Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zima stulecia w Teksasie!

Autor:

Dodano:

Teksas kojarzący nam się głównie z upalnym klimatem podzwrotnikowym, walczy właśnie z zimą jakiej nie pamiętają nawet najstarsi mieszkańcy.

Okazuje się iż tegoroczna zima daje się we znaki nie tylko nam, ale także teksańskim rolnikom, którzy kompletnie nie są przygotowani do takich warunków pogodowych.

Rekordy zimna

Tylko tej nocy (15-16.02.2021) w okolicy Bryan, na wschodzie Teksasu było -12 st. C, a nieco bardziej na północy kraju w okolicy Forth Worth nawet -18 st. C. To zdecydowanie nietypowe zjawisko jak na tę część świata.

- Zimą w Teksasie temperatura najczęściej oscyluje około zera, niezwykle rzadko spadając poniżej tej wartości, dlatego też obecna sytuacja jest dla nas całkowitą nowością i nie jesteśmy na nią kompletnie przygotowani – tłumaczy dr Jim Mazurkiewicz z Texas A&M University.

Z relacji dr Jima wynika także, iż spora część Teksańczyków boryka się z przerwami w dostawie prądu, a transport drogowy w dużym stopniu jest sparaliżowany. Co najgorsze, prognozy pogody przewidują utrzymanie takich warunków przez najbliższy tydzień.

Zima zaskoczyła… Teksańczyków

Ogromne problemy z taką falą mrozów mają rolnicy – zarówno ci zajmujący się hodowlą bydła, jak również uprawą roślin. Przykładem takiego farmera jest Travis Wilson, którego mieliście okazję bliżej poznać w naszym cyklu "Farmer w Teksasie".

Travis, podobnie jak zdecydowana większość tamtejszych rolników utrzymuje zwierzęta przez cały rok na zewnątrz. O ile w przypadku starszych zwierząt fala zimna nie powinna okazać się problematyczna, to niestety nie może on tego powiedzieć o młodzieży.

- Całe bydło zwieźliśmy na tereny porośnięte drzewami, gdzie krowy nie będą aż tak odczuwać tych silnych mrozów. Nie posiadamy żadnych budynków dla naszych zwierząt, ale póki co widzę, że nawet cielaki dzielnie sobie radzą w tak trudnych warunkach – dodaje Travis Wilson.

Rolnik obawia się za to o zasiewy pszenicy ozimej, tym bardziej że została już ona zasilona dwoma dawkami azotu.

- Zaledwie tydzień temu mieliśmy 24 st. C i wyjechaliśmy z drugą dawką nawożenia azotowego. Wówczas absolutnie żadna prognoza pogody nie przewidywała takiego załamania. Całą sytuację pogarsza fakt, iż na ten moment nie mamy okrywy śnieżnej, a do tego wieje silny wiatr. Takich warunków pogodowych nie pamiętają ani moi rodzice, ani dziadkowie – wyjaśnia Wilson.

 

×