Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zwracaj uwagę na wigor odmian rzepaku

Autor:

Dodano:

Wigor odmiany rzepaku ma wpływ na jego rozwój jesienny, a następnie na tempo wznowienia wegetacji wiosną. Różnice odmianowe w zakresie tej cechy uwidaczniają się szczególnie w warunkach pojawienia się czynnika stresowego.

Rynek nasion rzepaku zdominowały odmiany mieszańcowe. To widać chociażby po liczbie co roku rejestrowanych przez COBORU odmian, gdzie rzadko kiedy już pojawiają się w zestawieniu nowe odmiany populacyjne. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Kynetec (2021) obecnie odmiany hybrydowe stanowią 75 proc. rynku. Wśród nich pojawia się coraz bardziej wyraźna segmentacja. Mamy do wyboru odmiany klasyczne, o standardowej biomasie, półkarłowe, odporne na wirus żółtaczki rzepy TuYV, odmiany kiłoodporne czy przeznaczone do uprawy w technologii Clearfield itd. W każdym segmencie odmiany różnią się od siebie wieloma cechami, w tym m.in. wigorem.

Jak zdefiniować pojęcie wigor odmiany?

Według słownika języka polskiego wigor to zapał, wewnętrzna siła, energia. I tak należy również rozumieć tę cechę w kontekście rozwoju rzepaku. Jest to jednak bardzo złożona cecha odmianowa, warunkowana zarówno genetycznie, jak i fizjologicznie. Co więcej, silnie także jeszcze jest modyfikowana czynnikami środowiskowymi, takimi jak dostępność wody czy składników pokarmowych. Wigor ocenia się zazwyczaj poprzez porównanie do pozostałych odmian. Należy tu jednak zaznaczyć, że w ramach Porejestrowych Doświadczeń Odmianowych (PDO) COBORU nie porównuje badanych odmian rzepaku pod kątem ich wigoru. Dlatego brakuje oficjalnych ocen tej cechy. W praktyce funkcjonuje dość subiektywne jej oszacowanie, wyrażone słownie. W katalogach poszczególnych firm można znaleźć szerokie i nadmierne stopniowanie tej cechy. Często wigor określany jest jako mocny, silny, bardzo dobry, dobry, wysoki, średni, umiarkowany, rzadko jako słaby. Dzielony jest on na wigor jesienny oraz wiosenny. Jesienny decyduje o tempie rozwoju rzepaku, począwszy od wschodów, do momentu wejścia roślin w spoczynek zimowy. Rozstrzyga o tym, jak szybko roślina przechodzi przez kolejne fazy rozwojowe. Wigor wiosenny natomiast ma wpływ na tempo wznowienia wegetacji wiosną.

Zdjęcie wykonane podczas wczesnowiosennej lustracji w odmianie o silnym wigorze jesiennym. Po lewej stronie przekrój przez korzeń i szyjkę korzeniową rośliny potraktowanej jesienią regulatorem wzrostu, po prawej – ta sama odmiana nieregulowana jesienią. Na przekroju wyraźnie widać wydłużoną szyjkę korzeniową i wyniesiony pąk wierzchołkowy. W przypadku niekorzystnych warunków zimowania taka roślina nie przetrwałaby zimy
Zdjęcie wykonane podczas wczesnowiosennej lustracji w odmianie o silnym wigorze jesiennym. Po lewej stronie przekrój przez korzeń i szyjkę korzeniową rośliny potraktowanej jesienią regulatorem wzrostu, po prawej – ta sama odmiana nieregulowana jesienią. Na przekroju wyraźnie widać wydłużoną szyjkę korzeniową i wyniesiony pąk wierzchołkowy. W przypadku niekorzystnych warunków zimowania taka roślina nie przetrwałaby zimy

Dlaczego należy zwracać uwagę na wigor?

W podstawowym zakresie wigor jesienny odmiany decydować powinien o terminie siewu rzepaku. Decyduje on także o zakresie wykonywanej ochrony, w tym przede wszystkim rodzaju i ilości zabiegów regulujących pokrój czy potrzebie ochrony plantacji przed szkodnikami. Ma także wpływ na przezimowanie i stopień regeneracji roślin po wystąpieniu jakiegoś czynnika stresowego np. przymrozka. W konsekwencji może decydować o wyniku produkcyjnym danej odmiany. W takim razie, jaki wigor jest najlepszy? I tu musimy rozczarować, bo jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskamy. To pogoda weryfikuje wszystko. I zazwyczaj dopiero na końcu sezonu w pełni można ocenić, który wybór był trafny.

Jak dobierać odmiany pod względem wigoru?

Odpowiedź tylko z pozoru jest prosta. W przypadku wczesnych siewów powinniśmy sięgać po odmiany o słabszym wigorze jesiennym. Im późniejszy termin siewu, tym silniejszy wigor odmiany powinien wybrać rolnik. Kolejny czynnik wpływający na wybór to wielkość areału, jaki jest do zasiania. Rolnicy wielkoobszarowi muszą czasem kilkaset hektarów zasiać w krótkim czasie. Automatycznie okres siewu się wydłuża. Potrzebują zatem różnych odmian, które bardziej będą tolerować wczesny siew, jak i takich, które zniosą siew opóźniony. Odmiany o różnym wigorze to także różne terminy ochrony. Dla dużych gospodarstw ma to ogromne znaczenie w zakresie planowania prac polowych.

Niestety, pogoda lubi płatać figle

W praktyce nie zawsze jest tak, jakbyśmy tego chcieli. Wszystko byłoby proste, gdyby warunki podczas siewu były idealne, a pogoda jesienią nie odbiegałaby od normy. Z praktyki wiemy, że na termin siewu rzepaku czasem wpływu nie mamy ze względu chociażby na niekorzystne warunki pogodowe. Z drugiej strony termin siewu to jedno, ważne jest także to, co dzieje się po siewie. Bo tak naprawdę to ważniejszy jest w tym wszystkich termin wschodów rzepaku. Czasami już kilka dni po siewie rośliny są na wierzchu, ale bywa i tak, że siejemy w terminie optymalnym, a z powodu suszy wschody mamy dopiero we wrześniu. I w takim przypadku trafniejszy okazuje się wybór odmiany o bardzo silnym wigorze jesiennym, ponieważ cecha ta pozwoli na nadrobienie tych zaległości. Inny przykład to taki, że tuż po siewie wystąpi deszcz nawalny, powodujący zaskorupienie i wymycie nasion. W sytuacji przesiewów pozostaje nam już tylko wybór odmian o jak największym wigorze.

Kiedy jeszcze sięgać po odmiany o silnym wigorze jesiennym?

Warto także pamiętać, że takie odmiany lepiej radzą sobie z trudniejszymi warunkami kiełkowania i początkowego wzrostu. Należy po nie sięgać w przypadku gleb wadliwych bądź prowadzonych w uprawie uproszczonej lub w regionach północnych, czyli o krótszym okresie wegetacji. Generalnie odmiany charakteryzujące się większym wigorem jesiennym są mniej podatne na uszkodzenia wywołane przez szkodniki (w tym pchełki oraz ślimaki). Dzięki większej biomasie z reguły szybciej się regenerują i lepiej radzą sobie z uszkodzeniami. Szybciej także zakrywają glebę, tym samym są bardziej konkurencyjne dla chwastów.

Odmiany o dobrym wigorze mają także wady

Natomiast z tego typu odmian powinniśmy rezygnować przy wczesnym siewie. Szczególnie w przypadku długiej i wyjątkowo ciepłej jesieni mogą nas zawieść. Z reguły, gdy sięgamy po odmianę o mocnym wigorze jesiennym, to ważne jest, aby nastawić się na zastosowanie silniejszych zabiegów regulacyjnych. W takim przypadku zazwyczaj jeden zabieg to za mało i co ważne dla dobrej korekcji wzrostu – nie wystarczą same triazole. Zazwyczaj musimy sięgnąć po typowe substancje skracające, a to już podnosi koszty ochrony.

Należy także pamiętać, że przy odmianach o intensywnym wigorze zabieg regulujący musi być przeprowadzony w punkt. Takie odmiany nam dużo wybaczą, jeśli chodzi o termin siewu, ale nie spóźnioną regulację. Okno aplikacji jest zdecydowanie krótsze w porównaniu do odmian o mniejszym wigorze. To z kolei rodzi obawę, że w momencie niekorzystnych warunków pogodowych „ucieknie” nam optymalna faza do regulacji. I wreszcie, co również jest bardzo istotne, wczesny wysiew odmian o silnym wigorze może doprowadzić do zbyt intensywnego wzrostu roślin na jesieni (wyniesienie pąka wierzchołkowego ponad ziemię) i tym samym zwiększyć ryzyko złego przezimowania plantacji.

Kiedy jednak sięgać po odmiany o słabszym wigorze?

Wbrew pozorom czasem potrzebujemy i takich odmian. Jak wspomniano wcześniej, powinni sięgać po nie przede wszystkim rolnicy, którzy decydują się na wczesny siew. Sprawdzą się także w przypadku ciepłej i długiej jesieni. Nie powinniśmy jednak ich wysiewać w terminie opóźnionym, gdyż grozi to niedostatecznym rozwinięciem roślin przed zimą i w konsekwencji zwiększa się ryzyko ich gorszego przezimowania. Wolne tempo wzrostu to także ryzyko, że rzepak wytworzy za mało liści, a więc i zawiązków przyszłych pędów bocznych, co odbije się na jego plonowaniu. Zaletą takich odmian jest jednak fakt, że w czasie jesiennej wegetacji mamy szerokie okno aplikacji, jeśli chodzi o regulację pokroju i często do korygowania pokroju wystarczy np. tani tebukonazol.

Wigor wiosenny – też ważny

Coraz dłuższy dzień oraz wzrost temperatury na wiosnę pobudzają rzepak do dalszego rozwoju. O tempie tych procesów decyduje także genetyka, bo różnice odmianowe mogą być w tym zakresie dość widoczne. Zespół tych cech to nic innego, jak wigor wiosenny. Oczywiście odmiany o silnym wigorze będą szybciej reagować na bodźce w stosunku do tych o spowolnionym rozwoju. Szybciej się też regenerują i reagują na nawożenie azotem. Niestety, łatwiej się też rozhartowują. Dlatego nie zawsze ta cecha jest pożądana. Wyobraźmy sobie sezon, gdzie w marcu mamy do czynienia z bardzo zmiennymi warunkami pogodowymi. Po okresie ciepłej pogody przychodzi gwałtowne ochłodzenie z silnymi przymrozkami. To odmiany najszybciej pobudzone są najbardziej narażone na uszkodzenia. Z drugiej strony przedwiośnie wita nas wysokimi temperaturami, ale i też obfitymi opadami, przez które długo nie możemy wyjechać z pierwszą dawką azotu. Jest ryzyko, że odmiany o silnym wigorze niestety negatywnie zareagują na spóźnione nawożenie, w przeciwieństwie do tych odmian, których wigor jest wolniejszy. Wigor wiosenny ma także wpływ na rozmiar uszkodzeń wyrządzanych przez szkodniki. Odmiany o silnym wigorze są bardziej narażone na atak ze strony chowaczy łodygowych (brukwiaczka i czterozębnego), a z racji tego, że zazwyczaj wcześniej kwitną, także większy jest rozmiar szkód wyrządzonych przez szkodniki łuszczynowe. Z kolei jeśli chodzi o słodyszka rzepakowego, odmiany o silnym wigorze ulegają zazwyczaj mniejszym uszkodzeniom, gdyż takie odmiany krócej pozostają w fazie zielonego pąka.

Warto także zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt, który miał miejsce chociażby w zeszłym sezonie. Odmiany o wolniejszym wiosennym wigorze okazały się trafnym wyborem w rejonach, gdzie zanotowano silne przymrozki w marcu i kwietniu. Wolniejszy rozwój wiosenny uchronił takie odmiany od szkód z tego tytułu, ponieważ pąki kwiatowe roślin w czasie trwania stresu były schowane, a więc mniej narażone na uszkodzenia. Nie pękały też pędy u takich odmian. Niestety, odmiany o słabszym wiosennym wigorze z reguły później kwitną, później dojrzewają, a więc w wypadku wystąpienia suszy wiosennej – silniej zareagują na ten czynnik stresowy.   

×