Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kopalnia Złoczew nie powstanie, ale region zostaje jej zakładnikiem

Autor:

Dodano:

PGE nie zamierza wydobywać węgla ze Złoża Złoczew, ale nie chce zrezygnować z ubiegania się o koncesję na jego eksploatację.

Węgiel brunatny ze złoża Złoczew ma pozostać w rezerwie energetycznej dla Polski - przyznał prezes spółki PGE, Wojciech Dąbrowski. To zaś oznacza, że PGE tymczasem rezygnuje z wydobywania tam węgla, ale nie rezygnuje z dalszych starań o uzyskanie koncesji na eksploatacje złóż.

Zapowiedzi prezesa PGE nie uspokajają jednak ani mieszkańców regionu, ani samorządów gmin zagrożonych budową odkrywki. Energetyczny koncern zamyka bowiem im wszystkim możliwości rozwoju – uważa Greenpeace Polska. W opinii ekologów, przez sam fakt planowania budowy odkrywki gminy przez dekadę traciły możliwości rozwoju. Dalsze starania PGE o koncesję na budowę odkrywki, która nigdy nie powstanie, będzie gwoździem do trumny gmin, na terenie których znajduje się złoże.

Impas także dla rolników

Jak przypomina Greenpeace, o decyzję środowiskową niezbędną do ubiegania się o koncesję na wydobycie, PGE zaczęło starać się w 2015 roku. „Od tego czasu koncern zwodzi mieszkańców Złoczewa i okolic tym, że już niebawem powstanie tu nowa kopalnia odkrywkowa. Mija 6 lat a szefowie spółki energetycznej wciąż zwodzą mieszkańców i nie chcą wyraźnie zakończyć tego procesu” – czytamy w komunikacie „Zielonych”. Warto zauważyć, że ów stan zawieszenia dotyczy również rolników. Zagrożone likwidacją przy ewentualnym uruchomieniu kopalni gospodarstwa, wciąż nie będą mogły planować rozwoju, bo nadal nie będą znały dnia ani godziny, gdy państwo zechce się o ich grunty znowu upomnieć.

Łódzkie bez wsparcia z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?

Greenpeace Polska przestrzega, że wydanie koncesji PGE spowoduje, że na jej mocy utworzony zostanie obszar górniczy, wiec gminy przez kolejne dekady będą trwać w stanie zawieszenia, z zablokowanymi możliwościami rozwoju. „Brak oficjalnego ogłoszenia rezygnacji z wydobycia węgla ze złoża Złoczew oraz brak harmonogramu zamykania elektrowni Bełchatów sprawi, że województwo łódzkie straci środki z unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Tymczasem samo PGE GiEK w oficjalnych dokumentach przyznaje, że elektrownia Bełchatów po 2030 roku będzie musiała być wygaszana” – zauważają działacze GP. Ich zdaniem państwowy gigant energetyczny „ucieka od odpowiedzialności, nie ogłaszając harmonogramu wyłączania Bełchatowskiego kompleksu, narażając tym samym lokalną społeczność na utratę pieniędzy, ale i czasu na przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji”.

PGE inwestuje w OZE

„Grupa PGE realizuje prace nad transformacją regionu bełchatowskiego i turoszowskiego, których rozwój w znacznym stopniu opiera się na energetyce konwencjonalnej. Grupa PGE podjęła działania, które mają na celu wykorzystanie ich energetycznego potencjału, poprzez szereg inwestycji głównie w odnawialne źródła energii. Zgodnie z zapowiedziami zarządu PGE, ważnym elementem transformacji będzie program przekwalifikowania pracowników sektora w kierunkach związanych z rozwojem energetyki nisko i zeroemisyjnej oraz innych zawodach, na które będzie zapotrzebowanie. W Bełchatowie już we wrześniu 2021 roku powstanie specjalnie powołane w tym celu Centrum Rozwoju Kompetencji. Według szacunków Grupa PGE przeznaczy do 2030 roku łącznie 7 mld zł na inwestycje w tych regionach” – czytamy z kolei w komunikacie PGE.

– Mamy bardzo konkretne plany na rozwój, w szczególności terenów pokopalnianych, które dysponują ogromnym potencjałem do rozwoju energetyki wiatrowej i fotowoltaiki. To tereny przemysłowe z łatwym dostępem do sieci. Równolegle czekamy na decyzje dotyczące przyszłości aktywów konwencjonalnych – twierdzi prezes PGE Wojciech Dąbrowski. I dodaje: "OZE i rezerwy węglowe mają zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski do czasu, gdy jako kraj będziemy dysponować stabilnymi źródłami energii np. w postaci elektrowni jądrowych".

– Powstanie strategicznej rezerwy węglowej zarządzanej przez Skarb Państwa i równoległe inwestowanie przez spółki energetyczne w OZE jest konieczne dla zapewnienia niezależności energetycznej Polski – dodaje Wojciech Dabrowski.

×