Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Pszenica na Podlasiu w styczniu

Autor:

Dodano:

Stan takich zasiewów nie tylko cieszy oko, ale i stwarza realne szanse osiągnięcia wysokiego plonu ziarna. Oby tylko dalszy przebieg pogody był dla roślin równie sprzyjający jak dotychczasowy.

Przeprowadzona pod koniec I dekady stycznia lustracja, jednoznacznie potwierdza potrzebę stosowania się do zalecanych terminów siewu. Podlasie odwiedziliśmy dzień po wizycie na plantacji pszenicy ozimej na Mazowszu. Istotną różnicą w agrotechnice między plantacjami był termin siewu. Przypomnę że na Mazowszu (ze względu na deszczową pogodę) ziarno trafiło do gleby dopiero pod koniec III dekady października, podczas gdy na Podlasiu w 5 dniu tego miesiąca, czyli w końcowym zalecanym terminie.

Różnica 24 dni okazała się brzemienna w skutkach. Dla roślin z pierwszej plantacji okres pomiędzy 10 grudnia a 10 stycznia okazał się stracony wegetacyjnie. Natomiast te z Podlasia mimo zbliżonych warunków meteorologicznych kontynuowały wzrost i rozwój. Dlaczego?

Jak podkreślałem w komentarzu do filmu „Pszenica na Mazowszu w styczniu”, rośliny były niedojrzałe fizjologicznie w stosunku do pogarszających warunków środowiskowych. Były zbyt słabe aby wykorzystać niewielki wzrost temperatury powietrza jaki wystąpił w II i III dekadzie grudnia.

W zupełnie innej sytuacji znalazły się rośliny wyrosłe z ziarna wysianego ponad 3 tygodnie wcześniej. Ich system korzeniowy był silniej rozbudowany dzięki czemu zdołały pobrać dużą ilość składników pokarmowych, co jednak nie uwidoczniło się jeszcze podczas grudniowej lustracji. Dostatek pokarmu jak również relatywnie intensywny przebieg procesów syntezy (poza fotosyntezą ograniczoną ze względu na niedobór energii słonecznej) pozwolił im na łagodne przetrwanie krótkiego ochłodzenia na przełomie I i II dekady grudnia, a następnie wykorzystać kolejne dwie dekady na wzrost i rozwój generatywny. Takie były skutki dotrzymania zaleceń agronomicznych.

Reszta spostrzeżeń w załączonym filmie, do obejrzenia którego serdecznie zapraszam.

Środki do produkcji zbóż znajdziesz na Giełdzie Rolnej!

×