Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Europosłowie z PiS doprowadzą do zmian w bioasekuracji?

Autor:

Dodano:

Nie małe, ale duże gospodarstwa hodujące świnie stanowią zagrożenie w aspekcie rozprzestrzeniania się ASF – twierdzą Krzysztof Jurgiel i Zbigniew Kuźmiuk i domagają się zmian w bioasekuracji i jej zróżnicowania w zależności od potrzeb i sytuacji gospodarstw.

Europosłowie Krzysztof Jurgiel i Zbigniew Kuźmiuk wystosowali list do dwóch unijnych komisarzy: ds. zdrowia Stelli Kyriakides i komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego.

Domagają się zróżnicowania sposobu wali z ASF w dużych i małych gospodarstwach.

Jak twierdzą, to w dużych gospodarstwach częściej pojawia się ASF i powoduje tam większe straty. „Obserwujemy zróżnicowanie zagrożenia ASF-em w zależności od wielkości stad w gospodarstwach. Według danych KE za lata 2014 - 2020 odsetek przypadków ASF w gospodarstwach o najmniejszych stadach, 1-9 sztuk, wynosił 0,3%, w gospodarstwach 10-99 sztuk 1,6%, natomiast w gospodarstwach powyżej 1000 sztuk - aż 3,8%. Patrząc na wielkość strat w postaci liczby świń poddanych ubojowi w zakażonych gospodarstwach w tym okresie lat 2014-2020 - w gospodarstwach 1-9 sztuk było niespełna 10 tys. ubitych zwierząt, w gospodarstwach 10-99 szt. - ok. 36 tys., natomiast w gospodarstwach powyżej 1000 sztuk - prawie 1,1 miliona sztuk” – podają i uzupełniają, że podobnie jest w Polsce: 0,2% zakażeń miało miejsce w gospodarstwach 1 - 9 sztuk, 0,3% zakażeń w gospodarstwach 10-99 sztuk i aż 3,1% zakażeń w gospodarstwach powyżej 1000 sztuk.

Te dane jasno pokazują, że ryzyko zakażenia ASF jest tym większe, im większe są stada w gospodarstwach – podsumowują posłowie. Jak wskazują, w małych gospodarstwach świnie nie mają tyle kontaktów zewnętrznych, co w dużych: to kwestie związane z transportem i kontaktami z obcymi w gospodarstwie ludźmi.

„Te okoliczności wskazują, że walka z ASF powinna polegać nie na koncentracji hodowli świń, lecz na jej rozproszeniu. Oczywiście wszystkie gospodarstwa powinny przestrzegać wymogów bioasekuracji, ale poziom wymagań powinien też uwzględniać zróżnicowanie ryzyka zakażenia” – uznali europosłowie i domagają się zróżnicowania wymagań bioasekuracyjnych w małych i dużych gospodarstwach.

"W związku z tym prosimy Panią Komisarz Kyriakides o wydanie wytycznych dla służb weterynaryjnych w państwach członkowskich, wskazujących prawidłową interpretację załącznika II z rozróżnieniem, co w zakresie bioasekuracji jest niezbędne we wszystkich gospodarstwach hodujących świnie, a co może być złagodzone w odniesieniu do małych gospodarstw, uwzględniając mniejsze ryzyko zakażenia, tak by były one w stanie sprostać wymogom bioasekuracji i kontynuować działalność hodowlaną” – podano w liście.

Do komisarza Wojciechowskiego europosłowie skierowali pytanie o możliwość wsparcia ze środków WPR gospodarstw hodujących do 100 świń i o zasady dotyczące prowadzenia i wznawiania przez nie produkcji.

Na te problemy zwracałam uwagę już ponad dwa i pół roku temu:

ASF wcale nie tak częste w małych gospodarstwach

Z podobną argumentacją zgodził się już rok temu komisarz rolnictwa Janusz Wojciechowski w rozmowie ze mną:

Wojciechowski: ASF to nie problem małych gospodarstw

Komisarz wskazywał wtedy, że ryzyko pojawienia się choroby w dużych gospodarstwach jest co najmniej 10 razy większe niż w małych.

Na błędy wynikające z przyjętego modelu bioasekuracji i zwalczania ASF wskazuję od lat, dość przypomnieć:

Małe były piękne?

Czy likwidowanie hodowli jest najlepszym sposobem walki z ASF?

ASF wciąż nieznany…

Sposób postępowania wobec ASF w Polsce w 2014 roku nie był ani błędny, ani narzucony?

ASF to jest blef?

Pismo europosłów w załączniku.

×