Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Problem z dostępnością materiału siewnego pszenżyta

Autor:

Dodano:

Nie skończyły się jeszcze zbiory zbóż. W wielu regionach kraju, opady deszczu nie pozwalają wjechać w pole. Ziarno jest zbyt wilgotne. A już trzeba myśleć o nowych zasiewach.

Materiał siewny zbóż jest w tym roku droższy. Jeszcze przed żniwami, informowaliśmy, że jednym z czynników wpływających na jego cenę, będzie miała wartość skupowa. Mówiło się o podwyżkach sięgających 200 zł na tonie. Finalnie okazało się, że ziarno siewne pszenicy, według informacji zebranych przez firmy zajmujące się dystrybucją nasion, jest nawet droższe o 400 zł, o czym pisaliśmy poniżej.

Zdaniem specjalistów rynku, mimo iż ziarno charakteryzuje się zwykle niższą masą tysiąca ziaren, to ma wyższą siłę kiełkowania. Poza tym, ich zdaniem, mimo wyższej ceny samego kwalifikatu, rolnicy będą mogli zastosować niższe normy wysiewu.

Problem z pszenżytem

Jak dowiadujemy się, na rynku brakuje materiału siewnego pszenżyta ozimego, które to jest bardziej podatne na porastanie. Oczywiście są odmiany odznaczające się mniejszą podatnością na tę cechę, ale skłonność do porastania pszenżyta jest większa niż innych gatunków zbóż. Z czego to wynika? M.in. z dużej aktywności enzymów amylolitycznych.

Nieoficjalnie dowiadujemy się też, że firmy nasienne w naszym kraju, mają wiele zapytań o dostępność (nie ważna jest cena), materiału siewnego zbóż zza naszej wschodniej granicy, zwłaszcza z Rosji. Tam również jest kłopot z jakością. Informowaliśmy już na portalu farmer.pl, że według Międzynarodowej Rady Zbożowej IGC, ocena zbiorów w Rosji została zmniejszona o 6 mln ton do 75 mln ton (85,4 mln ton w sezonie poprzednim).

Jak dostępność nasion ocenia Polska Izba Nasienna?

- W Polsce, jak i w Europie z uwagi na opóźnione zbiory bilansujemy wielkość produkcji i sprawdzamy potrzeby rynku. W kraju, sytuacja mimo trudnych warunków zbioru w niektórych rejonach jest dobra. Uzyskane plony materiału siewnego w środkowej i zachodniej części Polski pozwala patrzeć z optymizmem. Biorąc pod uwagę potrzeby z roku ubiegłego. Jakie będą one realne, należy zaczekać do połowy września – mówi farmer.pl Leszek Chmielnicki, prezes Polskiej Izby Nasiennej.

Podobna sytuacja jest w całej Europie.

- Nasiona zebrane w odpowiednim terminie są dobrej jakości. Jednak z uwagi na suszę są drobniejsze, co nie znaczy gorsze. Bo rolnik mniej wysieje na jednostkę powierzchni, a więc poniesie niższe koszty zasiewu – podaje Chmielnicki.

Co z cenami? - Ceny materiału siewnego z uwagi na szalejące ceny zbóż konsumpcyjno-paszowych są wyższe - adekwatnie do cen w skupach. Cena dobrej jakości materiału siewnego w zależności od odmiany, jakości, zaprawy będzie wyższa o ponad 200 zł – mówi na koniec Leszek Chmielnicki.

A Wy kupujecie materiał siewny zbóż i po ile? Jaka jest jego dostępność? Bo według najnowszych danych, rolnicy coraz bardziej są zainteresowani zakupem kwalifikatu.

 

×