Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak pandemia wpłynęła na sytuację marki Case IH?

Autor:

Dodano:

Rok 2020 ze względu na pandemię koronawirusa przyniósł dla producentów maszyn rolniczych zupełnie nowe wyzwania i konieczność odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Jak z tymi przeciwnościami poradziła sobie marka Case IH?

Z naszej rozmowy z Ville Mansikkamaki, wiceprezesem Case IH Europe dowiedzieliśmy się także, jaki wpływ na inwestycje z zakresu badań i rozwoju ma epidemia COVID-19, a także jakie są plany sprzedażowe firmy na bieżący rok.

Biznes w czasie kryzysu

Początek ubiegłego roku był niewątpliwie okresem największej niepewności dla firm wielu sektorów, w tym również dla producentów maszyn rolniczych. Fabryki musiały dostosować się do warunków funkcjonowania w reżimie sanitarnym, a część z nich była nawet okresowo zamknięta. Dodatkowo ogromnym problemem były ograniczone dostawy komponentów, co skutecznie utrudniało cały proces produkcyjny.

Jak podkreśla Mansikkamaki, kluczowe dla całej grupy CNH było zapewnienie pracownikom bezpiecznego środowiska pracy, co jego zdaniem udało się zrealizować.

- Odnotowaliśmy, iż rynek ożywił się w drugiej połowie roku, a że jako firma potrafiliśmy sprostać wyzwaniom związanym z bezpieczeństwem i higieną pracy, byliśmy w stanie dostosować naszą produkcję i zakończyć rok z bardzo pozytywnymi wynikami – dodaje Ville Mansikkamaki, wiceprezes Case IH Europe.

Spodziewane wzrosty

Pomimo dużej niepewności, Mansikkami dostrzega, iż nastroje inwestycyjne polskich rolników po ubiegłorocznych żniwach są jak najbardziej pozytywne, świadczą o tym z resztą dane za zeszły rok ukazujące wzrost sprzedaży ciągników o prawie 29 proc. i osiągnięcie przez Case IH udziału w tym rynku na poziomie 7,8 proc.

- Uważam, że wysokie ceny zbóż z pewnością zachęcają polskich rolników do inwestowania w rozwój. Jeśli dodamy do tego fakt dostępności środków unijnych oraz stały popyt na maszyny rolnicze na polskim rynku, to spodziewamy się dalszego wzrostu sprzedaży do 10 proc. w ujęciu r/r oraz równoległego zwiększania udziałów marki Case IH w rynku – tłumaczy Ville Mansikkamaki.

Jakie plany na przyszłość?

Obecna sytuacja nie ogranicza jednak firmy w dalszych planach inwestycyjnych w zakresie badań i rozwoju – te póki co są niezmienione i planowane są dalsze ulepszenia i premiery kolejnych produktów.

- W dalszym ciągu rozszerzamy ofertę ciągników o dużej mocy i nie tak dawno opracowaliśmy system AFS Connect w najnowszych modelach jak Quadtrac i Magnum. Dostępne są także nowe usługi wspierające maszyny w terenie AFS Connect Remote Support Pro, gdzie dealerzy mogą zdalnie diagnozować usterki i aktualizować oprogramowanie. W przyszłości spodziewamy się dalszego ulepszania tej funkcji za pomocą dodatkowych usług dla klienta – podsumowuje Mansikkamaki.

 

×