Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Polska nie otrzyma pomocy po COVID-19 z unijnego Funduszu Solidarności

Autor:

Dodano:

Prawie 500 mln euro trafi na pomoc państwom UE po klęskach i epidemii. Wśród 20 państw wspomaganych z unijnego funduszu po COVID-19 nie ma Polski – jak oceniono, poniesione wydatki publiczne były za niskie, aby udzielić wsparcia z FSUE.

Fundusz Solidarności został powołany w 2002 roku w celu udzielania doraźnej pomocy w warunkach zdarzeń nadzwyczajnych – zwykle klęsk żywiołowych. Od marca ubiegłego roku umożliwiono udzielenie wsparcia na zdrowie publiczne.

Właśnie decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady postanowiono o uruchomieniu transzy w wysokości 484 199 841 euro w celu udzielenia pomocy Grecji i Francji poszkodowanym w następstwie regionalnych klęsk żywiołowych, które miały miejsce w tych państwach w 2020 r., oraz dwudziestu państwom członkowskim i krajom przystępującym w odpowiedzi na poważny stan zagrożenia zdrowia publicznego wywołany pandemią COVID-19 na początku 2020 r.

Unijną propozycję udzielenia pomocy w ramach FSUE zaaprobował polski rząd i sejmowa Komisja do Spraw Unii Europejskiej.

Grecja wystąpiła o wsparcie na likwidację strat po powodzi w regionie Sterea Ellada w sierpniu 2020 r. (wartość szkód bezpośrednich określono na kwotę ponad 132 mln euro), śródziemnomorskiego cyklonu Lanos we wrześniu 2020 r. (wartość szkód bezpośrednich określono na kwotę ponad 863 mln euro) i trzęsienia ziemi na wyspach Samos, Ikaria i Chios w październiku 2020 r. (wartość szkód bezpośrednich określono na kwotę ponad 101 mln euro).

Francja otrzyma pomoc po sztormie Alex w regionie Prowansja – Alpy – Lazurowe Wybrzeże w październiku 2020 r., łączną wartość szkód bezpośrednich oceniono na kwotę 2,373 mld euro.

Natomiast po epidemii COVID-19 pomoc zostanie udzielona Albanii, Austrii, Belgii, Chorwacji, Czarnogórze, Czechom, Estonii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Litwie, Luksemburgowi, Łotwie, Niemcom, Portugalii, Rumunii, Serbii, Węgrom i Włochom.

- W przypadku Polski służby Komisji stwierdziły, że całkowite bezpośrednie wydatki publiczne zgłoszone przez władze polskie we wniosku dotyczącym FSUE złożonym 22 czerwca 2020 r. i uzupełnionym na prośbę Komisji nie kwalifikowały się do wsparcia z FSUE. Obciążenie finansów publicznych związane z poważnym stanem zagrożenia zdrowia publicznego kwalifikujące państwa do otrzymania środków z funduszu jest równe 0,3% ich dochodu narodowego. Dla Polski na rok 2020 próg ten wyniósł 1 430 574 000 euro, a korygowana łączna kwota wydatków publicznych mieściła się znacznie poniżej tego progu – tłumaczył podczas obrad sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik.

Polska jest jednym z dwóch państw, które nie otrzymały pomocy, pomimo że o nią prosiły. Jak z tego wynika, można uznać, że epidemia nas ominęła, a wydatków porównywalnych z sąsiednimi państwami nie musieliśmy ponosić i nie ponieśliśmy.

- Reasumując, mogę powiedzieć: szkoda, że nie spełnialiśmy kryterium, bo moglibyśmy być beneficjentami, choć z drugiej strony lepiej jest nie ponosić szkód i nie stawać się beneficjentem Funduszu Solidarności. Reasumując zatem, mogę stwierdzić, że w pełni popieram stanowisko rządu, ponieważ, tak jak powiedziałem, ten fundusz jest uruchamiany wtedy, gdy państwo członkowskie ze względu na okoliczności nadzwyczajne występuje o taką pomoc, i możemy też w każdej chwili znaleźć się – oby nie – w gronie tych ubiegających się. Zatem stanowisko rządu jest w pełni uzasadnione – mówił poseł Andrzej Grzyb (Klub Parlamentarny Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści).

 

×