Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

KOWR za 6 tys. zł kupił 107 ha ziemi

Autor:

Dodano:

KOWR skorzystał z prawa pierwokupu udziałów spółki Vitra Trade – „przy okazji” nabył tak za 6 tysięcy złotych 107 ha ziemi. Nie zapłacił za nią od dwóch lat.

- Ziemię tę skupowałem od lat z zamiarem uprawiania wierzby energetycznej. Cały areał ponad 200 ha składał się z małych działek, słabej jakości i rozsianych w trzech województwach, na ogół kupowanych od ANR, jako niechcianych i nienadających się do typowego wykorzystania rolniczego – opowiada Wojciech Więcławek. - Okazało się jednak, że nic z tej planowanej uprawy roślin energetycznych nie wyniknie. Sprzedałem więc posiadany areał do spółki Międzynarodowe Centrum Doradztwa Inwestycyjnego w Katowicach, zainteresowanego budową farm wiatrowych. I taka działalność jednak okazała się wkrótce nie do wykonania. Jako pełnomocnik spółki MCDI dostałem zgodę zarządu i udziałowców na ponowne zbycie tej ziemi na rzecz Vitra Trade. Spółka ta nie zapłaciła ani MCDI, ani na moje konto za całe nabyte ok. 240 ha. Spółka Vitra Trade szukała możliwości inwestycji. Nie znalazła inwestora i środków, więc udzieliła mi pełnomocnictwa do zbycia ziemi bądź udziałów Vitra Trade. Znalazłem nabywcę na 100 proc. udziałów. Została zawarta umowa warunkowa. KOWR 25 czerwca 2018 roku skorzystał z prawa pierwokupu udziałów spółki Vitra Trade, ale do dziś nie zapłacił za ziemię, będącą własnością spółki. Nie uregulował też zobowiązań posiadanych przez Vitra Trade.

Jak wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej KOWR, ośrodek rzeczywiście posiada 100 proc. udziałów w Vitra Trade. KRS podaje natomiast, że to 120 udziałów o łącznej wartości  6.000,00 zł. I niech nikogo nie zmyli mikroskopijna wartość finansowa tego KOWR-owskiego nabytku sprzed dwóch lat. W rubryce KRS obejmującej „Przedmiot działalności” nie wskazano wprawdzie żadnego „przedmiotu przeważającej działalności przedsiębiorcy”, za to „przedmiot pozostałej działalności przedsiębiorcy” ma aż ok. 70 pozycji, wśród nich jest np. poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji, produkcja podstawowych substancji farmaceutycznych oraz leków i pozostałych wyrobów farmaceutycznych, roboty budowlane specjalistyczne, transport lotniczy,  telekomunikacja, a nawet uprawy rolne, chów i hodowla zwierząt, łowiectwo, włączając działalność usługową.

Czy więc KOWR dokonuje teraz cudów, wyciskając krocie z tego mikrusa wartego dwa lata temu 6 tys. zł? Czy może przekaże do planowanego holdingu spożywczego ogromny potencjał i morze zysków, pomnażane już od dwóch lat? Chcieliśmy dowiedzieć się, po co KOWR nabył spółkę Vitra Trade i co z nią aktualnie robi. Niestety na większość skierowanych w tej sprawie pytań KOWR nie odpowiedział. A z udzielonych odpowiedzi na pytania, które KOWR zadał sobie sam i zechciał na nie odpowiedzieć wynika, że spółkę nabyto, nie znając jej sytuacji i wartości, ba! nawet posiadanego przez nią majątku.

KOWR tłumaczy to tak (podkreślenia redakcji): „W odniesieniu do omawianej sprawy należy zauważyć, że jak wynikało z posiadanej dokumentacji Spółka VITRA TRADE Sp. z o.o. była właścicielem nieruchomości rolnych o  łącznej powierzchni ok. 107 ha, położonych na terenie trzech województw, tj. woj. świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego. Mimo, iż przedmiotem działalności Spółki były m.in. uprawy rolne, Spółka w tym okresie nie prowadziła działalności operacyjnej w tym zakresie i sądząc po stanie w jakim znajdowały się te nieruchomości, prawdopodobnie nie zamierzała jej prowadzić w przyszłości. Ostatecznie, w czerwcu 2018 r., KOWR skorzystał  z ustawowego prawa i nabył łącznie 120 udziałów spółki VITRA TRADE Sp. z o.o., stanowiących 100 % kapitału zakładowego, za łączną cenę 6 tys. zł.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, wykonując prawa z posiadanych udziałów powierzył pełnienie obowiązków Prezesa Zarządu Spółki Panu Kazimierzowi Zimakowi, osobie mającej doświadczenie w kierowaniu podmiotami prowadzącymi działalność rolniczą. Zadaniem zarządu było zbycie majątku spółki, zaspokojenie wierzycieli oraz zakończenie działalności. Zarząd, przy wsparciu KOWR odtworzył dane dotyczące majątku spółki oraz podjął działania mające na celu zbycie nieruchomości. Spółka podjęła również negocjacje z wierzycielami,  w tym również z głównym wierzycielem, dotyczące spłaty ciążących na niej zobowiązań. Rozbieżności w negocjacjach polegały na sposobie rozumowania co do sposobu spłaty długu. Wierzyciel oczekiwał, że to obecny wspólnik (KOWR) dokona spłaty długu spółki. Obowiązujące przepisy nie przewidują jednak takiego rozwiązania. Ostatecznie, za zgodą wierzycieli, spółka dwukrotnie podjęła próbę sprzedaży nieruchomości w formie otwartych przetargów, niestety bezskutecznie. W związku z opisanymi faktami Zarząd spółki wystąpił do zgromadzenie wspólników o postawienie spółki w stan likwidacji. Uchwała w tej sprawie została podjęta  w dniu 28 maja 2020 r., a na likwidatora Zgromadzenie Wspólników wyznaczyło dotychczasowego Prezesa Zarządu. W chwili obecnej, wobec braku możliwości zbycia majątku spółki, likwidator wystąpił do właściwego sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.”

Cała informacja nadesłana przez KOWR - w załączniku.

Zatem – jak z tego wyjaśnienia wynika – KOWR kupił spółkę po to, żeby ją zlikwidować i zbyć jej majątek.  Najwyraźniej jednak nie wiedział, że nie chodzi o 6 tys. zł, wydane na nabycie udziałów, a o 107 ha, za które nie zapłacił, a które to posiadanie jednak wynikało z posiadanej dokumentacji. I dlaczego spółka „była właścicielem nieruchomości rolnych o  łącznej powierzchni ok. 107 ha” – a już nie „jest”?

Dziwne?

Wytłumaczenie sytuacji przez Wojciecha Więcławka jest dużo prostsze:

- Chodziło o możliwość pokazania przed wyborami parlamentarnymi z 2019 roku, że KOWR oferuje drobnym rolnikom ziemię na powiększenie gospodarstw. Taką informację uzasadniającą zakup uzyskałem od dyrektora Departamentu Kształtowania Ustroju Rolnego Waldemara Micka z Centrali KOWR, który decydował o tym zakupie. Tylko dlatego KOWR skorzystał z prawa pierwokupu. Teraz udaje, że nie wiedział, po co chciał tę spółkę i nie wiedział, co kupuje. KOWR zapłacił 6 tys. złotych za ziemię, która jest teraz własnością spółki Vitra Trade, wartą zgodnie z aktem notarialnym nabycia ziemi przez VT od MCDI ponad 3 mln zł. 

Zwłaszcza, że KOWR – udzielając „Farmerowi” odpowiedzi 22 stycznia 2021 r. najwyraźniej nie wie też dotąd, że wniosek o upadłość spółki sąd oddalił już 17 lutego 2020 roku– co widać w KRS, sygn. akt GU311/19.

-  Ja mam tę decyzję sądu, a w KRS jest jej numer i to się zgadza – mówi Wojciech Więcławek. – Sąd oddalił wniosek o upadłość z uwagi na brak środków do jej przeprowadzenia Jeśli likwidator teraz ponownie wystąpił z takim wnioskiem o upadłość, to znaczy, że się poprawiła kondycja spółki i teraz już ją stać na upadłość…

Trzeba wątpić, zwłaszcza że wynikami finansowymi spółki, której jest jedynym udziałowcem, KOWR jakoś dziwnie nie chce się chwalić, zasłaniając się „tajemnicą handlową”.

Więcej o innych sukcesach finansowych KOWR:

KOWR bez dywidendy ze spółek, w których ma udziały

Jedno nie ulega wątpliwości: prokuratura powinna dokładnie zbadać ten nabytek KOWR. Czy KOWR pomoże w tym prokuraturze? A może sam ma wiele do ukrycia?

- Z tego co wiem, to takie zawiadomienie zrobili dopiero w drugiej połowie 2020 roku, czyli minęło 2 lata od nabycia  spółki – tłumaczy Wojciech Więcławek. – Tymczasem bank grozi mi eksmisją, bo ziemię kupowałem na kredyt zabezpieczony domem. Rosną odsetki od zadłużenia mojego, ale i Vitra Trade. Rosną koszty sądowe. Mimo to KOWR nie godzi się nawet na zapłatę w ratach, co proponowałem wielokrotnie pisemnie.

KOWR natomiast przekonuje, że… nie wiedział co kupuje i dopiero „w toku odtwarzania pełnej dokumentacji spółki oraz stanu jej majątku powstało wiele niejasności dotyczących funkcjonowania podmiotu, co skłoniło KOWR do złożenia, do odpowiedniej Prokuratury, zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby sprawujące zarząd w spółce w latach poprzednich”.

Czy aby nie należy objąć śledztwem także nabycia spółki przez KOWR i sprawowania w niej aktualnego zarządu? Wszak 107 ha leży odłogiem od 2 lat. Jakby nie było – kiedyś ktoś za nie zapłacił. KOWR natomiast ma obowiązki w zakresie kształtowania ustroju rolnego państwa, i właśnie w tym celu jest wyposażony – jak to ujmuje w swojej informacji -  „w stosowne instrumenty oddziaływania, tj. m.in. możliwość korzystania z ustawowych uprawnień dotyczących prawa pierwokupu udziałów w spółce prawa handlowego będącej właścicielem nieruchomości rolnych.”

Czas, aby ktoś sprawdził, jak i po co KOWR użył posiadanych „instrumentów oddziaływania”. Czy sam - działając nieświadomie - padł ofiarą, czy może… próbuje wykorzystać innych?

 

×