Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Produkcja pasz białkowych ruszy dopiero po dofinansowaniu dużych firm kwotą 15 mln zł?

Autor:

Dodano:

Komitet Monitorujący PROW proponuje wprowadzenie wsparcia dla przetwórców prowadzących działalność jako duże przedsiębiorstwo w zakresie wytwarzania pasz bazujących na surowcach niemodyfikowanych genetycznie.

Zmiany dotyczą poddziałania PROW 4.2 „Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój” - typ operacji to „Przetwórstwo i marketing produktów rolnych”.

Jako przyczynę wprowadzenia zmian Komitet Monitorujący PROW podaje zamiar rozwoju rynku roślin białkowych w kierunku pełniejszego wykorzystania krajowej podaży roślin białkowych oraz stymulowania rozwoju segmentu produkcji pasz bazujących na surowcach niemodyfikowanych genetycznie (bez-GMO): „Wprowadzone zmiany powinny zachęcić dużych producentów pasz, zaopatrujących w pasze od 50% do 70% rynku krajowego, do podejmowania inwestycji w kierunku wytwarzania pasz bez-GMO, co z kolei przyczyni się do stabilizacji tego rynku poprzez podpisywanie z rolnikami długookresowych umów na dostawy surowca. Zgodnie z deklaracjami dużych producentów pasz w Polsce, realizacją tego typu inwestycji zainteresowanych jest około 10 dużych firm paszowych”.

W innym miejscu uzasadnienia mówi się już o tylko 5 firmach, ale nadal spodziewane są imponujące rezultaty ich dofinansowania:

„Aktualnie wiodący producenci pasz nie są zainteresowani zakupem surowców krajowych, wskazując, że barierą jest brak dużych, jednolitych partii nasion oraz konieczność dostosowania obecnie używanych technologii produkcji pasz do komponentów innych niż powszechnie dostępna na światowych rynkach soja. Barierę stanowi również brak zorganizowanego rynku roślin strączkowych. Jak wynika z informacji uzyskanych od przedstawicieli branży, brak zaufania do krajowego surowca białkowego, oparty zasadniczo na argumentach finansowych i technologicznych powoduje, że duże firmy przemysłu paszowego (tj. 5 dominujących firm o zatrudnieniu powyżej 250 osób), które zaopatrują w pasze od 50% do 70% rynku krajowego, nie chcą uruchamiać w Polsce nowych linii produkcyjnych.

Z tego powodu konieczne są działania, które pozwolą rozwinąć i lepiej zorganizować rynek roślin białkowych. Niezbędnym wydaje się także stymulowanie dużych producentów pasz do podejmowania inwestycji w kierunku pasz bez GMO, które powiązane będzie z koniecznością zawierania kontraktów na dostawy z lokalnymi producentami roślin białkowych. Konieczność podjęcia takich działań wynika także z potencjalnych możliwości wejścia w życie zakazu stosowania importowanych spoza UE komponentów sojowych, którego wdrożenie może spowodować perturbacje na rynku krajowej produkcji drobiarskiej.

Wprowadzenie zaproponowanej zmiany spowoduje także, że w przypadku producentów pasz bazujących na surowcach niemodyfikowanych genetycznie (bez-GMO) prowadzących działalność jako duże przedsiębiorstwo (zatrudniające ponad 250 osób), maksymalny limit wsparcia w wysokości 10 mln lub 15 mln zł na beneficjenta obejmie zarówno duże firmy aplikujące o wsparcie, jak i firmy z nimi powiązane oraz firmy partnerskie.

Ograniczenie to ma na celu zapobieganie ryzyku wielokrotnego korzystania z tego samego limitu przez beneficjenta i powiązane z nim tzw. spółki córki”.

Więcej o możliwościach i problemach polskiego białka:

Ile milionów wyrzucono w „polskie białko”?

 

 

×