Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

UOKiK sprawdza, czy doszło do zmowy cenowej na rynku styropianu

Autor:

Dodano:

Prezes UOKiK, wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia, czy dochodzi do zmów cenowych lub nadużywania pozycji dominującej na rynku styropianu. Urząd przeanalizuje też zmiany cen cementu i wapna w ramach badania rynku.

UOKiK z niepokojem obserwuje trwający na rynku trend silnego wzrostu cen materiałów budowlanych. W przypadku materiałów termoizolacyjnych (styropian) i płyt OSB wzrost ten był dwucyfrowy w stosunku do adekwatnego okresu 2020 r.

Dwucyfrowe wzrosty cen spowodowane zostały ograniczoną dostępnością materiałów budowlanych na polskim rynku, w szczególności termoizolacji wyprodukowanej z polistyrenu czy płyt OSB. 

Sektor budownictwa w naszym kraju cały czas rozwija się i zwiększa zapotrzebowanie na materiały budowlane, w wyniku czego dynamicznie wzrasta na nie popyt, przekładający się na wzrosty cen. Weryfikacji wymaga jednak, czy część tych wzrostów nie wystąpiła w wyniku działań o charakterze innym niż obiektywne czynniki gospodarcze, w tym w wyniku niedozwolonych porozumień.

UOKiK wyjaśni czy doszło do ograniczenia konkurencji

W związku z napływającymi sygnałami z rynku, Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić, czy dochodzi do ograniczenia konkurencji podczas sprzedaży styropianu. W ramach badania rynku Prezes UOKiK przeanalizuje również stan konkurencji na rynku cementu i wapna. 

-  Zbadamy zachowania przedsiębiorców pod kątem zmów lub nadużywania pozycji dominującej. Niepokojące mogą być znaczące, nagłe wzrosty cen materiałów budowlanych. Chodzi przede wszystkim o weryfikację, czy podwyżki wykraczają poza podstawy makroekonomiczne i czy nie są skutkiem praktyk ograniczających konkurencję – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Jakie sankcje za ograniczenie konkurencji?

Zgodnie z prawem zakazane są porozumienia przedsiębiorców zmierzające do podziału rynku bądź ustalenia cen towarów lub usług. Bezprawną praktyką jest również wykorzystywanie siły rynkowej przez monopolistów i narzucanie nieuczciwych cen.

Za ograniczanie konkurencji grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Warto jednak wyjaśnić, że nie jest złamaniem prawa, jeśli przedsiębiorca samodzielnie dostosowuje się do zmieniających się warunków rynkowych, w szczególności do zachowania konkurentów.

Dopuszczalne prawnie jest przykładowo naśladownictwo cenowe, czyli obserwowanie polityki cenowej bezpośrednich konkurentów i dostosowywanie do nich swojej oferty sprzedażowej.

Jeśli jednak doszłoby do uzgodnionego i skoordynowanego pomiędzy przedsiębiorcami zwiększenia cen – wówczas stanowi to co do zasady niedozwolone porozumienie rynkowe.

Prezes Urzędu przypomina przedsiębiorcom i menadżerom  zaangażowanym w zmowy ograniczające konkurencję, że mogą uniknąć dotkliwych sankcji pieniężnych dzięki programowi łagodzenia kar. 

×