Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Massey Ferguson S8: robi wrażenie nie tylko wyglądem

Autor:

Dodano:

Marka Massey Ferguson wprowadziła do oferty nową serię ciągników – 8S. Maszyny przyciągają wzrok nietuzinkową stylistyką. Ale co jeszcze kryje nowa „szata” MF-a? O tym mogliśmy się przekonać w praktyce.

Ciągniki Massey Ferguson 8S zadebiutowały w ubiegłym roku. W sezonie 2021 są już oficjalnie w sprzedaży. Serię tworzą 4 modele: 8S.205, 8S.225, 8S.245 i 8S.265. Liczby po kropkach informują jednocześnie o mocy maksymalnej tych maszyn, która może być dodatkowo zwiększona do 20 KM, kiedy załączy się funkcja boost. Ciągniki to poniekąd następcy serii 7700. Rozstaw osi jest na poziomie 3,05 m, a masa własna to ok. 9,1 t.

Traktory te, a konkretnie modele 8S.265 Dyna 7 i 8S.265 Dyna E-Power w bogatej wersji wyposażenia Exclusive (podstawowa wersja to Efficient), mogliśmy poznać nieco bliżej podczas kwietniowej prezentacji polowej w Wielkopolsce. 

Śmiały design i wysoki komfort

Wraz z serią 8S Massey Ferguson wprowadza nowe wzornictwo do swoich maszyn. Ma być ono w najbliższej przyszłości wdrażane również do innych serii. Nie trzeba zbyt wprawnego oka, aby dostrzec w nim podobieństwa do modeli ciągników MF-a z lat 80. i 90., które ciągle cieszą się ogromną popularnością wśród rolników. Widać je przede wszystkim w liniach osłon silnika z charakterystycznym szarym opasaniem oraz w kolorze i bryle kabiny. Taki styl neo-retro nam osobiście przypadł do gustu. 

Charakterystyczną cechą nowego designu, ale i samej konstrukcji maszyny jest Protect-U, czyli oddzielenie kabiny od zabudowy silnika. 24-centymetrowa przerwa ma na celu zredukowanie przenoszenia ciepła z silnika do kabiny, a także hałasu i wibracji. Po kilku godzinach spędzonych w ciągniku możemy stwierdzić, że rzeczywiście efekty zastosowania tego patentu działają. W kabinie jest faktycznie cicho i komfortowo. Producent deklaruje, że poziom hałasu wynosi ok. 68 dB. To bardzo dobry wynik.

Pierwsza rzecz, jaką zauważyliśmy po wejściu do kabiny, to duża przestrzeń
(3,4 m3) i niemal niezakłócony widok dookoła maszyny dzięki 4-słupkowej konstrukcji kabiny i ogromnym połaciom szyb (6,6 m2). Szeroko otwierane drzwi pozwalają na łatwe wejście do kabiny lub jej opuszczenie, ale jednocześnie ich wielkość sprawia, że trzeba użyć trochę siły, aby je zamknąć, co generalnie jest wadą większości kabin 4-słupkowych. Z prawej strony operatora znalazł się podłokietnik z panelem sterowania oraz dźwignią MultiPad i 9-calowym monitorem Datatronic 5. Monitor można obsługiwać dotykowo lub użyć bocznego panelu. Jego wielkość jest dobrze dopasowana do obsługi jedną dłonią, natomiast widoczność wskazań gładkiego ekranu w słońcu – jak to przy tego typu ekranach bywa – jest kiepska. Praktycznym dodatkiem jest minidżojstik na dźwigni MultiPad. Można na nim dowolnie przyporządkować dwie pary wyjść hydraulicznych. Wymaga trochę wyczucia, ale jeszcze bardziej podnosi komfort sterowania osprzętem. Z kolei na prawym przednim słupku kabiny umieszczono pionowy wyświetlacz V-Display. Tu pokazywane są najważniejsze informacje o parametrach pracy wszystkich podzespołów. Ale mogą być też wyświetlone szczegółowe dane po wejściu w menu, które obsługuje się za pomocą pokrętła i dwóch przycisków przy kierownicy. Całość wykończenia kabiny stoi na wysokim poziomie. Uroku dodają m.in. aluminiowe wstawki (faktycznie aluminiowe) oraz podświetlenie podłokietnika typu AMOLED.

Nowe przekładnie

Traktory mogą być wyposażone w jeden z dwóch rodzajów przekładni: Dyna-7 i Dyna E-Power. Pierwsza to rozwinięcie dobrze znanej skrzyni Dyna-6. Mamy tutaj ciągle do czynienia z 4 zakresami, ale na każdym z nich doszedł dodatkowy półbieg, których jest w sumie 7. To daje przede wszystkim większy zakres prędkości roboczych w 3. zakresie (5-23 km/h), w którym to wykonywana jest zdecydowana większość prac polowych. Ponadto producent deklaruje, że Dyna-7 w porównaniu do Dyna-6 ma o 15 proc. wyższą sprawność. Warto podkreślić, że w standardzie jest funkcja Eco pozwalająca obniżyć obroty silnika podczas maksymalnej prędkości. 

Na uwagę zasługują też zaawansowane możliwości sterowania przekładnią. Można m.in. ustawić 2 tryby tempomatu, czułość zmiany biegów i kierunku jazdy, oddzielne regulacje dla jazdy do przodu i do tyłu, obręb biegów i zakresów, w jakich ma być dokonywana automatyczna zmiana przełożeń. Bieżące informacje z pracy przekładni – w tym prędkość programowana i rzeczywista – można odczytać z wyświetlacza V-Display. 

Z kolei przekładnię Dyna E-Power charakteryzuje zastosowanie technologii dwusprzęgłowej. Dzięki niej zmiana przełożeń może odbywać się w pełnym zakresie w trybie automatycznym, a zmiana poszczególnych biegów i zakresów następuje bardzo szybko, niemal niewyczuwalnie. Ten układ przeniesienia napędu to tak naprawdę skrzynia Dyna-7 (28/28), ale wyposażona dodatkowo we wspomniane dwa sprzęgła. Ciągniki z zewnątrz nie różnią się właściwie niczym. Jedyna zauważalna różnica w kabinie dotyczy tego, że na wyświetlaczu V-Display nie ma wyświetlanych obrotów silnika, z jakimi chcemy pracować, ale ustawia się tylko prędkość pracy, a przekładnia sama dobiera przełożenie i obroty, aby uzyskać tę prędkość przy aktualnym obciążeniu. Ciągnik przyspiesza po naciśnięciu pedału gazu lub wychyleniu dżojstika. Obsługa przekładni jest intuicyjna i logiczna. Wszelkie dodatkowe funkcje – podobnie jak w Dyna-7 – można programować z poziomu monitora Datatronic 5.

Podsumowanie

Seria 8S wprowadza ciekawe i odważne wzornictwo i stawia komfort pracy na wysokim poziomie, ale też oferuje wiele usprawnień i zaawansowanych rozwiązań, które dodatkowo wpływają na wydajność pracy. Ogrom możliwości pod tym względem daje komputer Datatronic 5 oraz bardzo funkcjonalny system nawigacji MF Guide.

×