Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Prof. Szczepaniak: Powinniśmy unikać łanów niedokrzewionych oraz przekrzewionych

Autor:

Dodano:

Dlaczego? Bo takie łany pszenicy trudniej się prowadzi i silniej reagują na zmienne, niesprzyjające warunki pogodowe poprzez obniżkę plonowania. Dużo jednak zależy od naszych decyzji. W pewnym zakresie możemy bowiem kształtować poszczególne elementy struktury plonu.

Wiosenne kształtowanie struktury łanu pszenicy ozimej – tak brzmiał tytuł wystąpienia prof. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wygłoszonego podczas Konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesy Online.

Obejrzyj retransmisję tego wydarzenia.

Naukowiec między innymi przekonywał, że powinniśmy unikać zarówno łanów niedokrzewionych i jak i przekrzewionych.

- Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko zależy od nas - w dużym stopniu zależy to od warunków pogodowych. Starajmy się jednak reagować na bieżącą sytuację w łanie, miedzy innymi nawozami, które mamy do dyspozycji. Tutaj przede wszystkim tym składnikiem, który reguluje strukturę łanu jest azot i poprzez odpowiednie podejście do dawki, terminu aplikacji jaki i doboru nawozu możemy te łany w pewien sposób kształtować – tłumaczył prof. Szczepaniak.

Jak zaznaczał na wykładzie nadrzędnym składnikiem pokarmowym jest azot. Jednak składnik ten, aby dobrze funkcjonował i efektywnie był przetwarzany w plon musi być „obudowany” pozostałymi makro oraz mikroelementami.

Jak wielokrotnie podczas wykładu powtarzał ekspert, jeśli chcemy prawidłowo poprowadzić łany na wiosnę, musimy dobrze poznać fizjologię plonowania pszenicy ozimej oraz dobrze poznać zasady programowania przez rośliny poszczególnych elementów struktury plonu. - Mając tę wiedzę będzie nam łatwiej przeprowadzić nawożenie i skutecznie doprowadzić tą pszenicę do wysokich plonów – tłumaczył.

– Musimy mieć świadomość, że plon wynika z trzech elementów struktury plonu – przypominał: zależy od liczby kłosów, liczby ziaren w kłosie oraz masy tysiąca ziaren. Liczba kłosów i liczba ziaren w kłosie decydują o ilości ziaren na jednostkę powierzchni, czyli przykładowo na metrze kwadratowym. Te elementy struktury plonu tworzą się hierarchicznie. Oczywiście w pierwszym etapie tworzy się liczba kłosów na jednostce powierzchni następnie liczba ziaren w kłosie, a na końcu tworzy się MTZ. Należy pamiętać, że te elementy się przenikają – mówił podczas wykładu.

– Przykładowo, jeśli patrzymy na liczbę kłosów, warto wiedzieć, że już liczba ziaren, które będziemy wysiewać będzie definiowała w dużej mierze ten parametr. Następnie ilość rozkrzewień, które uzyskamy w fazie krzewienia, ale trzeba mieć świadomość, że te rozkrzewienia w dużym stopniu są też redukowane w późniejszym okresie wzrostu czy to w czasie strzelania w źdźbło czy nawet już w czasie nalewania ziarna. Przyjmuje się, że ten parametr kształtuje się nawet do okresu dojrzałości wodnistej czy dojrzałości mlecznej ziarna. Drugi parametr (liczba ziarniaków w kłosie), kształtuje się już od fazy pełni krzewienia aż do dojrzałości mlecznej ziarniaka. Czyli widzimy, że te parametry jak wspomniałem wcześniej się przenikają. Natomiast trzecim elementem struktury plonu jest masa tysiąca ziaren, która się będzie definiowała od kwitnienia, aż do zbiorów – tłumaczył prof. Szczepaniak.

Wiedząc to i potrafiąc ocenić łany, należy pamiętać, że możemy osiągnąć podobny efekt plonotwórczy przy różnych wartościach składowych plonu.

Jak tłumaczył dalej profesor, generalna zasada kompensacji plonu mówi nam, że mniej roślin to jest podwyższone krzewienie, mniej kłosów na jednostce powierzchni to jest podwyższona liczba ziaren w kłosie, natomiast mniej ziarniaków to podwyższone MTZ.

Warto zwrócić uwagę na jedno z doświadczeń, które wykonano na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Dowodzi ono, że podobny efekt plonotwórczy możemy uzyskać na wiele sposobów, kształtując odpowiednio strukturę łanu.

Jeśli mieliśmy 400 kłosów, to dało odpowiednio 45 ziaren na kłos, a to dało 18 tys. ziaren na m2. Wówczas uzyskano MTZ równą 45 i plon 8,1 ton/ha. Natomiast jeśli patrzymy że mieliśmy gęstsze łany na przykład 500 kłosów na metr kwadratowy to wtedy było 36 ziarniaków na kłos, a liczba ziaren na metr kwadratowy była adekwatna jak w pierwszym przypadku. MTZ również i znowu podobny plon. I w sytuacji, gdy mieliśmy większą liczbę ziaren na m2, to przy tej samej obsadzie kłosów na jednostce powierzchni tych ziarniaków było więcej - MTZ była mniejsza i znowu uzyskany był podobny plon - tłumaczył naukowiec

Więcej na ten temat już wkrótce. 

Giełda Rolna to miejsce, gdzie możesz kupić i sprzedać surowce rolne.

×