Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dwa nowe ogniska ASF u świń - w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie

Autor:

Dodano:

Kolejne w tym roku dwa ogniska ASF w stadach świń potwierdzono w gospodarstwach. Jedno pod Kępnem w Wielkopolsce, drugie w Hrebennem w woj. lubelskim.

Inspekcja Weterynaryjna potwierdza wystąpienie dwóch kolejnych ognisk ASF u świń w tym roku w kolejnych poza łódzkim województwach kraju. Pierwsze z nich wykryto w gospodarstwie w powiecie kępińskim w Wielkopolsce, zaś drugie w powiecie hrubieszowskim w woj. lubelskim.

Jak czytamy w komunikacie opublikowanym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kępnie, pierwsze w powiecie ognisko afrykańskiego pomoru świń stwierdzono w chlewni we wsi Marianka Mroczeńska w gminie Baranów. Ognisko dotyczy 132 świń i jest ogniskiem wtórnym dla ogniska w Świątkowicach, w woj. łódzkim.

"W gospodarstwie, w którym wyznaczono ognisko ASF, wdrożone zostały procedury zwalczania przewidziane w przypadku wystąpienia ASF, określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 czerwca 2015 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Świnie poddane zostały zabiciu i utylizacji a gospodarstwo wstępnej dezynfekcji" - informuje Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kępnie.

Drugie nowe ognisko ASF u świń potwierdziły wczorajsze wyniki badań w gospodarstwie na Lubelszczyźnie. Jak informuje Katarzyna Szczubiał, wojewódzki inspektor weterynaryjny z zespół ds. zdrowia i ochrony zwierząt Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Lublinie, ognisko dotyczy 12 świń, utrzymywanych w gospodarstwie w Hrebennem, w gminie Horodło, w powiecie hrubieszowskim.

- Świnie nie miały objawów, ale padła jedna locha. Wiadomo jest, że zwierzęta źle znoszą panujące upały, więc upadek zwierzęcia nikogo nie zaniepokoił. Pobrano jednak i zbadano próbę, a wynik okazał się niestety dodatni - mówi Katarzyna Szczubiał. - W gospodarstwie wdrożono wszystkie przewidziane procedury. Dziś wybijane są świnie.

- Trwa jeszcze dochodzenie epizootyczne w tej sprawie. Ustalamy możliwe gospodarstwa kontaktowe. Nie wykluczamy wybicia świń w sąsiedztwie, aby zapobiec roznoszeniu wirusa - dodaje nasza rozmówczyni. - Ognisko to według dzisiejszej wiedzy nie ma nic wspólnego z ogniskami odnotowanymi w woj. łódzkim.

Na rolniczych forach pojawiła się również pogłoska o ognisku ASF w chlewni  na Dolnym Śląsku. Wojewódzki Lekarz Weterynarii we Wrocławiu, Zdzisław Król, nie potwierdził jednak tych doniesień.

×