Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Podejrzanie niska cena w ogłoszeniu? Uwaga na oszustów

Autor:

Dodano:

Oszuści z roku na rok znajdują coraz bardziej wyrafinowane sposoby na nielegalne uzyskiwanie źródeł przychodu. Niestety niesłabnącą popularnością cieszy się metoda na tzw. „opłatę rezerwacyjną”.

Pokusa kupienia maszyny w bardzo okazyjnej cenie niestety niejednokrotnie przesłania rolnikom zdroworozsądkowe podejście i prowadzi do licznych oszustw. Jak działają tacy przestępcy i jak nie dać się oszukać?

Jak to działa?

Schemat działania oszustów w tym wypadku jest bardzo prosty. Wszystko zaczyna się od przygotowania atrakcyjnego pod względem cenowym ogłoszenia sprzedażowego. Taka oferta z założenia generuje duże zainteresowanie, stąd klienci kontaktując się ze sprzedawcą dowiadują się, że celem zarezerwowania maszyny należy przelać określoną kwotę na konto handlarza.

Dociekliwy klient dowie się wówczas, iż jest to konieczne bo np. chętnych na zakup jest dużo, ale obowiązuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Często spotykanym argumentem jest także fakt, iż maszyna póki co znajduje się za granicą, a wpłacone pieniądze mają posłużyć na pokrycie kosztów transportu.

Argumentacja sprzedającego ma za zadanie wywrzeć presję na kupującym i uzmysłowić mu, że ma do czynienia z niepowtarzalną okazją, która za chwilę może już być nieaktualna.  

Po dokonaniu płatności oszuści najczęściej usuwają ogłoszenie, ich telefon nie odpowiada, a rolnik zostaje z problemem. Często również jedna ofiara to dla sprzedawcy za mało, stąd czeka aż maszyna zostanie "kupiona" kilkukrotnie i dopiero wtedy oszust znika wraz z opłatami rezerwacyjnymi klientów. 

Czego się wystrzegać?

Oszuści działający w ten sposób najczęściej bazują na zdjęciach znalezionych w Internecie i na ich podstawie tworzą własne oferty. Dlatego też wyszukanie podobnego modelu na europejskich portalach ogłoszeniowych może pomóc wytropić nieuczciwego sprzedawcę.

Należy kierować się również zasadą, że im większa potencjalnie okazja, tym z większą rozwagą należy podejść do jej analizy. Na dobrą sprawę możemy odpuścić absolutnie każdą ofertę, w której sprzedawca wymaga wniesienia opłaty przed dokonaniem oględzin maszyny na żywo.

Właśnie na taką podejrzanie wyglądającą ofertę natknął się twórca internetowy Niezależny Serwisant. Nagrał on oddzielny film, w którym porównuje dwa znalezione ogłoszenia:

 

A czy Wam kiedykolwiek zdarzyło się zetknąć ze sprzedawcą, który próbował oszukać Was w podobny sposób? A może padliście ofiarą takiego oszusta? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

×