Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Niemiecka cena skupu półtusz wieprzowych nie może się podnieść. Dlaczego?

Autor:

Dodano:

W połowie czerwca br. odnotowano znaczącą obniżkę cen skupu trzody chlewnej. Na niemieckiej tzw. dużej giełdzie VEZG spadek wyniósł, aż o 9 eurocentów, do poziomu 1,48 euro/kg (wbc), który nadal się utrzymuje.

Pandemia wyhamowała, sektor HoReCa wrócił już prawie do normalnego funkcjonowania, popyt na mięso potencjalnie wzrósł, wszak i sezon grillowy ruszył, a jednak na europejskim rynku skupu trzody chlewnej nie do końca widać to "odmrożenie". Czego przykładem są niskie ceny skupu trzody chlewnej w krajach UE.

W połowie czerwca na niemieckiej tzw. dużej giełdzie VEZG spadek wyniósł, aż o 9 eurocentów, do poziomu 1,48 euro/kg (wbc), który nadal się utrzymuje. O to, czym było spowodowane to tąpnięcie pytamy Aleksandra Dargiewicza, prezesa Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.

- Ostatnia duża obniżka cen była związana z tym, że eksport wieprzowiny z Hiszpanii do Chin, w ostatnich tygodniach mocno spadł. Powodem tego są bardzo niskie ceny proponowane przez Chińczyków. Widzimy, że Hiszpania w tym momencie lokuje coraz więcej wieprzowiny na rynku unijnym, właśnie dlatego, że chińskie warunki są obecnie dla nich niezadowalające. To jest dziś główny powód presji na ceny w Unii Europejskiej. Obecna sytuacja pokazuje, jak ogromne oddziaływanie na rynek unijny ma to co się dzieje w Państwie Środka. Wszyscy zakładali, że ten eksport się utrzyma, a nawet będzie rósł. Dzieje się jednak inaczej.

Jak sytuacja w Chinach może oddziaływać w dalszej perspektywie na europejski rynek trzody chlewnej?

- Z Chin przychodzą do nas bardzo sprzeczne informacje. Źródła rządowe twierdzą, że kraj odbudowuje stado i produkcję wieprzowiny. Natomiast źródła nieoficjalne mówią o tym, że ASF zaatakował znowu bardzo mocno, a właściwie to Chińczycy sami przyczynili się do rozwleczenia choroby poprzez używanie niesprawdzonych szczepionek. W związku z tym, to, że w Chinach mamy teraz niskie ceny, dzieje się za sprawą wyższej podaży zwierząt wysprzedawanych szybko z gospodarstw, w obawie przed chorobą.

Nie wiemy do końca, która wersja jest prawdziwa. Jeżeli wersja niezależna jest prawdziwa, no to należy liczyć się z tym, że ceny w Chinach po tym okresie spadkowym zaczną rosnąć i następnie odblokuje to eksport unijny, w tym hiszpański. Jeśli natomiast, wersja oficjalna jest prawdziwa, no to mamy tutaj problem długoterminowy, bo Hiszpanie będą musieli znaleźć rynek zbytu, który będzie w stanie, w jakiś sposób zrekompensować częściową utratę rynku chińskiego. A to będzie bardzo trudne i rozciągnięte w czasie. Dalsze losy zależą od tego, które z tych doniesień są bliższe prawdy.

Dzisiaj, w kraju liczymy na to, że ceny zbóż po żniwach spadną. Natomiast mamy już pierwsze oznaki suszy. Stąd obawa, czy przypadkiem, ten stan nie popsuje wcześniej zapowiadanych rekordowych zbiorów. Mimo wszystko, czekamy na obniżkę cen zbóż wraz z początkiem żniw, a co za tym idzie i mieszanek paszowych. Aktualnie niestety mamy sytuację, że cena, która jest oferowana rolnikom nie pokrywa kosztów produkcji.

Jak wygląda sytuacja w Niemczech?

- Rynek niemiecki cały czas jest pod pewną presją ograniczenia eksportu na rynki azjatyckie. Z drugiej strony, ta sytuacja odbiła się również na ich pogłowiu świń. Są doniesienia, że pogłowie w Niemczech może spaść dosyć znacznie, niektórzy prognozują nawet do 10 proc. W związku z tym produkcja żywca wieprzowego w Niemczech trochę się kurczy. Wydaje się też, że negocjacje z Chinami i uznanie przez nie zasad regionalizacji nie są dziś takie pewne i decyzje przeciągają się w czasie. Można powiedzieć, że ta zmiana za szybko nie nastąpi, jeśli w ogóle. Tym bardziej, że Chińczycy nie są aż tak zdesperowani, by brać wieprzowinę z krajów, gdzie jest ASF, bo mają już innych, dobrych dostawców.

Na pewno dziś mniejsze gospodarstwa mają trudniej, by dalej funkcjonować. Będą tu też oddziaływały przepisy bioasekuracyjne, będzie trzeba ponosić coraz więcej nakładów, by je spełnić. Małe gospodarstwa nie będą mogły sobie na to pozwolić i sprostać wymogom – wyjaśnia w rozmowie Aleksander Dargiewicz.

Aktualne ceny skupu trzody chlewnej 28.06-4.07.2021 r. 

W minionym tygodniu krajowy rynek przyniósł dalsze obniżki cen skupu żywca wieprzowego pomimo utrzymania ceny w Niemczech. Polskie ubojnie za tuczniki w kl. E płacą średnio 6,20 zł/kg (-0,25 t/t), co przy obecnych cenach pasz nie pokrywa kosztów produkcji w wielu gospodarstwach - czytamy w komunikacie POLPIG.

Według naszej redakcyjnej sondy, przeprowadzonej w ponad 20 skupach świń z całej Polski, średnia cena klasy E wyniosła 6,22 zł/kg ( we wcześniejszym tygodniu 6,5 zł/kg), natomiast cena skupu na wagę żywą spadła do poziomu 4,68 zł/kg, w porównaniu do ceny 4,86 zł/kg płaconej średnio w okresie 21-27.06.2021 r.

 

×