Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rolnicy apelują: nie zmuszajcie nas do produkcji ekologicznej!

Autor:

Dodano:

Nie można zmuszać rolników do upraw ekologicznych. Trzeba wspomóc gospodarstwa, które chcą się specjalizować w takiej produkcji, ale taka decyzja powinna być dobrowolna. Zwłaszcza, że i tak o wszystkim będzie decydować popyt. Jak będzie zapotrzebowanie na żywność ekologiczną, to na pewno znajdą się farmerzy, którzy ją wyprodukują - uważa FBZPR.

FBZPR to jedna z polskich organizacji stowarzyszonych w europejskiej rolniczej i spółdzielczej federacji COPA-COGECA. Od listopada ub.r. jej członkowie biorą udział w negocjacjach pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim oraz Radą Unii Europejskiej (trilog) dotyczących przyszłej WPR. 

Jak informuje Marian Sikora, przewodniczący FBZPR, podczas tych dyskusji Federacja zwróciła uwagę na kilka kluczowych kwestii, które powinny zostać uwzględnione w trakcie negocjacji. Po pierwsze - w ocenie zrzeszonych rolników - na ekoschematy powinno być przeznaczonych maksymalnie 20% dopłat bezpośrednich. Zdaniem FBZPR, propozycja mówiąca o 30% jest dla farmerów nie do przyjęcia, gdyż drastycznie wpłynie to na dochodowość produkcji.

Po drugie z punktu widzenia polskich rolników istotne jest utrzymanie maksymalnie wysokiego transferu funduszy z drugiego na pierwszy filar WPR.

– Propozycja, aby było to zaledwie 12% jest dla nas nie do przyjęcia. Ponieważ otrzymujemy cały czas dopłaty niższe niż kraje członkowskie z Europy Zachodniej, naszym zdaniem powinno to być nawet do 30% - uważa Marian Sikora przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Polskie organizacje działające w Copa-Cogeca kwestionują także zasadność jednego z punktów strategii „Od pola do stołu”, która mówi o obowiązkowej uprawie przynajmniej 25% gruntów rolnych pod produkcję ekologiczną.

- Nie można zmuszać do wprowadzania 25% upraw ekologicznych. Naszym zdaniem trzeba wspomóc gospodarstwa, które chcą się specjalizować w takiej produkcji, ale taka decyzja powinna być dobrowolna. Zwłaszcza, że i tak o wszystkim będzie decydować popyt. Jak będzie zapotrzebowanie na żywność ekologiczną to na pewno znajdą się farmerzy, którzy ją wyprodukują – powiedział Marian Sikora.

Polskiej organizacje rolnicze wyrażają nadzieję, że aktualnej prezydencji portugalskiej uda się osiągnąć ostateczne porozumienie w sprawie przyszłej WPR w maju tego roku. Tak, aby po okresie przejściowym, nowa Wspólna Polityka Rolna zaczęła obowiązywać z początkiem 2023 r. Wiele zależy tu od postawy Komisji Europejskiej, która powinna być moderatorem tych negocjacji i szukać kompromisu między Radą a Parlamentem.

– Tymczasem mamy wrażenie, że Komisja Europejska jest stroną tych negocjacji a państwa członkowskie powinny się dostosować do jej oczekiwań. Taka postawa nie ułatwia rozmów – mówi Marian Sikora przewodniczący FBZPR.

×