnych marki Junkers i marki Bosch powodują, że można je instalować zarówno w oddzielnych kotłowniach, jak i w łazienkach, kuchniach, pralniach, pomieszczeniach gospodarczych, zlokalizowanych zarówno w piwnicach, w pomieszczeniach na dowolnych kondygnacjach budynków oraz na poddaszach podkreśla Edmund Slupek, senior product manager w Bosch Termotechnika.

Zalety kotłów kondensacyjnych

W odróżnieniu od kotłów zasilanych olejem, węglem, granulatem węglowym tzw. ekogroszkiem, drewnem lub pelletem, kotły kondensacyjne na gaz ziemny, nie wymagają dodatkowych powierzchni lub wręcz pomieszczeń potrzebnych na magazyn paliwa. Dzięki temu cenne metry kwadratowe domów lub mieszkań można najczęściej zagospodarować zgodnie z potrzebami mieszkańców.

- Użytkowanie kondensacyjnego kotła gazowego  to również komfort związany z brakiem pyłu z paliw stałych w domu oraz dymu spalanego węgla lub nieprzyjemnego zapachu oleju opałowego w powietrzu – twierdzi  Edmund Słupek.

Przy wyborze kotła kondensacyjnego warto też upewnić się  czy wyposażony został w funkcję sterowania za pomocą aplikacji mobilnej. Jak zauważa ekspert Bosch Termotechnika, umożliwia ona kontrolę i sterowanie domowym systemem ogrzewania za pomocą smartfona lub tabletu z dowolnego miejsca na świecie, poprzez Internet, Wi-Fi lub sieć GSM.

Elementem pozwalającym na komunikację pomiędzy smartfonem lub tabletem, a automatyką kotła kondensacyjnego może być odpowiedni regulator lub moduł automatyki montowany w kotle lub na ścianie.

- Użytkownicy gazowych kotłów kondensacyjnych nie muszą obawiać się również, że ich urządzenia przestaną pracować z powodu problemów z zapowietrzeniem instalacji olejowej, blokowaniem się palników z powodu starzenia się paliwa, czy w przypadku kotłów na pellet lub granulat węglowy, zacinaniem się podajników lub cofaniem płomienia w kierunku zbiornika paliwa – zwraca uwagę  Edmund Słupek.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie kotła kondensacyjnego?

Sprawdź zakres modulacji kotła

Wybierając gazowy kocioł kondensacyjny bardzo często stajemy przed dylematem jakiej mocy urządzenie należy zastosować w konkretnym obiekcie.

Z jednej strony nasze urządzenie powinno być gotowe do pokrycia maksymalnego zapotrzebowanie na moc cieplną budynku, a z drugiej powinno pracować bezawaryjnie i ekonomicznie również w przypadku zapotrzebowania minimalnego lub zbliżonego do minimalnego.

W przypadku wielu budynków zakres zapotrzebowanie na moc cieplną w w/w przypadkach często sięga od kliku do kilkudziesięciu kilowatów.

- Największe zróżnicowanie występuje zwykle w nowych budynkach jednorodzinnych lub mieszkaniach, w których maksymalne zapotrzebowanie na moc cieplną na potrzeby ogrzewania nie przekracza zwykle 14-24 kW, a na zapotrzebowanie na moc cieplną na potrzeby c.w.u. sięga 24-30 kW – podkreśla Edmund Słupek i dodaje: Dodatkowo w tego typu budynkach w okresie jesiennym lub wiosennym, ze względu na temperatury zewnętrzne powietrza, znacznie wyższe od minimalnych w zimie, zapotrzebowanie na moc cieplną na potrzeby ogrzewania zmniejsza się nawet do 2-3 kW.

Jak zauważa ekspert Bosch Termotechnika, takie zróżnicowanie oznacza, że zakres zapotrzebowania na moc cieplną często wynosi nawet od ok. 10-15 % do 100 % zapotrzebowania maksymalnego.

Aby kocioł grzewczy mógł sprostać wymaganiom w/w instalacji powinien mieć możliwość ciągłej pracy zarówno z maksymalną jak i minimalną mocą potrzebna do pokrycia chwilowego zapotrzebowania.

Dlatego coraz częściej powszechnie stosowane są kotły o szerokim zakresie modulacji (inaczej o głębokiej modulacji) mocy wynoszącym od ok. 10-15 % do 100 % (od 1:7 do 1:10), mocy maksymalnej.

- Zbyt mały zakres modulacji w okresach niskiego zapotrzebowania na moc cieplną powoduje częste starty i zatrzymania pracy kotła lub wręcz tzw. taktowanie. Zwiększona liczba startów i zatrzymań grozi zwiększonym zużycie paliwa gazowego i zmniejszeniem sprawności kotła. Dodatkowo brak płynnej modulacja w całym zakresie mocy zwiększa ryzyko szybszego zużycia niektórych podzespołów kotła. Może na przykład być przyczyną zanieczyszczenia wymiennika ciepła w kotle (nawet w przypadku tzw. wymiennika samoczyszczącego), a w efekcie zmniejszenia jego mocy i  sprawności. W skrajnej sytuacji, w przypadku wymienników trudnych do czyszczenia lub nie dających możliwości czyszczenia mechanicznego, może powodować nawet konieczność wymiany tego wartościowego elementu – podsumowuje Edmund Słupek, ekspert Bosch Termotechnika.

Szeroki zakres modulacji kotła pozwala zatem uniknąć podwyższonych kosztów eksploatacyjnych i dyskomfortu związanego z obniżeniem parametrów jego pracy oraz dodatkowymi konserwacjami urządzenia.

Kiedy stosować kocioł jednofunkcyjny, a kiedy dwufunkcyjny?

Zadaniem gazowych kotłów grzewczych jest produkcja ciepła dla potrzeb różnego rodzaju systemów ogrzewania oraz podgrzewanie wody użytkowej np. dla potrzeb sanitarnych.

– Ze względu na przeznaczenie, gazowe kotły grzewcze dzielą się one na jednofunkcyjne tj. zasilające w ciepło instalację grzewczą (c.o.) oraz dwufunkcyjne pracujące na potrzeby ogrzewania i samodzielnie podgrzewające wodą użytkową ( c.o. + c.w.u.) – zauważa Edmund Słupek i dodaje: Kotły jednofunkcyjne mogą również podgrzewać ciepłą wodę. Aby było to możliwe muszą współpracować z dodatkowymi zasobnikami pojemnościowymi ciepłej wody.

Wybór urządzeń służących produkcji ciepłej wody zależy od wielu czynników: od ilości osób, która będzie z niej korzystała, od tego czy użytkownicy będą korzystali z niej równocześnie oraz rodzaju, rozmieszczenia w budynku i wielkości punktów poboru. Zaletą kotłów dwufunkcyjnych są ich małe wymiary i mała powierzchnia potrzebna do ich montażu.

Z reguły wszystkie elementy kotła są umieszczone pod estetyczna obudową, dzięki czemu urządzenie może być zmontowane w widocznym dla użytkowników miejscu, bez negatywnego wpływu na estetykę pomieszczenia.

- Kolejną zaletą są minimalne straty ciepła w porównaniu z kotłami współpracującymi z zasobnikami lub podgrzewaczami ciepłej wody, które w celu utrzymania odpowiedniej temperatury zużywają nawet do 2 kWh/d (w zależności od pojemności, utrzymywanej temperatury i zastosowanej izolacji). Minimalne straty ciepła związane z podgrzewaniem wody w kotłach dwufunkcyjnych wynikają z faktu, że w tych kotłach woda podgrzewana jest tylko wówczas, gdy jest pobierana przez użytkowników, czyli wtedy, kiedy jest potrzebna – podkreśla Edmund Słupek.

Kotły dwufunkcyjne mają jednak swoje ograniczenia. Są to urządzenia przeznaczone do domów lub apartamentów wyposażonych w niewielką liczbę punktów poboru ciepłej wody (np. jedną łazienkę i kuchnię) lub w punkty poboru o niezbyt dużym zapotrzebowaniu na ciepłą wodę (np. natrysk lub niewielka wanna).

Dodatkowo są to rozwiązania polecane w przypadku niezbyt rozległych instalacji, a to z powodu braku możliwości zastosowania skutecznej i ekonomicznej cyrkulacji ciepłej wody.

Kotły dwufunkcyjne są polecane przede wszystkim w mieszkaniach lub domach, w których między urządzeniem grzewczym i najdalej wysuniętym punktem czerpalnym ciepłej wody (np. kranem) jest stosunkowo niewielka odległość.

Im odległość ta jest większa, tym dłuższy jest czas potrzebny na przepłynięcie ogrzanej wody z kotła do kranu. W czasie, gdy woda nie jest używana, wcześniej podgrzana ciepła woda znajdująca się w rurach oddaje ciepło do otoczenia i stygnie.

Dlatego po otwarciu kranu potrzeba trochę czasu zanim woda podgrzana w kotle przepłynie rurą do punktu czerpalnego.

- Dla przykładu: strumień wody ok. 4 litrów/min dopłynie rurą o długości 10 m i średnicy DN 15 mm od kotła do kranu po około pół minuty. Wynika z tego, że w tym przypadku każdy metr rury oznacza ok. 2-3 sekundy oczekiwania na ciepłą wodę. Oczywiście oznacza to straty wody, ale należy pamiętać, że w przypadku zastosowania cyrkulacji, nie ma wprawdzie strat wody, ale podgrzewanie wody krążącej w przewodzie cyrkulacyjnym również stanowi często poważny koszt – podsumowuje Edmund Słupek, ekspert Bosch Termotechnika.

Planujesz zainwestować w OZE w gospodarstwie rolnym? Zapraszamy do skorzystania z Giełdy Rolnej!

×