Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

KO: Składamy projekt zmian w ustawie o Odnawialnych Źródłach Energii

Autor:

Dodano:

Ułatwienia dla prosumentów instalujących panele fotowoltaiczne na dachach i umożliwienie budowy farm wiatrowych już 500 metrów od zabudowań - zakłada projekt zmian w ustawie o Odnawialnych Źródłach Energii, przedstawiony we wtorek przez posłów Koalicji Obywatelskiej.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Chmiel, Krzysztof Gadowski i Tomasz Nowak nas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie poinformowali o projekcie ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii.

"Przez ostatnie miesiące obserwujemy w Polsce rosnące ceny surowców. Paliwo dzisiaj kosztuje na stacjach benzynowych ponad 6 zł, gaz dla odbiorców indywidualnych podskoczył powyżej 25 procent" - zauważył Gadowski. "Wszelkie rekordy biją ceny energii elektrycznej. Na towarowej giełdzie energii ceny dochodzą do 500 zł za megawatogodzinę, to prawie 100 procent więcej od tego co było" - dodał poseł.

Tymczasem, jak mówił, rząd PiS po raz kolejny "dzieli Polaków, a konkretnie prosumentów, czyli tych, którzy za własne pieniądze wybudowali albo chcą wybudować mikroinstalacje". "Rząd w tym roku ograniczył im dofinansowanie z 5 tysięcy do 3 tysięcy zł" - podkreślił Gadowski.

Jak dodał, kolejne obciążenia czekają tych, którzy wybudują instalację fotowoltaiczną w przyszłym roku, bo będą oni mieli większe obciążenia podatkowe. "KO nie może przechodzić spokojnie obok tej sprawy. Pieniądze Polaków powinny być docenione. Mamy swój projekt, chcemy go dziś wprowadzić, nie tylko dotyczący fotowoltaiki" - mówił. "Chcemy też wprowadzić projekt odblokowujący tanią energię, z wiatraków" - podkreślił Gadowski.

Tomasz Nowak zauważył, że "w Sejmie zmieniany jest teraz projekt poselski tak, aby prąd z energii prosumenckiej stał się droższy nawet o 100 procent". Jak zaznaczył, właśnie dlatego PiS nie chce by projekt przechodził normalną procedurę jako rządowy, tylko proponuje poprawki do projektu poselskiego.

"Stąd my zgłaszamy projekt dotyczący energetyki rozproszonej, w ustawie o OZE. Będzie ona podkreślała właśnie prosumentaryzm ludzi, którzy będą mogli produkować energię na swoich dachach. Tą energią mieszkańcy będą mogli się dzielić jako tzw. prosumenci zbiorowi" - powiedział poseł. "Chcemy też, by ludzie mogli produkować energie elektryczną i zarabiać na niej bez zakładania działalności gospodarczej w instalacjach do 100 kilowatów" - dodał Nowak.

Według niego, tego nie zabrania tzw. dyrektywa rynkowa UE.

"Chcemy także, żeby opłata dystrybucyjna w ramach tej ustawy była o 30 procent tańsza dla tych, którzy będą na swoich domach instalowali baterie" - poinformował poseł KO.

Małgorzata Chmiel przypomniała, że tzw. ustawa wiatrowa z 2016 roku "wyłączyła prawie cały kraj z możliwości realizacji farm wiatrowych".

"Energia z farm wiatrowych jest najtańszą energia wolną od CO2. W związku z tym opracowaliśmy i złożyliśmy projekt, który liberalizuje ustawę wiatrakową z 2016 roku i która idzie naprzeciw prośbom i postulatom mieszkańców. Umożliwia ona budowę farm wiatrowych na podstawie planów zagospodarowania przestrzennego, ale pod warunkiem, że nie będą one bliżej niż 500 metrów od zabudowań mieszkaniowych lub terenów chronionych" - podkreśliła Chmiel.

Prosumenci to podmioty i osoby fizyczne, które są zarazem odbiorcami, jak i producentami energii. Ustawa z 2016 r. wprowadziła zasadę 10H, czyli dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej jako minimalną odległość nowej inwestycji od istniejących zabudowań mieszkalnych i form ochrony przyrody. Ograniczyło to znacznie możliwość tworzenia nowych farm wiatrowych. 

×