Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ministerstwo Rolnictwa zadowolone z instytutów

Autor:

Dodano:

MRiRW nadzoruje 12 instytutów badawczych i deklaruje, że zaplecze badawcze jest i nadal będzie doskonalone.

„Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pozytywnie ocenia działalność nadzorowanych instytutów badawczych, co nie oznacza, że nie oczekuje od nich podejmowania wysiłków w celu podnoszenia potencjału naukowego i wdrożeniowego, zwiększania zaangażowania w przedsięwzięcia podejmowane we współpracy z przemysłem, jak i intensyfikowania współpracy prowadzonej z partnerami zagranicznymi, w tym w ramach programów współfinansowanych ze środków UE” – podał minister Grzegorz Puda, odpowiadając na interpelację posłów Jarosława Sachajki i Pawła Szramki.

Jak wyjaśnił minister, obecnie w ramach zaplecza badawczego funkcjonuje 12 instytutów badawczych: „5 posiada kategorię A, 1 kategorię A+, a pozostałe 6 posiada kategorię B. Ponadto 10 instytutów posiada status państwowego instytutu badawczego (PIB), a dodatkowo Państwowy Instytut Weterynaryjny – PIB w Puławach posiada status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego.”

„Specyficzny charakter nauk rolniczych oraz potrzeby badawcze związane z rynkami rolnymi, rozwojem obszarów wiejskich i rybołówstwem decydują, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zamierza utrzymać i rozwijać własne zaplecze badawcze, które jest i nadal będzie doskonalone” – zadeklarował minister.

Grzegorz Puda nie odpowiedział jednak na pytanie, ile wynosiły zyski finansowe oraz straty poszczególnych spółek wchodzących w skład struktury każdego z instytutów nadzorowanych przez ministra – jak stwierdził, spółki instytutowe nie wchodzą w skład instytutów badawczych. To instytuty nadzorują ich działalność: „Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie jest uprawniony do prowadzenia działań odnoszących się bezpośrednio do spółek z udziałem instytutów”.

Ma to ulec zmianie: „Obecnie instytuty prowadzą działania mające na celu dostosowanie funkcjonowania spółek do przepisów ustawy o zasadach zarządzania mieniem i wytycznych dotyczących nadzoru właścicielskiego wydanych przez Prezesa Rady Ministrów (jako dobrych praktyk). Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zobowiązał również instytuty do comiesięcznego przekazywania informacji na temat aktualnej sytuacji finansowej spółek i zidentyfikowanych zagrożeń”.

Trzeba zauważyć, że każdy z instytutów otrzymał dofinansowanie – w ostatnim roku (stan na 22 grudnia 2020 r.) najwyższe wynoszące 45 702 000 zł trafiło do Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, a Państwowy Instytut Weterynaryjny otrzymał dotację w wysokości 33 038 000 zł, natomiast najniższe wsparcie trafiło do Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego - 286 837,61 zł.

NIK w opublikowanej dziś „Informacji o wynikach kontroli Gospodarka finansowa instytutów badawczych” podaje, że w 2019 r. „kontrolowane przez NIK polskie instytuty badawcze zarobiły od ok. 8 mln zł do ponad 91 mln zł. Niewielką tylko część tych przychodów - zaledwie 11,5 proc. - stanowiła sprzedaż wyników badań naukowych i prac rozwojowych, czyli efektów ich podstawowej działalności. Na sprzedaży samych patentów, praw ochronnych oraz licencji na stosowanie wynalazków i wzorów użytkowych zyskał tylko jeden z badanych instytutów - Nafty i Gazu, a i tak stanowiło to zaledwie 0,12 proc. jego przychodów. Nic więc dziwnego, że w 2019 r. w unijnym rankingu innowacyjności (European Innovation Scoreboard) Polska zajęła 24 miejsce wśród 27 państw.”

NIK nie skontrolowała jednak żadnego z instytutów podległych MRiRW. „Podczas kontroli sprawdzono nadzór, jaki nad instytutami sprawują dwa ministerstwa. Jako nierzetelny NIK ocenia nadzór Ministra Aktywów Państwowych (MAP), który nie sformułował ani celów nadzoru, ani celów, które miałyby osiągnąć same instytuty. Nie zlecił im także żadnych zadań do realizacji. W efekcie, w przeciwieństwie do instytutów nadzorowanych przez Ministra Klimatu, działalność jednostek podlegających MAP nie była powiązana z rządowymi strategiami i programami dotyczącymi innowacji” – oceniła NIK.

 

×