Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Chowacze już są. Czym je zwalczać?

Autor:

Dodano:

Po kilku cieplejszych dniach pod koniec lutego na plantacjach rzepaku ozimego w woj. lubuskim i woj. wielkopolskim pojawiły się już chrząszcze chowacza brukwiaczka - informuje dr inż. Strażyński Przemysław z IOR PIB w Poznaniu.

W żółte naczynia odławiała się duża liczba chrząszczy, przekraczająca próg ekonomicznej szkodliwości, który wynosi 10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 2 do 4 chrząszczy na 25 roślinach - informuje naukowiec. 

Larwy chowacza brukwiaczka żerują wewnątrz łodygi, co prowadzi do osłabienia roślin, zahamowania wzrostu oraz wygięcia i pękania łodyg. Miejsca uszkodzeń w warunkach podwyższonej wilgotności mogą zostać wtórnie porażone przez sprawców chorób (m.in. suchej zgnilizny kapustnych, zgnilizny twardzikowej i szarej pleśni), co może potęgować straty. Zwykle kilka dni po chowaczu brukwiaczku nalatuje chowacz czterozębny. 

Ze względu na warunki meteorologiczne oraz zwiększające się temperatury dobowe, proponujemy od przyszłego tygodnia monitorowanie upraw rzepaku z wykorzystywaniem żółtych naczyń - mówi komunikat na stronie Platformy Sygnalizacji Agrofagów. 

Jak przypomina dr Strażyński, skuteczność chemicznego zwalczania chowaczy łodygowych zależy od precyzyjnie ustalonego terminu zabiegu (zanim samice zdążą złożyć jaja), zastosowanego insektycydu i co ważne przy zmiennych, wczesnowiosennych warunkach pogodowych – od optymalnej temperatury działania danego insektycydu mierzonej bezpośrednio na plantacji.

Po wycofaniu kilku flagowych substancji czynnych aktualnie do zwalczania chowacza brukwiaczka zarejestrowanych jest 10 substancji czynnych należących do 4 grup chemicznych (tabela).

Środki do produkcji rolnej znajdziesz na gieldarolna.pl

×