Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Podlaskie" 11 tys. wniosków za 230 mln zł "Czystego powietrza"

Autor:

Dodano:

11 tys. wniosków na sumę 230 mln zł wpłynęło w ciągu trzech lat realizacji programu "Czyste powietrze" do WFOŚiGW w Białymstoku. 210 mln zł z tej kwoty to dotacje, a ok. 21 mln zł to pożyczki - podano w poniedziałek na konferencji w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim.

Dane podał prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku Maciej Borzyszkowski. Ocenił, że obecnie wpływa miesięcznie ok. 500 wniosków, a na początku było to około 100, 200 wniosków.

"Dziś widzimy, że tych wniosków nawet do wojewódzkiego funduszu - w momencie, kiedy włączyliśmy komponent bankowy, uprościliśmy program, skróciliśmy czas rozpatrywania wniosku, włączyliśmy gminy - jest znacznie więcej. W niektórych województwach dwu-trzy-, nawet czterokrotnie więcej wniosków" - mówił Borzyszkowski.

Przypomniał, że alokacja na ten program to 103 mld zł na lata 2018-2029. Właściciele domów jednorodzinnych mogą się starać o środki np. na wymianę starego pieca, na fotowoltaikę, zakup pompy ciepła, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, ocieplenie budynku. Powtórzył, że celem programu jest zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery.

"Skutki smogu odczuwamy wszyscy codziennie, choć wpływ na zdrowie i życie dopiero po pewnym czasie (...). Więc ta walka z kopciuchami stanowi dla nas wyzwanie. Naturalną odpowiedzią na ten problem jest program +Czyste powietrze+" - mówił prezes WFOŚiGW.

Dominik Polesiński z regionalnego wydziału monitoringu środowiska Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wskazał, że w Podlaskiem jest problem z zanieczyszczeniami pochodzenia pyłowego, których źródłem jest tzw. niska emisja, czyli spalanie paliw o niskiej jakości w piecach przydomowych albo w kopciuchach. Dodał, że kumulacje tych zanieczyszczeń są zależne od pogody. Zapowiedział, że w Białymstoku powstaną wkrótce dwie nowe stacje kontroli powietrza przy ul. 42 pułku piechoty, i na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z ul. Sienkiewicza.

Wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski podkreślił, że wszystkim zależy na działaniach na rzecz czystego powietrza w regionie nazywanym kiedyś "zielonymi płucami Polski", dlatego należy intensywniej działać w tym kierunku, eliminować nieekologiczne źródła ciepła i w dużych miastach, i małych miejscowościach, bo wciąż jest tam wiele do zrobienia. "I temu ma służyć program +Czyste powietrze+" - mówił Paszkowski.

Z danych WFOŚiGW wynika, że dotąd współpracę z funduszem podjęło 58 gmin w regionie, są wnioski od kolejnych 13. Maciej Borzyszkowski powiedział, że liczy, że wkrótce ponad połowa gmin z regionu będzie współpracować, bo oznaczałoby to dla mieszkańców pomoc na miejscu, bez konieczności dojazdów.

Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego, wójt Turośni Kościelnej Grzegorz Jakuć powiedział, że wszystkie działania, które służą czystszemu powietrzu są potrzebne. Pytany, dlaczego samorządy niechętnie wchodzą do tej współpracy, powiedział, że np. małej gminie trudno jest o odpowiedniego pracownika wyznaczonego do realizacji tej współpracy. "Bo trzeba mieć kompetencje, żeby właściwie to doradztwo do mieszkańców kierować" - mówił Jakuć i dodał, że te gminy, które podjęły się współpracy, robią to "bardziej w ramach moralnej odpowiedzialności za społeczeństwo".

×