Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

WIR: Pomoc publiczna powinna trafić tam, gdzie są realne straty

Autor:

Dodano:

W opinii WIR pomoc publiczna powinna być ukierunkowana tylko dla podmiotów prowadzących produkcję rolniczą na własny rachunek i ryzyko oraz dla tych, którzy faktycznie ponoszą rzeczywiste straty. Tymczasem mechanizm obowiązujący aktualnie, sprawia, że pieniądze trafią do osób pracujących usługowo i nie odczuwających kryzysu cenowego żywca wieprzowego - czytamy w komunikacie Izby.

Mijają kolejne długie tygodnie dramatycznej sytuacji gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Rolnicy nie kryją, że albo zbankrutują, albo za chwilę ich chlewnie będą puste. W ostatnim czasie, również przedstawiciele branży mięsnej apelowali do rządu o pomoc w prolongacie spłaty kredytów inwestycyjnych i obrotowych sektora rolno – spożywczego, bo część gospodarstw i firm branżowych po wielu miesiącach pandemii funkcjonuje na granicy bankructwa, stając się atrakcyjnym kąskiem do przejęcia dla dużych podmiotów i koncernów.

Sytuacja hodowców zwierząt jest tym bardziej trudna z tego względu, że koszty produkcji, w tym pasz mocno rosną, a o zysk ze sprzedaży zwierząt trudno. Z kolei też nic nie wskazuje na to, by sytuacja w skupach miała szybko i w znaczący sposób ulec poprawie. 

Na trudną sytuację gospodarstw wyspecjalizowanych w chowie i hodowli świń wskazuje również Wielkopolska Izba Rolnicza. Odnosi się do przyznanej pomocy po COVID-19, która objęła również gospodarstwa zajmujące się tuczem świń.

Wielkopolski samorząd rolniczy w piśmie przesłanym do Grzegorza Pudy, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazuje, że zasady przyznawania tej pomocy włączają do niej,  osoby, które zajmują się tuczem kontraktowym (hotelowym). - Osoby zajmujące się opieką nad zwierzętami wstawionymi przez firmy, z którymi zawarły kontrakty, mają już zagwarantowane warunki odbioru w określonych cenach, zatem nie ponoszą one ryzyka i strat w związku wahającą się koniunkturą na rynku spowodowaną pandemią koronawirusa – czytamy w komunikacie Izby.

W opinii WIR pomoc publiczna powinna być ukierunkowana tylko dla podmiotów prowadzących produkcję rolniczą na własny rachunek i ryzyko oraz dla tych, którzy faktycznie ponoszą rzeczywiste straty. Tymczasem mechanizm obowiązujący aktualnie, sprawia, że pieniądze trafią do osób pracujących usługowo i nie odczuwających kryzysu cenowego żywca wieprzowego.

Drugą kwestią, na którą zwróciła uwagę Izba, jest obniżenie pomocy z tytułu obniżenia dochodu na skutek wystąpienia na obszarze Polski wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) - od IV kwartału 2019 r., o wysokość wsparcia uzyskanego na operacje typu „Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID-19”. Zdaniem rolników są to zupełnie dwa odrębne problemy i jak pokazuje praktyka, są rolnicy, którzy odnotowali straty – zarówno w jednym, jak i drugim aspekcie. W związku z tym, Izba zwróciła się z apelem o zmianę istniejących przepisów tak, by producent rolny, który miał dużo niższe dochody w wyniku nałożenia się dwóch niekorzystnych zjawisk, mógł uzyskać wyrównanie strat – adekwatne do faktycznej obniżki jego dochodów.

Przedstawiciele WIR zwracają jeszcze uwagę na kwestię, że pomoc nie przysługuje następcy prawnemu w przypadku śmierci małżonka lub przekazania gospodarstwa. Osoby, które po śmierci małżonka lub po przejęciu gospodarstwa złożyły wniosek o wspomnianą pomoc, otrzymały decyzje odmowne z biura powiatowego ARiMR. 

Na koniec WIR podkreśla, jak poważne skutki niesie dla gospodarstw kolejna fala pandemii i przedłużający się kryzys, szczególnie na rynku żywca wieprzowego.

- W wielu gospodarstwach trzodowych sytuacja ekonomiczna przeradza się w tragedię. Ceny żywca wieprzowego nie pokrywające kosztów produkcji, utrzymujące się od kilku miesięcy, skutkują tym, że w niektórych gospodarstwach prowadzących produkcję trzody, rozpoczęły się już egzekucje komornicze. Dlatego Wielkopolska Izba Rolnicza zaapelowała do Ministra o wzięcie pod uwagę przygotowania kolejnego wsparcia dla rolników poszkodowanych przez drugą falę pandemii koronawirusa, a także o ponowne wystąpienie do Komisji Europejskiej o uruchomienie programu prywatnego przechowalnictwa wieprzowiny.

×