Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Innowacyjne rozwiązania w rozsiewaczach do nawozu

Autor:

Dodano:

Rolnictwo 4.0, automatyzacja i cyfryzacja – rewolucja technologiczna nieustannie postępuje, a najlepszym tego przykładem są naszpikowane elektroniką rozsiewacze do nawozu. W jakie rozwiązania warto dziś zainwestować, kupując nową maszynę? Oto kilka przykładów nowoczesnych rozwiązań, które znacząco usprawnią nawożenie i zwiększą jego efektywność.

Precyzja wysiewu to na rynku rozsiewaczy nawozowych hasło odmieniane przez wszystkie przypadki. Producenci prześcigają się na rozwiązania, które zagwarantują lepszą efektywność oraz wyższą dokładność aplikacji nawozu. Nie ma co się temu dziwić – nawozy są przecież coraz droższe, więc zdecydowanie dla rolnika może być to „gra warta świeczki”. Jakie zatem ciekawe rozwiązania w tym zakresie proponują najwięksi producenci?

Amazone WindControl 

Specjalnie dla rozsiewaczy serii ZA-TS Amazone oferuje rozwiązanie technologiczne pozwalające na zminimalizowanie negatywnego wpływu wiatru w czasie rozsiewania nawozów. Jest to pierwszy tego typu system na świecie. Dzięki niemu użytkownik może poszerzyć „okno pogodowe” i przeprowadzić efektywnie pracę podczas bardziej wietrznej pogody. Rolnik dostaje informacje nie tylko o ważnych parametrach roboczych rozsiewacza, lecz również o kierunku oraz sile wiatru, a także o jego porywach. Ponadto WindControl przekazuje operatorowi automatyczne ostrzeżenie przy silnym wietrze, w czasie, gdy system ten nie jest w stanie skorygować wpływu wiatru lub podczas często zmieniających się jego porywów. Sercem tego udogodnienia jest zamontowany na maszynie sensor wiatru o wysokiej częstotliwości pomiaru, który określa prędkość oraz kierunek wiatru. Na podstawie tych danych w połączeniu z informacjami od systemu ArgusTwin komputer maszyny określa pozycję mechanizmu dozowania oraz prędkość obrotową tarcz rozsiewających. W praktyce przy wietrze bocznym obroty tarczy od strony wiatru są podwyższane, a pozycja dozownika nawozu przesuwana na zewnątrz. Równocześnie z drugiej strony maszyny obroty tarczy są redukowane, a system rozsiewu obracany jest do środka. Pozwala to na ciągłe kontrolowanie oraz korygowanie parametrów wysiewu w oparciu o aktualne wskazania dotyczące wiatru. 

Aby móc skorzystać z rozwiązania WindControl, należy cennikowo dopłacić 3345 euro netto. Warto przy tym wspomnieć, iż niezbędny do prawidłowego działania jest opcjonalny system ArgusTwin. – Rolnicy zgłaszają spore zainteresowanie tym udogodnieniem, co potwierdza również fakt, iż kilka takich maszyn jest już obecnie zamówionych. Pomimo faktu, że jest to rozwiązanie nowe, to pierwsze rozsiewacze z systemem WindControl już pracują na polskich polach – mówi Andrzej Borowiec, przedstawiciel firmy Amazone.

Kverneland Multiratecontrol

Norweski producent maszyn rolniczych ma w ofercie szereg ciekawych rozwiązań w zakresie rozsiewaczy do nawozów. W trosce o rozszerzenie możliwości precyzyjnego wysiewu nawozów w oparciu o mapy aplikacyjne powstał system Multiratecontrol, który dopiero wchodzi na rynek. Jak sama nazwa wskazuje, pozwala on na zmienne dawkowanie nawozu w poszczególnych częściach pola – z uwzględnieniem obrazów satelitarnych, które przedstawiają rozwój biomasy na danym polu. Co ważne, dane te obejmują zarówno aktualną sytuację na polu, jak również dane historyczne. Przedstawiciele firmy szczególnie polecają to rozwiązanie w sytuacji, gdy rolnik wykorzystuje dokładne mapy aplikacji lub gdy rozsiewacz pracuje na dużej szerokości roboczej, przekraczającej 24 m. 

W praktyce system Multiratecontrol odczytuje zalecane przez mapę dawki nawet w ośmiu punktach i dzięki temu uśrednia wysiewaną ilość nawozu dla lewej i prawej strony maszyny, co w konsekwencji prowadzi do zminimalizowania odchyleń od optymalnej dawki. Rozwiązanie to może być zastosowane w rozsiewaczach Exacta Geospread, TL oraz CL EW. Co ważne, mapy aplikacyjne mogą być tworzone m.in. za pomocą aplikacji MyData Plant w ramach IsoMatch FarmCentre oferowanych przez Kvernelanda. – Uważam, że to rozwiązanie będzie się cieszyło coraz większym zainteresowaniem z uwagi na coraz częstsze korzystanie z map aplikacyjnych oraz coraz większe szerokości robocze w maszynach pracujących na naszych polach – zaznacza Łukasz Bołądź, reprezentujący firmę Kverneland.

Kuhn EMC

Dobrze znanym rozwiązaniem umożliwiającym stosowanie prawidłowych dawek wysiewu jest system EMC pozwalający na regulację przepływu nawozu na każdej tarczy osobno. Rozwiązanie to pozwala na elektroniczne sterowanie przepływem nawozu, gdzie co sekundę regulowana jest dawka wysiewu z prawej i lewej strony rozsiewacza. W praktyce działa to podobnie, jak system ważenia zastosowany osobno na każdej tarczy. Niezbędne do poprawnego działania całego EMC są czujniki odczytujące co sekundę moment obrotowy każdej tarczy. W zależności od odczytu natężenie przepływu nawozu jest regulowane automatycznie i osobno na lewej oraz prawej tarczy. Ogromnym atutem rozwiązania z punktu widzenia użytkownika jest brak konieczności wykonywania próby kręconej – po zasypaniu nawozu wystarczy wprowadzić dawkę wysiewu i rozpocząć nawożenie. 

System gwarantuje bardzo duży zakres możliwych do osiągnięcia prędkości przepływu – od 20 do nawet 500 kg/min i może być zastosowany w rozsiewaczach Axis 20.2, 30.2 oraz 50.2. Choć system EMC powstał 20 lat temu, to od tamtego czasu przeszedł ewolucję i obecnie jest dużo prostszy w obsłudze, niż to było na początku. Rozsiewacze nawozowe z systemem EMC cieszą się coraz większą popularnością ze względu na korzyści i oszczędności wynikające z użytkowania takiej maszyny. – W segmencie rozsiewaczy o szerokości roboczej powyżej 24 m aż 63 proc. sprzedawanych rozsiewaczy to Axis EMC. Jest to więc rozwiązanie bardzo popularne i nadal notujemy wzrosty sprzedaży przekraczające 20 proc. rocznie. Dzięki prostocie systemu i bezawaryjnej pracy, wielu polskich klientów docenia jakość maszyny i korzyści wynikające z jej wykorzystania – zaznacza Karol Wiśniewski, reprezentujący firmę Kuhn.

Unia MXL SDS

Precyzyjne rozwiązania w zakresie wysiewu nawozów oferuje także krajowa Unia w modelu MXL. Rozsiewacz ten wyposażony jest w ślimakowy zespół dozujący (SDS) umożliwiający dozowanie nawozów w czasie pracy. Pozwala on na utrzymanie stałej dawki niezależnie od prędkości jazdy, a także na korektę dawki w tych miejscach na polu, gdzie zapotrzebowanie na składniki mineralne jest wyższe lub niższe. W wersji MXL Premium producent poszedł jeszcze o krok dalej, umożliwiając nawożenie z wykorzystaniem nawigacji satelitarnej lub stosowanie funkcji zmiennego dawkowania, która realizowana jest automatycznie w oparciu o mapy aplikacyjne. 

Sam system SDS to unikalny układ dozowania nawozów na tarcze wysiewające, gdzie nawóz transportowany jest w sposób wymuszony. Każdy obrót ślimaka dozującego przekazuje na tarczę ściśle określoną ilość nawozu, a precyzyjna kontrola prędkości obrotowej zespołu pozwala na dokładne dawkowanie granul na pole w zależności od prędkości jazdy. Co do zasady, układ SDS opiera się na dozowaniu objętościowym, a do osiągnięcia pełnej funkcjonalności wymaga jedynie dwóch czujników indukcyjnych: obrotów ślimaka oraz prędkości montowanego przy kole ciągnika. Jak zapewnia producent, takie rozwiązanie pozwala na zachowanie wysokiej precyzji dawkowania bez wykorzystywania skomplikowanych w budowie i drogich w zakupie systemów wagowych. Co ważne, system ten umożliwia pracę na pochyłościach z zachowaniem wysokiej precyzji, a samo dozowanie objętościowe jest niewrażliwe na zmiany wilgotności nawozu. Istotną zaletą tego rozwiązania jest również fakt, iż posiada on zawsze w pełni otwartą szczelinę wylotową, przez co producent mógł zrezygnować z mieszadła, a tym samym ograniczyć uszkadzanie granul nawozu. To rozwiązanie eliminuje także ryzyko zapychania się szczeliny dozującej oraz gwarantuje opróżnianie zbiornika do ostatniej granuli. – Łącznie sprzedaliśmy już kilka tysięcy tego typu rozsiewaczy w kraju i za granicą, co z pewnością świadczy o popularności rozwiązania SDS. Co więcej, wśród średnich i dużych gospodarstw zauważamy wyraźną tendencję wzrostową w zakresie inwestowania w precyzyjne rozsiewacze – zaznacza Piotr Stanek z Unii. 

Sulky Econov

Francuski producent w swoich rozsiewaczach proponuje szereg technologicznych udogodnień, a jednym z nich jest system zmiennej szerokości roboczej Econov. Rozwiązanie to jest oparte na zmianie punktu spadania nawozu na tarczę rozsiewającą. W praktyce, im bliżej środka tarcz zostanie podany nawóz, tym dalej leci i analogicznie – im bliżej brzegu tarczy podamy nawóz, tym będzie on krócej na łopatce i w efekcie poleci bliżej. Właśnie w ten sposób postanowiono podejść do zarządzania „sekcjami”. Co ważne, w rozsiewaczach Sulky prędkość tarcz rozsiewających pozostaje stała, a zmieniany jest tylko punkt podania nawozu na tarczę. Do zmiany tego parametru używane są siłowniki elektryczne sterowane przez komputer kompatybilny z terminalem Quartz 800 ISOBUS lub sterownikiem Vision oraz urządzeniem do nawigacji Matrix. Jak podkreśla producent, system zarządzania zmienną szerokością roboczą daje rolnikowi oszczędność w stosowaniu nawozów mineralnych na poziomie 5-15 proc. w zależności od wielkości pól oraz szerokości roboczej. 

System Econov może obsługiwać 6 lub 12 sekcji w zależności od poziomu elektroniki, obraz wysiewu ma kształt „rogala”, co zdaniem przedstawiciela firmy gwarantuje wyższą precyzję w porównaniu do sterowania sekcjami w linii prostej, tak jak ma to miejsce w opryskiwaczu. 

Econov jest oferowany w rozsiewaczach zawieszanych serii X+ oraz w rozsiewaczach przyczepianych serii XT. – Polska to nadal kraj, gdzie sprzedaje się najwięcej prostych mechanicznych rozsiewaczy, ale z roku na rok rośnie liczba maszyn „hi-tech”. Nie mówimy tutaj tylko o maszynach z najwyższym poziomem wyposażenia, ale też o maszynach ze sterownikiem do proporcjonalnego wysiewu nawozu względem prędkości jazdy – tłumaczy Michał Lech, przedstawiciel firmy Sulky.

×