Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Państwowi doradcy wciąż czekają na zmiany

Autor:

Dodano:

Obietnice, zapewnienia – i od lat jest tak, jak było. Doradcy z ODR nie tylko nie doczekali się regulacji wynagrodzeń, ale wciąż nie mogą liczyć nawet na wysłuchanie i uwagę resortu rolnictwa.

„Pan Minister Ardanowski na odchodnym zakpił sobie z nas doradców” – napisali doradcy w piśmie skierowanym do nowego ministra Grzegorza Pudy. Przedstawione do zaopiniowania, przygotowane przez poprzedniego ministra, rozporządzenie w sprawie warunków wynagrodzenia za pracę uznali za bezużyteczne, szkodliwe i obraźliwe. Jak piszą, sprowadza się do określenia dolnego wynagrodzenia na poziomie i tak obowiązującego w naszym kraju wynagrodzenia minimalnego i wyznacza absurdalną górną granicę wynagrodzenia.

12 października 2020 napisali więc do ministra Grzegorza Pudy: „My nie potrzebujemy nierealnych do osiągnięcia górnych granic, ale zagwarantowania pracownikom, od których wymaga się określonych kwalifikacji i zaangażowania w pracę godziwego wynagrodzenia na odpowiednim poziomie, a nie na poziomie minimalnej płacy krajowej.

Wiele razy proponowaliśmy najlepsze naszym zdaniem rozwiązanie, gdzie piramida płacowa w doradztwie ma odniesienie do minimalnego czy średniego krajowego wynagrodzenia”.

Postulaty płacowe doradcy wiążą z walką o swoją pozycję społeczną. „Pragniemy zwrócić Pana uwagę, że jesteśmy Pana przedstawicielami w terenie. To my pierwsi informujemy, tłumaczymy, pomagamy i wspieramy rolnika. To my uczestniczymy w procesie wprowadzania nowych technologii, które wspierają rozwój ekonomiczny, innowacyjny, a także tworzą harmonię między produkcją a przyrodą. Aby móc nadal to robić w sposób w pełni profesjonalny potrzebujemy Pana wsparcia. Wsparcia metodycznego. Oczekujemy od Pana również podejścia procesowego” – napisali z prośbą o spotkanie.

Odpowiedzi nie było, więc w kolejnym piśmie skierowanym do ministra 23 stycznia 2021 podsumowali: „Przykro nam, że przyjął Pan rolę biernego obserwatora, który być może nawet z ciekawością obserwuje jak chyli się i upada Państwowe Doradztwo Rolnicze. A jedyne co może Pan stwierdzić, to to samo co Pana poprzednicy. Co ja mogę? Jak mam znaleźć rozwiązanie, jeśli moi poprzednicy nie potrafili.

Tak, jest Pan nowy na tym stanowisku, ale resort raczej nie jest nowo utworzony i ludzie, którzy tam pracują, mają wystarczająco długi staż, aby móc wypracować nową strategię. Szkoda, że cała ich energia idzie w tworzenie sytemu sprawozdawczości, tworzeniu baz itp. Czyli jak to się mówi w żargonie doradców <mielenie papierów>” – pisali i zestawiali takie działania ze swoimi pracami: „W przeciwieństwie do większości podległych Panu jednostek, nasza praca polega przede wszystkim na bezpośrednim kontakcie z beneficjentem. To my opracowujemy dokumentację, którą inni  rozpatrują. To my szukamy rozwiązań najlepszych dla rolnika, to my zmagamy się z ich problemami, zadłużeniami i to my żyjemy ich sprawami. Jednocześnie wdrażamy nowe zakresy prawa obowiązującego producentów rolnych. Dlatego prosimy o przyśpieszenie terminów naszych szczepień przeciwko  COVID-19 i umieszczenie nas w II etapie programu szczepień, jako grupę zawodową szczególnie narażoną na zakażenie, ze względu na częste kontakty społeczne.”

Doradcy powtórzyli też postulaty płacowe, krytycznie odnosząc się do publicznych wypowiedzi osób kierujących w MRiRW Departamentem Strategii, Transferu Wiedzy i Innowacji na temat rzekomej poprawy sytuacji finansowej w ODR-ach.

„No cóż, przemawia przez nas  troska o rolnika, który musi na tym trudnym rynku funkcjonować, a także troska o doradców, którzy pomimo narastających wymagań w stosunku do nich, muszą sobie jakoś radzić. Tak, skala rozgoryczenia sięga już zenitu. Może faktycznie, skupmy się tylko, na tworzeniu i odtwarzaniu statystyki i dokumentacji. Może w imię tych <podwyżek> jaka płaca taka praca.

Szkoda, że  Pan, Panie Ministrze  nie spróbował sięgnąć po potencjał jaki Pan posiada w postaci doświadczonej kadry w terenie, która od lat chce uczestniczyć w tworzeniu nowej jakości doradztwa.

Zapewne dziwi się Pan, dlaczego   kierujemy do Pana te słowa, pomimo że nie widzimy z Pana strony nawet próby podjęcia jakiejkolwiek współpracy. Robimy to, ponieważ jesteśmy to winni  naszym koleżankom i kolegom, którzy nam zaufali. A po części, chyba nawet samym sobie, którzy codziennie borykamy się z trudnościami  w tym wspaniałym zawodzie – rolniczego doradcy terenowego. Szkoda, że nie możemy w pełni wykorzystać swojego potencjału i możliwości” – napisali doradcy i ponownie poprosili ministra o rozmowę.

A czy doradcy nie powinni być stałymi gośćmi w MRiRW?

- Jestem przedstawicielem doradców, wybranym przez nich do kontaktów z ministrem – mówi Adam Witkowski, pracownik Mazowieckiego ODR z 45-letnim stażem. – Dobrze współpracowało mi się z wiceministrem Ryszardem Zarudzkim. Po jego odwołaniu współpraca zanikła. Nie jesteśmy też zapraszani do KRiRW w Sejmie czy w Senacie – co kiedyś było normą. Dlatego tak rozpaczliwie poszukujemy zainteresowania ministerstwa. Jak zwrócić się do sołtysa, to on w ciągu dnia odpowie…

List doradców i ich oświadczenie - skierowane do naszej redakcji - w załączniku.

W informacji przygotowanej na dzisiejsze obrady KRiRW minister Grzegorz Puda podaje: „W związku z dużą rotacją kadr w ODR, konieczne jest dalsze prowadzenie przez resort działań, zmierzających w szczególności do zwiększenia wynagrodzenia doradców tak, aby płaca stanowiła czynnik zachęcający do pracy w obszarze publicznego doradztwa, a także do zapewnienia doradcom stałego dostępu do szkoleń, które pozwolą na doskonalenie zawodowe nowych pracowników, jak również stałe podnoszenie kompetencji pozostałej kadry.”

Jak zapewniono, w 2021 roku nie zostaną zmniejszone środki na wynagrodzenia dla pracowników doradztwa, chociaż ustawa budżetowa na 2021 r. zakłada nieznaczny spadek wielkości dotacji celowej (o ok. 2,5%) dla ODR.

W ustawie budżetowej na 2020 r. ośrodki doradztwa rolniczego otrzymały o 23.587 tys. zł więcej środków z dotacji celowej na wydatki bieżące niż w ustawie budżetowej na 2019 r., a łączna kwota dotacji celowej na wydatki bieżące ODR wynosiła w 2020 r. 211.791 tys. zł. Jednocześnie kwota dotacji celowej na wydatki majątkowe dla ODR w 2020 r. wynosiła 15.500 tys. zł. Natomiast kwota środków dla ośrodków doradztwa rolniczego na wynagrodzenia finansowane z dotacji celowej w 2020 r. została zwiększona o ok. 21.429 tys. zł, tj. o ponad 16% - podano w informacji.

Cała informacja ministerstwa przedstawiona na dzisiejsze obrady KRiRW i list doradców do Farmera, z ich oświadczeniem - w załączniku.

Czytaj też: 

Doradcy chcą zmian

NIK: Doradzanie w rolnictwie bez pełnej wiedzy o potrzebach

×