Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Puda: Całkowicie zmieniamy system ubezpieczeń rolników

Autor:

Dodano:

Całkowicie zmieniamy system ubezpieczeń rolników, m.in. powołujemy pierwszy w historii fundusz, który prawie w pełni zapewnia finansowanie większości szkód rolników - poinformował minister rolnictwa Grzegorz Puda podczas sobotniej konwencji PiS poświęconej sprawom polskiej wsi.

"Całkowicie zmieniamy system ubezpieczeń; bardzo często rolnicy są doświadczeni czymś najgorszym, czyli czymś nieprzewidywalnym, a mówię tutaj o zmianach klimatu, zmianach pogody" - oświadczył szef resortu rolnictwa.

Pierwsze z kilku omawianych przez niego rozwiązań dotyczy utworzonego już z rezerwy celowej "pierwszego w historii funduszu, który prawie w pełni zapewnia finansowanie większości szkód rolników". "To kwota 3 mld zł w ramach rezerwy, która zostaje przeznaczona tylko i wyłącznie na te cele, tylko i wyłącznie dla rolników" - zapewnił.

Nie mniej ważny jest według niego drugi element programu zmian ubezpieczeń, którym ma być "powstanie nowego ubezpieczyciela rolniczego, pierwszego ubezpieczyciela rolniczego".

Jak wyjaśnił, "chodzi nam o to, aby te firmy, które w tej chwili funkcjonują często również zagraniczne, oczywiście ubezpieczały rolników, ale aby to nie było tak, jak było do tej pory, że duże firmy ubezpieczeniowe mają dosyć duże marże i duże zyski".

"Chcemy, aby te pieniądze, które dopłacamy, środki, które również z budżetu państwa - czyli również od państwa trafiają do dopłat, do ubezpieczeń rolniczych - aby te pieniądze były lepiej wykorzystywane" - dodał.

Puda ogłosił "powstanie nowego rolniczego ubezpieczyciela, który będzie funkcjonował już w przyszłym roku". "Po raz pierwszy w przyszłym roku będziemy mogli ubezpieczać się w rolniczym ubezpieczycielu, specjalnie dedykowanym rolnikom" - zapewnił.

Zaznaczył, że państwo podwyższy kwoty, które na ten cel przeznacza. "W tym roku to było pierwotnie 400 (milionów zł), później 900, a na przyszły rok zaplanowaliśmy 1 mld 400 mln samych dopłat do ubezpieczeń dla rolników" - powiedział.

W uzupełnieniu zapewnił: "Oczywiście pozostawiamy tę możliwość, gdyby okazało się, że są jeszcze skutki (np. klęsk żywiołowych), których nie udało się przewidzieć, to jednak poprzez zmiany systemowe, legislacyjne, będziemy jeszcze mogli nadal finansować skutki tak, jak to było dotychczas".

Sprecyzował, że chodzi o to, aby rolnicy "byli w 100 proc. przekonani o tym, że każdy z nich będzie mógł skorzystać z polisy, czyli będzie mógł się ubezpieczyć, nie odejdzie bez polisy, a z drugiej strony, aby każdy rolnik był przekonany o tym że będą środki, że będą pieniądze na ubezpieczenia".

Szef resortu rolnictwa odniósł się także do problemu zwalczania choroby ASF i związanego z tym odstrzału dzików. Według niego, "sytuacja jest trudna, ale do pokonania". "Jednym z czynników, które musimy zrobić, to z pewnością przyłożyć się bardziej do tego, aby w tych wszystkich chlewniach, wszystkich formach działalności gospodarczej, rolników zachęcać do tego, aby mogli korzystać z bioasekuracji" - powiedział.

Jednocześnie zapowiedział, że zanim rolnicy z tych zachęt skorzystają, rząd chce im "dać pewną możliwość". "Przeznaczyliśmy 150 mln zł na wyrównywanie różnicy cen w strefach czerwonych i tych innych. Czyli można powiedzieć, że rolnicy, którzy sprzedają swoją wieprzowinę w tych strefach, mogą liczyć na wyrównanie ceny" - zapewnił.

Puda poinformował, że na zachęcenie rolników do stosowania bioasekuracji rząd przeznaczył 50 mln zł, jednak w sytuacji, gdyby okazałoby się, że to za mało, to - jak zapewnił - "mamy ze strony premiera Mateusza Morawieckiego rękojmię tego, że tych środków znalazłoby się więcej".

Puda ocenił, że "jednym z najważniejszych elementów zwalczania ASF jest ograniczanie liczebności dzików w pierwszej kolejności tam, gdzie to jest niezbędne już dziś, czyli w okolicach dużych ferm towarowych, gdzie jest hodowana trzoda chlewna. żeby zabezpieczyć interes tych rolników". "A później dalej, szerzej po to, aby można było bezpiecznie produkować, bezpiecznie prowadzić swoją działalność gospodarczą" - powiedział Grzegorz Puda.

 

×