Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

AGROunia zablokowała tory na Podkarpaciu, którymi wywożone są polskie nawozy

Autor:

Dodano:

Grupa działaczy AGROunii weszła dziś rano na teren stacji przeładunkowej  w Woli Baranowskiej, by pokazać że z kraju wywożone są nawozy, których brakuje rolnikom.

Rolnicy z AGROunii z Michałem Kołodziejczakiem na czele weszli dziś na teren firmy, zajmującej się przeładunkiem towarów w Woli Baranowskiej w gminie Baranów Sandomierski.To stąd miedzy innymi - według lidera organizacji - na potęgę polskie nawozy wywożone są na Ukrainę. Związkowcy zapowiadają, że nie wypuszczą żadnego transportu.

W relacji zamieszczonej w mediach społecznościowych AGROunia udowadnia, że wbrew temu co twierdzi rząd i spółki nawozowe należące do Skarbu Państwa, z kraju co chwila eksportowane są tysiące ton nawozów, których brakuje na naszym rynku i które z powodu deficytu osiągają astronomiczne ceny. W nagraniu pokazują naczepy tirów wyładowane polskimi nawozami, które przeładowywane są na wagony, które trafiają potem na szerokie tory prowadzące na wschód. Kołodziejczak zapowiada, że przez Wolę Baranowską nie wyjedzie dziś ani jedna tona nawozu.

- Bierność rządu oraz brak długookresowej strategii spółek Skarbu Państwa doprowadzi nas do ruiny, a ucierpią na tym wszyscy Polacy. Rolników nie stać na kupno nawozów, co oznacza, że plony będą mniejsze. Czekają nas kosmiczne wzrosty cen i braki żywności - powiedział Michał Kołodziejczak. -My nie damy na siebie zrzucić odpowiedzialności za drożyznę żywności. Kiedy inne europejskie kraje wstrzymały produkcję, by zachować gaz dla obywateli, nasze państwowe spółki wykorzystują gaz na potęgę, by sprzedać nawozy za granicę. Gdy kryzys paliwowy się pogłębi, inni będą mieli i gaz i polskie nawozy, a my zostaniemy z niczym - uważa lider AGROunii.

Aktualizacja: Na miejsce protestu przybyli policjanci. Wzywają rolników do opuszczenia torów i terenu prywatnej firmy przeładunkowej. Działacze AGROunii stoją na stanowisku, iż funkcjonariusze winni wspomóc rolników, bo skoro rząd twierdzi, że polskie nawozy nie są wywożone z kraju, to znaczy że odbywa się tu nielegalny proceder, który należy przerwać.

Aktualizacja 2: Policja wylegitymowała uczestników protestu i nakazała im opuścić teren prywatnej firmy. Po ponad 2 godzinach AGROunia zakończyła akcję. Michał Kołodziejczak zapowiedział konferencje prasową w Warszawie, na której chce przedstawić problemy, jakie wiążą się z kryzysem na krajowym rynku nawozów.

×