Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Senacki projekt ustawy dot. odszkodowań łowieckich - do II czytania

Autor:

Dodano:

Sejmowe komisje ochrony środowiska oraz rolnictwa skierowały poselski projekt ustawy ws. odszkodowań łowieckich do II czytania, nie wnosząc poprawek. Chodzi o rekompensaty, które powinny być wypłacane rolnikom także wtedy, gdy nie zgodzą się na budowę urządzeń zabezpieczających przed szkodami.

W środę podczas pierwszego czytania senackiego projektu nowelizacji ustawy Prawo łowieckie na posiedzeniu połączonych komisji środowiska oraz rolnictwa Adam Szejnfeld (KO-PO), uzasadniając go w imieniu Senatu mówił, że zmiana przepisów została spowodowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z maja 2019 r.

Projekt poszerza prawo do odszkodowania za szkody łowieckie także w przypadkach, gdy rolnik, który domaga się odszkodowania, odmówił zgody na budowę urządzeń lub wykonywanie zabiegów zapobiegających wyrządzonym szkodom, jeżeli szkody te nie pozostawały w związku przyczynowym z odmową zgody. Według dotychczasowego prawa, w takim przypadku odszkodowanie rolnikowi nie przysługuje - tłumaczył Szejnfeld.

W dyskusji posłowie poparli zmianę przepisu, choć wielu zwracało uwagę, że zmiana prawa może rodzić konflikty między rolnikami a myśliwymi i prawdopodobnie zwiększy skalę odszkodowań z tytułu szkód łowieckich, za które płacą myśliwi.

Wątpliwości posłów, a także Biura Legislacyjnego budził też fakt, że znowelizowany przepis będzie rodził po stronie zespołu szacującego szkody obowiązek ustalenia związku przyczynowego między brakiem "zgody na budowę przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego urządzeń lub wykonywanie zabiegów" lub wykonywanym polowaniem a "wyrządzoną szkodą".

Senator Szejnfeld odpowiadając na wątpliwości podkreślił, że Senat wyłącznie zmienił jeden przepis, a sprawa odszkodowań jest uregulowana w ustawie-matce. Według ustawy, za szkody łowieckie odpowiada zarządca lub dzierżawca obwodu, a szkody szacuje specjalny zespół. Od jego decyzji można odwołać się do nadleśniczego, a później do sądu - wyjaśnił senator.

Wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka przyznał, że skala odszkodowań co roku zwiększa się, "nawet skokowo". W sezonie 2018/19 wyniosły one 61 mln zł, a 2019/2020 - 104 mln zł. Zaznaczył, że ewentualny wzrost odszkodowań po zmianie prawa jest niemożliwy do oszacowania.

Siarka przyznał, że skala konfliktów związanych z szacowaniem szkód jest w sumie niewielka - na 45 tys. szacowań zakończonych protokołem, tylko w 1460 sprawach odwołano się do nadleśnictwa, a jedynie w 34 przypadkach sprawę skierowano do sądu.

Wiceminister poinformował, że w jego resorcie przygotowywana jest duża nowelizacja Prawa łowieckiego.

×