Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wilki atakują – niemieckie służby nie reagują

Autor:

Dodano:

Wilki stają się coraz większym problemem w Niemczech i to nie tylko na terenach wiejskich. Do ataku wilka na człowieka doszło w Dreźnie.

Do ataku wilka na człowieka doszło w ubiegłym tygodniu w drezdeńskiej dzielnicy Langebrück - donosi niemiecki portal rolniczy agrarheute.de. Właściciel posesji Matze Korb dostrzegł, że jakiś zwierzak utknął pod jego ogrodzeniem. Myślał że to pies, ale gdy się zbliżył zrozumiał, że ma do czynienia z młodym wilkiem.

Mężczyzna zadzwonił na policję, ale zamiast wysłać na miejsce służby, polecono mu, aby sam spróbował uwolnić zwierzę. Mieszkaniec wziął więc w rękę mopa i udało mu się wypchnąć wilka spod płotu na ulicę. Potem postanowił go przepłoszyć, by wrócił do lasu. Wtedy jednak drapieżnik rzucił się na człowieka. Na szczęście mężczyzna wciąż miał w ręku mopa i z jego pomocą udało mu się obronić. Wilk jednak zamiast do lasu, ruszył dalej w miasto.

Mieszkaniec osiedla na peryferiach Drezna postanowił nagłośnić zdarzenie z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że odpowiedzialne służby pofatygowały się na miejsce dopiero kilka godzin pod fakcie. Przeszukały okolicę, ale wilka nie napotkały. Po drugie mężczyzna dowiedział się, że tego samego dnia wcześniej, prawdopodobnie ten sam sam wilk, zawędrował na inną posesję. Ponieważ policja nie reagowała, jej właściciel zwrócił się do miejscowego weterynarza, który wypłoszył zwierzę. Okazało się więc, że odpowiedzialne służby były poinformowane, ale nic nie zrobiły. Matze Korb zaczął się zastanawiać, co mogłoby się stać, gdyby na podwórku bawił się jego 4-letni wnuczek. Zaczął się również zastanawiać, co grozi wszystkim mieszkańcom osiedla, gdy ten młody wilk dorośnie, a przywyknie do codziennych wycieczek po mieście w poszukiwaniu jedzenia?

Gdy sprawą zajęły się media wyszło z kolei na jaw, że obu incydentów z wilkiem oficjalnie nie odnotowały ani odpowiedzialne służby, ani urząd, który winien monitorować takie przypadki.

×