Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

XXXIII Dni Kukurydzy w Skrzelewie - wyniki z poletek doświadczalnych

Autor:

Dodano:

10 października 2021 w gospodarstwie rodziny Szymańczaków w Skrzelewie odbyły się XXXIII Dni Kukurydzy. W tym roku miały one formę on-line.

- Od kilkudziesięciu lat robię kalkulacje opłacalności zbóż i kukurydzy. Ale w tym roku z powodu wzrostu cen środków produkcji są to niestety kalkulacje nieopłacalności zbóż i kukurydzy. Jestem przerażony tą sytuacją i obawiam się, że gospodarstwa zaczną upadać. W ostatniej kalkulacji opłacalności uprawy kukurydzy wyszedł mi wynik -1100 zł na/ha. Nie wierzę, że cena ziarna wzrośnie na tyle by zrekompensować wzrost kosztów produkcji. -powiedział Tadeusz Szymańczak, organizator Dni Kukurydzy

Tradycyjnie podczas trwania Dni Kukurydzy odbywał się zbiór poletek doświadczalnych. Tak wyglądał on z kabiny operatora. 

Sezon rozpoczął się niełatwo od ciężkiej wiosny, trudnych warunków termicznych i dużej ilości wody. Kolejny rok pokazał, że jest rokiem zupełnie innym. Siewy rozpoczęły się w trudnych warunkach termicznych, gdyż gleby były słabo wygrzane lub był problem z ich wygrzaniem. Nie wszyscy pamiętali o tym by przy takiej ilości wody w glebie wysiewać kukurydze nieco płyciej na 4 a nie na 6 cm. Na słabszych glebach były wysokie skoki temperatur, co obniżało zdolność kiełkowania i powodowało problemy z obsadą. W dalszej części sezonu w powiecie łowickiem spadło 330 l w ciągu lipca i sierpnia. Kukurydza cierpiała z powodu mniejszej ilości powietrza w glebie. Jak się to przełoży na zbiory trudno teraz wyrokować, ale myślę, ze będą należały do wysokich i bardzo wysokich - tak w kilku zdaniach skomentował obecny sezon Mateusz Grzelczyk, Corteva Agriscience

Ten sezon nie należy do najłatwiejszych poczynając od opóźnionych siewu kukurydzy. Siewy się opóźniły przez niesprzyjające warunki wiosną. Niemal przez cały sezon aura nie była sprzyjająca dla kukurydzy - tak krótko podsumował kończący się sezon Rafał Piotrowski, Bayer Polska 

-W tym roku szkodniki nas zaskoczyły, wiosna była jedną z najbardziej chłodnych od wielu, wielu lat. Część szkodników miała bardzo dobre warunki dla swojego rozwoju lokalnie były duże problemy z drutowcami, pędrakami. Bardzo znany szkodnik kukurydzy ploniarka zbożówka pojawiał się, lokalnie uszkadzając do 80 proc. roślin. Dawno się nie spotkałem z taka wielką szkodliwością tego gatunku. Zaskoczyła nas również omacnica prosowianka, w jednych miejscowościach jest jej bardzo mało natomiast w innych odnotowano rekordową ilość szkód wyrządzonych przez ten gatunek. Prawdopodobnie dlatego, że czynniki pogodowe zakłóciły lot motyla. Stonka kukurydzana również stanowi duże zagrożenie. Na niektórych plantacjach pojawił się w dużych ilościach przędziorek chmielowiec. - tak sytuację dotyczącą szkodników skomentował dr hab. Paweł Bereś z Terenowej Stacji Doświadczalnej IOR – PIB w Rzeszowie

Sezon generalnie był trudny, charakteryzował się chłodną wiosną i powolnymi wschodami oraz ciągłym przeciągającym się okresem wegetacji. Jednak kukurydza się wybroniła i plony powinny być na dobrym poziomie. Nie ulega jednak wątpliwości, że wilgotność nasion przy zbiorze będzie wyższa niż w latach ubiegłych - podkreślił Michał Waranica, Oseva Polska

Nie był to rok łatwy, zimna wiosna, gorący czerwiec, było również duże porażenie omacnicą. Na tą chwilę jesteśmy dopiero na początku zbiorów plantacji przeznaczonych na ziarno . Plonowanie odmian średniowczesnych na poletkach w regionie Polski centralnej jest na poziomie 13-15t/ha przy wilgotności 30-32proc. - podsumował Dariusz Socha, Farmsaat Polska

W Skrzelewie, jak co roku, odbyły się też zbiory kilkunastu odmian kukurydzy firmy Corteva Agriscience, wyniki zbiorów prezentujemy na zdjęciu poniżej. 

×