Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kowa: szacunki wskazują na możliwy wzrost produkcji cukru rok do roku o 100 tysięcy ton

Autor:

Dodano:

Szacunki wskazują na możliwy wzrost produkcji cukru rok do roku o 100 tysięcy ton - powiedział w poniedziałek w Nakle nad Notecią prezes Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej S.A. Krzysztof Kowa. Rok temu KSC wyprodukowała 820 tysięcy ton.

W Cukrowni Nakło w Nakle nad Notecią (Kujawsko-Pomorskie) rozpoczęto w poniedziałek kolejną kampanię cukrowniczą KSC S.A.

"Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w skali kraju produkcja będzie o ok. 100 tysięcy ton cukru wyższa niż rok temu. Powtórki z roku 2020 zupełnie sobie nie wyobrażamy. Średnia polaryzacja, czyli zawartość cukru w buraku cukrowym, wynosiła w ubiegłym roku ok. 15 procent. To oznacza, że dostarczane były do nas buraki poniżej 14 procent, które w dobrych czasach w ogóle nie zostałyby przyjęte, bo uważaliśmy je za pastewne" - mówił prezes Kowa w Cukrowni Nakło.

W tym roku pierwsze badania buraków w cukrowni dają nadzieję na lepsze wyniki. "Szczególnie w tej cukrowni średnia polaryzacja jest wysoka, bo na poziomie 17 procent, ale są również dostawy po 18 procent" - dodał Kowa.

Ocenił, że w tych warunkach jest szansa na osiągnięcie przez całą KSC S.A. "produkcji cukru na poziomie najwyższym w historii". Rekord produkcji cukru przez KSC wynosi 909 tysięcy ton.

Mówiąc o sytuacji finansowej KSC wskazał, iż jest ona stabilna.

"Rokrocznie na inwestycje przeznaczamy ok. 200 mln zł. (...) Chcemy optymalizować koszty. Dlatego inwestujemy, a także poszukujemy nowych rynków zbytu. W tej chwili dużą część naszego cukru, ok. 1/3, sprzedajemy poza Unię Europejską" - powiedział prezes KSC.

Uczestniczący w spotkaniu przewodniczący Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP Jan Krzysztof Ardanowski mówił o konieczności zachowania produkcji buraków w Polsce.

"Niezależnie od wszystkich zagrożeń związanych z produkcją cukru na świecie, mody, zmian oczekiwań konsumentów, presji cukru z trzciny cukrowej, musimy zrobić wszystko, aby produkcję buraków w Polsce utrzymać" - powiedział były szef resortu rolnictwa.

Zdaniem Ardanowskiego jest ona szalenie ważna dla polskiej gospodarki, dla wyników ekonomicznych polskiego rolnictwa.

"Tworzenie holdingu spożywczego ma wzmocnić KSC. O wiele większa grupa rolników niż tylko plantatorzy buraków będą mogli z tego dobrodziejstwa silnego narodowego holdingu korzystać. (...) Proces tworzenia holdingu się ślimaczy. Wszystko jest w Ministerstwie Aktywów Państwowych przygotowane. Od wielu miesięcy powinno to działać. Podstawy prawne zostały stworzone. Jakąś dziwną obstrukcję stosuje Ministerstwo Rolnictwa. Mówię to bardzo odpowiedzialnie, bo akurat tym tematem wyjątkowo uważnie się interesuję. Mam nadzieję, że jakieś obawy i opory zostaną pokonane. Ta grupa spożywcza oparta na KSC ma wzmocnić pomoc państwa dla polskich rolników przez stabilizowanie różnych rynków" - mówił Ardanowski w Nakle nad Notecią.

×