Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nawozy drogie, tymczasem azot wciąż się w rolnictwie marnuje

Autor:

Dodano:

Komisja Europejska przedstawiła raport o tym, jak państwa członkowskie radzą sobie z wdrażaniem unijnej dyrektywy azotanowej. Jest lepiej, ale azotany wciąż powodują szkodliwe zanieczyszczenie wód w UE i tym samym zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt. Rolnicy wciąż stosują nadmierne nawożenie.

Chociaż azot jest bardzo ważną substancją biogenną umożliwiającą wzrost roślin i upraw, jego wysokie stężenie w wodzie jest szkodliwe dla ludzi i przyrody. Azotany pochodzące z nawozu naturalnego i nawozów nieorganicznych są od dziesięcioleci głównym źródłem zanieczyszczenia wody w Europie. Szacuje się, że ok. połowa azotu w nawozie i oborniku stosowanych w Europie przenika do otaczającego środowiska. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to utratę potencjalnych korzyści po stronie rolników w wysokości około 13-65 mld euro rocznie!

Azotany zagrażają zdrowiu ludzi, w szczególności ze względu na to, że zanieczyszczają wodę pitną. Ma to również istotne skutki gospodarcze w zakresie oczyszczania wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi oraz dla społeczności zależnych od zanieczyszczonych wód, takich jak sektor rybołówstwa i turystyki. Łączne koszty środowiskowe spowodowane wspomnianym przenikaniem reaktywnego azotu szacuje się w Europie na 70-320 mld euro rocznie, co znacznie przewyższa koszty ograniczenia zanieczyszczenia u źródła.

Trzeba bardziej ograniczyć straty

W najnowszym sprawozdaniu Komisji w sprawie wdrożenia dyrektywy azotanowej (opartym o dane za lata 2016-2019) podkreślono, że w ciągu ostatnich 30 lat wdrażanie i egzekwowanie przepisów dyrektywy azotanowej ograniczyło straty składników pokarmowych w rolnictwie. Dowody pozwalają stwierdzić, że bez dyrektywy poziom zanieczyszczenia wód w UE byłby znacznie wyższy.

KE ostrzega jednak, że azotany nadal powodują szkodliwe zanieczyszczenie wód w UE. Nadmierne nawożenie pozostaje wciąż dużym problemem w wielu częściach UE.

- Wdrażanie dyrektywy azotanowej w ciągu ostatnich 30 lat niewątpliwie doprowadziło do ogólnej poprawy jakości wody w UE. Dostrzegamy również, że rzeczywiste wysiłki na rzecz przejścia na zrównoważone metody przynoszą efekty. Tempo zmian nie jest jednak wystarczające, aby zapobiec szkodom dla zdrowia ludzkiego i aby chronić wrażliwe ekosystemy. Zgodnie z Europejskim Zielonym Ładem konieczne są teraz pilne działania w celu osiągnięcia zrównoważonego rolnictwa i ochrony naszego cennego zaopatrzenia w wodę – stwierdził Virginijus Sinkevičius, Komisarz UE do spraw środowiska, oceanów i rybołówstwa.

Jest lepiej, ale to za mało

Raport pokazuje, że stężenie azotanów w UE zmniejszyło się zarówno w wodach powierzchniowych, jak i gruntowych w porównaniu ze stanem sprzed przyjęcia dyrektywy azotanowej w 1991 r. W nowym sprawozdaniu wykazano jednak, że w ciągu ostatniej dekady poczyniono niewielkie postępy, a zanieczyszczenie związkami biogennymi pochodzącymi z rolnictwa nadal stanowi poważny problem dla wielu państw członkowskich.

W okresie 2016-2019 w państwach członkowskich 14,1 proc. wód gruntowych nadal przekraczało dopuszczalne stężenie azotanów określone dla wody pitnej. Zgodnie z ustaleniami wody zgłoszone jako przeżyźnione w UE obejmują 81 proc. wód morskich, 31 proc. wód przybrzeżnych, 36 proc. rzek i 32 proc. jezior.

Przy okazji publikacji wyników raportu, Komisja zapowiedziała już, że podejmie kolejne działania na rzecz poprawy zgodności z dyrektywą azotanową, co jest warunkiem wstępnym osiągnięcia celu Europejskiego Zielonego Ładu, jakim jest ograniczenie strat składników pokarmowych o co najmniej 50 proc. do 2030 r. Jak zakłada Bruksela – wymagać to będzie wprowadzenia wzmocnionych środków na szczeblu krajowym i regionalnym w większości państw członkowskich.

Urzędnicy KE zauważają, że w ogólnym ujęciu jakość krajowych programów działania poprawiła się, ale w wielu przypadkach stosowane środki nie są wystarczająco skuteczne w zwalczaniu zanieczyszczeń na obszarach, na których wzrosło oddziaływanie rolnicze. - Należy również w większym stopniu uwzględniać na poziomie krajowym oddziaływanie zmian klimatu na walkę z zanieczyszczeniami powodowanymi przez azotany – podkreślono w raporcie.

Wsparcie dla przetwarzania obornika

W przyszłym roku Komisja ma zamiar opracować i przedstawić plan zintegrowanej gospodarki składnikami odżywczymi w oparciu o plan działania na rzecz eliminacji zanieczyszczeń. W jej ocenie, pomoże to skoordynować działania i będzie miało na celu rozwiązanie problemu zanieczyszczenia związkami biogennymi u źródła, określenie redukcji ładunku substancji biogennych potrzebnych do osiągnięcia celów Europejskiego Zielonego Ładu w zakresie substancji biogennych, stymulowanie rynków bezpiecznych i zrównoważonych odzyskanych substancji biogennych oraz zwiększenie zrównoważoności sektora produkcji zwierzęcej.

Ja zauważają urzędnicy KE, poczyniono znaczne postępy w zakresie rozwoju technologii przetwarzania obornika. Odzyskany azot, który zastępuje nawozy nieorganiczne, zmniejsza emisje CO2, natomiast odzyskane fosforany zmniejszają zależność od przywozu fosforytu, a pozostałe frakcje organiczne mogą być wykorzystywane na lokalnych polach.

Komisja widzi jednak, że najbardziej zaawansowane technologie nie są jednak jeszcze powszechnie stosowane i istnieje szereg barier ekonomicznych wynikających z wysokich kosztów tych procesów, kosztów transportu oraz częstej konieczności płacenia rolnikom za stosowanie tych produktów na ich polach. Ponadto maksymalny poziom azotu pochodzącego z obornika, który można stosować zgodnie z dyrektywą azotanową, obejmuje również obornik w formie przetworzonej.

Dlatego planowane do publikacji w lipcu 2022 r. nowe rozporządzenie w sprawie produktów nawozowych - rozszerzy zakres obowiązującego rozporządzenia w sprawie produktów nawozowych z nawozów całkowicie nieorganicznych na nawozy organiczno-mineralne i organiczne, torując drogę dla wprowadzania takich przetworzonych nawozów organicznych do obrotu na rynku wewnętrznym UE.

Zdaniem KE, takie kraje jak Belgia, Republika Czeska, Dania, Niemcy, Finlandia, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Łotwa, Malta, Polska i Węgry - stoją przed największymi wyzwaniami w zakresie przeciwdziałania zanieczyszczeniom związkami biogennymi pochodzącymi z rolnictwa.

Bułgaria, Cypr, Estonia, Francja, Włochy, Portugalia i Rumunia mogą dołączyć to niechlubnej czołówki, jeżeli nie zredukują zanieczyszczenia w niektórych regionach.

Jak rolnicy radzą sobie z programem azotanowym?

×