Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rewolucje Bustowskiego, czyli starcie z Magdą Gessler w Karpaczu

Autor:

Dodano:

Podczas przerwy w nagrywaniu jednego z odcinków programu Kuchenne rewolucje w Karpaczu doszło do awantury pomiędzy Magdą Gessler a Marcinem Bustowskim. Przewodniczący Związku Zawodowego Rolników RP „Solidarni” oskarżył celebrytkę o promowanie i wykorzystywanie chemicznej żywności. Restauratorka wytrąciła mu z ręki smartfon, którym transmitował zajście na Facebooku.

– Chcieliśmy z nią normalnie porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Wysłaliśmy jej wyniki badań dzieci na glifosat. Linki do raportów NIK na temat chemicznej żywności szkodliwej dla dzieci. Miała się [z nimi – red.] zapoznać i odezwać. Nie odebrała już telefonu, więc pojechaliśmy do Karpacza z nią porozmawiać – tłumaczy na swoim facebookowym profilu Bustowski. 

Marcin Bustowski 24 lipca udał się do bistra, w którym nagrywany był program. Przez megafon próbował wywołać restauratorkę do wyjścia i rozmowy.

Na filmie przez niego nagranym i transmitowanym na żywo w mediach społecznościowych widać, jak jeleniogórski działacz pyta Magdę Gessler o to, skąd bierze żywność do tych swoich programów. Magda Gessler, w końcu wyszła do Bustowskiego i innych zebranych wokół niego działaczy i turystów obserwujących całe zdarzenie. Początkowo radziła mu: „Niech pan weźmie coś na uspokojenie”. Następnie, gdy pytania i oskarżenia Bustowskiego nie milkły, restauratorka uśmiechała się i posyłała do kamery buziaki. Bustowski nie przestawał jednak pytać, dlaczego serwuje niezdrową żywność.

– Ja kurczaków nie używam – odpowiedziała mu na to restauratorka. 

– Co Pani reklamuje? Tucz nakładczy i chemiczną żywność – wykrzykiwał wzburzony Bustowski. 

Na nagraniu widać, jak restauratorka po tych słowach wytrąciła z uchwytu telefon komórkowy, którym Bustowski nagrywał zdarzenie. Pan jest agresorem, ja też – podsumowała Gessler. 

„Spotkamy się w sądzie!” – zapowiedział Bustowski i zaznaczył, że skieruje sprawę do sądu za zniszczenie mienia. Faktycznie, we wtorek na swoim profilu opublikował zdjęcie wniosku. 

Magda Gessler nie skomentowała zdarzenia z Karpacza. Na swoim profilu wrzuciła tylko zdjęcie z podpisem: „Jak w bajce Karpacz. Spacer do restauracji bistro Pod Papryką".

×