Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak sytuacja na światowych rynkach surowców rolnych wpływa na nasz rynek?

Autor:

Dodano:

Ceny zbóż, zwłaszcza pszenicy, ale też i rzepaku są dużo wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W wypadku rzepaku jeszcze nigdy nasiona z nowych zbiorów nie były tak drogie na światowych giełdach. Co powoduje, że w trakcie żniw, ceny tak wystrzeliły?

Za tonę rzepaku można otrzymać obecnie nawet 2600 zł netto. Pszenica konsumpcyjna, która jest wręcz poszukiwana na rynku, kosztuje ok. 1000 zł. Pozostałe gatunki nie są już tak drogie, ale na pewno ceny ich są wyższe niż rok wcześniej o tej porze. Wszystkiemu winna jest pogoda, która nie tylko u nas, przyczyniła się do problemów ze zbiorem (jeszcze wiele plantacji zbóż jest nie zabrane). Firmy analityczne mimo iż w maju, np. USDA, przewidywały rekordowe zbiory pszenicy, musiały te dane zweryfikować, bo zbiory na całym świecie okazały się znacznie niższe niż przewidywano. A zapasy również nie są optymistyczne.

Żniwa u nas się jeszcze nie skończyły. Siewy rzepaku są wstrzymane, a mamy już koniec sierpnia. I co prawda opóźnione siewy odmian mieszańcowych można wykonywać na początku września, ale z populacyjnymi już jest problem. Poszukiwany jest materiał siewny pszenżyta (bo ziarno tego gatunku jest szczególnie wrażliwe na porastanie). Ronicy czekają, a w prognozach niestety nadal deszcz. I to intensywny.

Sytuacja na świecie

- Coraz bardziej napięty globalny bilans pszenicy w bieżącym sezonie 2021/2022, widoczny także w ostatniej prognozie Międzynarodowej Rady Zbożowej IGC, stanowił wsparcie cen tego zboża w końcu tygodnia. Przypomnę, że IGC zmniejszyła wcześniejszą prognozę zbiorów w USA, a także w Rosji i Kanadzie. W sierpniowej prognozie, IGC skorygowała przewidywania produkcji pszenicy ogółem w USA o 1,3 mln ton do 46,2 mln ton wobec 49,7 mln ton zebranych w sezonie poprzednim, a w Kanadzie o 4,0 mln ton do 24,5 mln ton wobec 35,2 mln ton osiągniętych sezon wcześniej. Ocena zbiorów Rosji została zmniejszona przez IGC o 6,0 mln ton do 75,0 mln ton (85,4 mln ton w sezonie poprzednim). Jednocześnie z danych przedstawionych przez Komisję Europejską (26.08) wynika, że również zbiory pszenicy na Ukrainie zostały skorygowane do poziomu 30,5 mln ton z wcześniej prognozowanych, przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa USDA, rekordowych zbiorów mających wynieść 33 mln ton – mówi specjalnie dla farmer.pl Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej.

Jak dodaje, korekty globalnych zbiorów pszenicy w bieżącym sezonie 2021/2022, w tym głównie w Rosji, Kanadzie i USA, a także niesłabnące obawy o wielkość podaży pszenicy konsumpcyjnej w łącznych zbiorach tego zboża w UE stanowią wsparcie cen pszenicy na giełdzie paryskiej.

- To między innymi powoduje, że kluczowi importerzy zwracają się ku ziarnu oferowanemu także przez Polskę. Ceny polskiego ziarna zbóż oferowane przez eksporterów z dostawą do portów ponownie wzrosły w ostatnim tygodniu do rekordowo wysokich poziomów – zaznacza Piątkowska.

Czynniki wpływające na ceny

W podobnym tonie wypowiada się Mirosław Maciniak, analityk z InfoGrain. - Na światowe giełdy towarowe powrócił optymizm. Globalne bilanse zbóż oraz oleistych wciąż pozostają napięte, stanowiąc wsparcie dla notowań. Po blisko 3-tygodniowej przerwie, rosyjskie ministerstwo rolnictwa opublikowało dane o zaawansowaniu zbiorów i plonach pszenicy. Średni plon z 70% areału o 12% niższy r/r – informuje w newsletterze Marciniak.

I dodaje, że cięcia zbiorów pszenicy nastąpiły też we Francji oraz Niemczech. Mamy coraz niższe prognozy dotyczące produkcji pszenicy w Unii Europejskiej. Również tegoroczne zbiory zbóż w Polsce będą znacząco niższe niż przed rokiem.

Przed nami zbiory też kukurydzy. Tymczasem rozczarowujące są plony kukurydzy w Rumunii. - Tegoroczne zbiory kukurydzy w Europie południowo-wschodniej mogą wymagać znaczącej korekty – uważa Marciniak.

×