Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kanadyjski rząd wstrzymał rozmowy na temat pestycydów w żywności

Autor:

Dodano:

Rząd Kanady wstrzymał wszelkie rozmowy o podwyższeniu dopuszczalnego poziomu śladowej obecności środków ochrony roślin w żywności. Taki jest efekt przeprowadzonych w kraju konsultacji społecznych.

Decyzja federalnego resortu zdrowia nastąpiła po prowadzonych od maja konsultacjach społecznych na temat projektu podwyższenia dopuszczalnych norm pozostałości glifosatu i innych środków ochrony roślin w warzywach i owocach.

Każdy zainteresowany mógł skorzystać z rządowej strony internetowej i wyrazić swoją opinię, a konsultacje prowadzono, bo rządowa agencja zajmująca się szkodliwymi dla rolnictwa organizmami chciała znacząco podwyższyć limity dopuszczalnych pozostałości środków ochrony roślin. Np. dla soczewicy zakładano 2,5-krotny wzrost limitów, dla ciecierzycy - trzykrotny, dla zielonej fasolki - ponad 3,5-krotny, dla orzechów - 2,5-krotny.

Jednak w komunikacie Health Canada o wstrzymaniu przeglądu poziomów pestycydów podkreślono, że "niektóre założenia wymagają przeglądu, by zapewnić, że dopuszczanie pestycydów do użytku spełnia oczekiwania Kanadyjczyków pod względem przejrzystości i zrównoważenia".

Na razie nie będzie zwiększenia limitów

Rząd zapewnił, że przynajmniej do wiosny 2022 roku nie ma mowy o podwyższeniu limitów i przekazał 50 mln CAD na zwiększenie skuteczności nadzoru nad środkami ochrony roślin, w tym na zapewnienie przejrzystości całego procesu, a także na rozwój "alternatywnych środków ochrony".

Jak podsumowywał w lipcu plany obniżenia norm francuskojęzyczny publiczny nadawca Radio-Canada, "jeśli chodzi o rośliny strączkowe i orzechy, Kanada jest gotowa obniżyć swoje wymogi poniżej wymogów stosowanych przez USA i Chiny". Health Canada w komunikacie o konsultacjach napisało nawet, że chodzi o "zezwolenie na import i sprzedaż żywności zawierającej takie pozostałości środków ochrony".

Protestowali farmerzy, którzy wskazywali, że kanadyjscy konsumenci będą bardziej narażeni na pozostałości glifosatu, ponieważ rośnie popyt na proteiny pochodzenia roślinnego. Portal dziennika "Edmonton Journal" cytował specjalistów sektora ostrzegających przez obniżeniem wymogów, ponieważ utrudniłoby to eksport do Unii Europejskiej, a z Kanady uczyniłoby "śmietnik" dla produktów z większą zawartością chemii.

Propozycja została bardzo źle przyjęta w Quebec, gdzie np. w kwietniu władze Laval, jednego z przedmieść Montrealu, zakazały użycia środków ochrony roślin zawierających glifosat, takich jak Roundup i neonikotynoidy. Zakaz, pierwszy taki w Kanadzie, nie dotyczy przedsiębiorstw ogrodniczych. Media podawały, że mieszkańcy Quebec kontaktowali się ze swoimi parlamentarzystami, a rząd prowincji wyraził swoje zaniepokojenie. W październiku 2020 roku władze Quebec ogłosiły plan działań na rzecz zmniejszenia użycia pestycydów w rolnictwie. Była to konsekwencja alarmu podniesionego dwa lata temu przez rządowego eksperta Louisa Roberta, który ujawnił działania organizacji producentów zboża w Quebec na rzecz osłabienia kontroli nad użyciem pestycydów.

Cytowana przez Radio-Canada w sprawie prowadzonych od maja konsultacji prof. Louise Hénault-Ethier z Institut National de Recherche Scientifique (INRS) podkreśliła, że "modyfikacja norm środowiskowych lub w żywności jest często związana z naciskami przemysłu". Dodała, że zastanawia się "jaka była rola przemysłu rolnego lub kanadyjskiej agrochemii".

Dziennikarze Radio-Canada ustalili, że o podwyższenie limitów ubiegali się producenci pestycydów - Bayer i Syngenta.

W ubiegłym tygodniu premier Kanady Justin Trudeau powiedział, że rząd będzie podejmował decyzje na podstawie przesłanek naukowych i wysłucha ekspertów i obywateli. Teraz rząd zapewnia, że dodatkowe środki przeznaczone na agencje zajmujące się środkami ochrony roślin, zwiększą "dostępność niezależnych danych w całym procesie, pochodzących z uniwersytetów, organizacji pozarządowych i innych poziomów administracji", a także pozwolą utworzyć panel niezależnych ekspertów. Rozpoczną się też prace nad zmianą ustawy o środkach ochrony rośliny, w celu "zrównoważenia" wszczynania procesów przeglądu przepisów i zwiększenia przejrzystości takich postępowań.

W maju resort zdrowia Kanady ograniczył, ale nie zakazał całkowicie używania neonikotynoidów, środków ochrony roślin nazywanych "zabójcami pszczół". Zawierający glifosat Roundup, produkowany najpierw przez Monsanto, a obecnie po przejęciu tej firmy przez Bayer, jest w Kanadzie dopuszczony do użytku, mimo że w 2015 roku Światowa Organizacja Zdrowia zakwalifikowała glifosat jako "prawdopodobnie kancerogenny dla ludzi".

×