Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Premier: Fundusze z KPO pójdą m.in. na wsparcie handlu detalicznego i przetwórstwa rolnego

Autor:

Dodano:

Fundusze z Krajowego Planu Odbudowy pójdą na wszystkie projekty, które mają na celu wspieranie handlu detalicznego i przetwórstwa rolnego - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Będziemy tworzyć takie mechanizmy, procedury, ale także twardą infrastrukturę, żeby rolnik nie musiał zdawać się na wielkich gigantów międzynarodowych - zapewnił.

Premier spotkał się rano w Warszawie z komisarzem UE ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim. Rozmowa dotyczyła unijnego Planu Odbudowy dla Europy i wpływu Krajowego Planu Odbudowy na rozwój oraz modernizację polskiego rolnictwa.

Na konferencji prasowej szef rządu pytany był, jakie sektory rolnictwa w pierwszej kolejności otrzymałyby wsparcie finansowe z KPO i od czego będzie to zależało. Morawiecki zapowiedział, że fundusze pójdą na "wszystkie projekty, które mają na celu wspieranie handlu detalicznego i przetwórstwa rolnego.

Wspomniał o potrzebie "tworzenia spółdzielni rolniczych, grup producenckich rolniczych, łączenia się rolników po to, żeby ich siła negocjacyjna była lepsza względem dużych i średnich odbiorców".

- Chcemy, żeby rolnik, który w wielu miejscach Polski uprawia swoją ziemię, czy hoduje zwierzęta, żeby miał jak najbardziej przyzwoite zyski ze swojego wysiłku, swojej produkcji - podkreślił. - Temu będziemy przede wszystkim podporządkowywać nasze wydatki - oświadczył premier.

- Będziemy tworzyć takie mechanizmy, procedury, ale także twardą infrastrukturę, żeby rolnik nie musiał zdawać się na wielkich czasami gigantów międzynarodowych, wobec, których jego siła negocjacyjna jest niestety zasadniczo mniejsza - dodał Morawiecki. Wspomniał m.in. o tym, by "w poszczególnych powiatach tworzyć i wzmacniać możliwości przetwórcze".

Szef rządu zapowiedział także podniesienie stanu infrastruktury na wsi. Wymienił infrastrukturę kolejową, drogową i energetyczną.

Janusz Wojciechowskim podkreślił znaczenie produkcji ekologicznej i potrzeby rozwoju całego sektora ekologicznego. Zwrócił uwagę, że produkcja ekologiczna wynosi 0,3 proc. rynku.

- Jest zatem ogromna przestrzeń. Zwłaszcza małe i średnie gospodarstwa rolne mogą szybko stać się gospodarstwami ekologicznymi i korzystać z dużego wsparcia - powiedział Wojciechowski.

- To często może być dla nich jedyna szansa na rynku, bo w konkurencji konwencjonalnej - nie mają szansy" - zaznaczył. Natomiast, jako gospodarstwa ekologiczne, silnie wspierane - mają szansę nie tylko przetrwać, ale także się rozwijać - wskazał Wojciechowski.

Zwrócił jednocześni uwagę, że konsumpcja produktów ekologicznych, w niektórych krajach Unii Europejskiej takich jak Dania, czy Austria, to jest ok. 300 euro na jednego konsumenta, a w Polsce to jest ledwie kilka euro.

×