Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak przygotować maszynę rolniczą do zimy?

Autor:

Dodano:

W okresie późnej jesieni i zimy większość maszyn rolniczych nie pracuje. Pochowane w garażach czy pod plandekami czekają do wiosny, a czasem nawet do lata. Jednak zanim tam trafią, trzeba je do zimowej pauzy odpowiednio przygotować.

Dbałość o coraz bardziej horrendalnie drogi sprzęt rolniczy nie kończy się na regularnych wizytach w serwisie producenta. Nowoczesny sprzęt wymaga od nas wysokiej technicznej kultury obsługi i serwisowania we własnym zakresie. Obsługa ta nie kończy się w czasie intensywnej eksploatacji sprzętu w okresie żniw, ale musi być rozszerzona o odpowiednie przygotowanie sprzętu do okresu zimowego, kiedy nie jest używany. Przyjrzyjmy się, co i w jakich maszynach warto wykonać, żeby nie spotkały nas niemiłe niespodzianki oraz – co dziś bardzo istotne – nieplanowane koszty.

Nie pracuje, a psuje się 

W normalnych warunkach pracy polowej wrogiem maszyny rolniczej jest jej intensywna eksploatacja. Paradoksalnie w warunkach odstawienia sprzętu na zimowanie okazuje się, że wrogiem staje się brak eksploatacji. Mechanicy często mówią, że nieużywana maszyna dwa razy częściej się psuje. Zastanówmy się, jakie to czynniki wpływają na taką opinię. Na pewno trzeba zaliczyć do nich:

Miejsce przechowywania maszyn rolniczych

Kombajn, ciągnik czy prasa powinny mieć swoje miejsce pod dachem i to najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu. Deszcz, śnieg i mróz mimo producenckich zabezpieczeń niezwykle destruktywnie wpływają na każdą maszynę rolniczą wystawioną na długotrwałe działanie niekorzystnych czynników atmosferycznych. Złącza czy wiązki przewodów elektrycznych przesyłających coraz częściej tylko elektroniczne impulsy (sieci CAN) są co prawda fabrycznie zabezpieczone, ale skuteczność tych zabezpieczeń maleje wraz z upływem czasu i intensywnością działania czynników atmosferycznych. Mówiąc wprost: maszyna garażowana dłużej popracuje. 

Szkody wywołane przez drobne zwierzęta

Zapewne ten czynnik nie jest obcy żadnemu rolnikowi. Kuny, łasice, szczury, myszy – każde z tych zwierząt może doprowadzić do przykrych, nagłych i niezwykle kosztownych awarii sprzętu. Poszukując pożywienia czy miejsca na gniazdowanie, zwierzęta te wejdą w każdą możliwą przestrzeń w maszynie. Zostawiają niemiły zapach i niezwykle często ich łupem padają wiązki przewodów, które podgryzają. Stąd już zawsze prosta droga do wyświetlania niejasnych kodów błędów i trudnych do zlokalizowania awarii sprzętu. 

Oczywiście, pojawia się tu pytanie: jak można zapobiec szkodom wywoływanym przez gryzonie? Przede wszystkim, co także nierozerwalnie łączy się z naszym tematem przygotowania do zimy maszyn rolniczych, trzeba zadbać o dokładne wyczyszczenie sprzętu z resztek pożniwnych i ziarna. Miejsc, gdzie nie będzie nic do jedzenia ani z czego budować gniazda, gryzonie będą unikać. Dodatkowo można też porozwieszać dookoła maszyny choinki zapachowe lub kostki do WC o silnym, chemicznym zapachu. Gryzonie zniechęca też zapach innych, większych drapieżników: psa i kota, których kłębki sierści lub ekskrementy je odstraszają. Oczywiście, sama obecność psa czy kota w pobliżu garażowanej maszyny jest także wskazana. 

Prawidłowy przegląd przed zimą

Kolejnym czynnikiem wpływającym na prawidłowe przygotowanie maszyny rolniczej do zimy jesteśmy my sami, czyli czynnik ludzki. To od naszego zaangażowania zależy, w jakim stanie zastaniemy maszynę rolniczą wiosną. I tu przejdźmy już do tego, na co zwrócić uwagę, przygotowując sprzęt do długiego postoju. 

Jak przezimować kombajn zbożowy?

Kombajn jest jedną z najdroższych maszyn rolniczych i najbardziej wymagających pod względem serwisowym oraz przygotowania do zimowej pauzy. Z racji tego, że pracuje tylko kilka miesięcy w roku, okres jego przestoju to często 6-8 miesięcy, po których musimy mieć pewność jego prawidłowego działania. 

Marcin Kozłowski, specjalista ds. wsparcia produktów żniwnych firmy John Deere, podpowiada, na co należy zwrócić uwagę, przygotowując kombajn do zimy. Oto, co jest konieczne:

1. Dokładne wyczyszczenie kombajnu za pomocą odkurzacza i sprężonego powietrza, czego celem jest pozbycie się wszystkich resztek pożniwnych z maszyny, które kiełkując, staną się pożywką dla gryzoni. Im mniej potencjalnej karmy, tym mniej gryzoni i mniej problemów na wiosnę.

2. Wyczyszczenie chłodnic i filtrów, żeby gromadzący się tam kurz nie stwardniał pod wpływem wilgoci. Po kilku miesiącach może się okazać, że zgromadzony w przestrzeniach chłodnicy i nieusunięty kurz skamienieje, co znacznie zmniejszy przepływ powietrza między lamelami chłodnicy.

3. Jeśli kombajn jest przechowywany w wilgotnych warunkach, sita należy wyciągnąć i dokładnie wyczyścić, przechowując w suchym miejscu, żeby uniknąć ich rdzewienia i aby chodziły płynnie w kolejnym sezonie.

4. Poluzowanie wszystkich przekładni pasowych w celu zmniejszenia naciągów samych pasów. Zapobiegnie to ich nadmiernym odkształceniom.

5. Łańcuchy dokładnie naoliwić na zimę. W starych kombajnach łańcuchy na chwilę zanurzano w beczkach z przepracowanym olejem. Dzisiaj wystarczy je dobrze wyczyścić i nasmarować płynnym smarem.

6. Wymiana oleju w silniku. Minimum raz na rok powinno się wymieniać olej w silniku. Rekomendacją jest, aby wymienić go po okresie żniwnym, ale jeszcze przed zimą. Pozbędziemy się w ten sposób wszystkich zanieczyszczeń (siarka i inne związki chemiczne) z komory silnika, a jednocześnie nowy olej pokryje wszystkie powierzchnie w silniku świeżym filmem olejowym.

7. Pootwieranie wszystkich możliwych osłon w celu swobodnej wymiany powietrza w maszynie. Minimalizujemy tym także przesiadywanie i zagnieżdżanie się wszelkich gryzoni.

8. Pokrycie i pomalowanie świeżą powłoką farby wszystkich wytartych elementów roboczych kombajnu (głównie hederu). Zapobiegnie to ich rdzewieniu, a sam materiał w następnym sezonie będzie się przesuwał płynnie, bez blokowania.

9. Zalecane jest także przesmarowanie wszystkich elementów roboczych oraz miejsc smarowania. Pozwoli to na wypchnięcie wilgoci i odpowiednie zabezpieczenie na zimę łożysk i tulei.

10. Raczej nie zaleca się mycia kombajnu wodą z myjki pod wysokim ciśnieniem, ponieważ może to spowodować odpryski naklejek i farby. Niezalecane jest też mycie wodą elementów znajdujących się pod osłonami. Tu musi wystarczyć ich dokładne przedmuchanie i odkurzenie.

Jak przezimować prasę?

Podobnie jak w przypadku kombajnów zbożowych prasa rolująca przed sezonem zimowym także wymaga od nas szczególnej uwagi. O tym, jak przygotować ją do wielomiesięcznego przestoju, mówi Rafał Galus z New Holland. – Prasa rolująca to maszyna, którą wykorzystujemy sezonowo od wiosny do jesieni. W celu jej bezproblemowego ponownego uruchomienia na kolejny sezon zbiorów należy wykonać kilka czynności konserwacyjnych. Przede wszystkim należy zacząć od dokładnego wyczyszczenia maszyny z plew, kurzu i innych zanieczyszczeń. Im dokładniej to zrobimy, tym mniejsza szansa na wizyty gryzoni w maszynie i potencjalne uszkodzenie instalacji elektrycznej. Pamiętajmy, żeby czyszczenie wykonać za pomocą sprężonego powietrza, a nie myjki ciśnieniowej. Pozostałości wody w łożyskach mogą spowodować ich uszkodzenie i konieczność wymiany w kolejnym sezonie – radzi specjalista.

Kolejnym aspektem, o którym warto pamiętać, jest demontaż łańcuchów napędowych i ich zanurzenie w oleju oraz ich ponowny montaż. Czynność tę można zastąpić przez ich dokładne posmarowanie olejem za pomocą pędzelka. Unikniemy w ten sposób korozji. Warto też posmarować w prasie wszystkie punkty smarne i przy okazji sprawdzić stan pasów, walców, prętów (w zależności od typu komory belowania) oraz łożysk i to, czy nie mają luzów. – Dobrą praktyką jest również podniesienie osi maszyny i podłożenie pod nią drewnianych klocków w celu odciążenia kół prasy. Wielomiesięczny okres bezruchu kół będących cały czas pod ciężarem maszyny może wpłynąć negatywnie na strukturę opon i ich przyspieszone zużycie – zaleca Rafał Galus.

Jak przezimować ciągnik?

Choć ciągnik rolniczy należy zwykle do kategorii maszyn rolniczych użytkowanych całorocznie, bywa, że w części gospodarstw i on ulega zimowemu przestojowi. Nie są to tak długie okresy, jak w przypadku pras czy kombajnów, jednak przygotowując się do zimowego postoju ciągnika, warto pamiętać o kilku ważnych zasadach. 

1. Ciągnik tankujemy paliwem zimowym najlepiej „pod korek”, by zminimalizować ilość pustej przestrzeni w baku, gdzie w czasie ujemnych temperatur może się gromadzić i skraplać para wodna.

2. Przed zimą wskazana jest wymiana filtrów paliwa i oleju w silniku.

3. Dokładnie czyścimy, a najlepiej wymieniamy filtr powietrza, zabezpieczając jego wlot przed dostaniem się do wnętrza gryzoni.

4. Zalewamy układ chłodzenia płynem chłodniczym (jeśli wcześniej był zalany wodą).

5. Doładowujemy akumulatory, a gdy ciągnik będzie narażony na długotrwałe zimowanie w niskich temperaturach, demontujemy je i składamy w miejscu nienarażonym na mróz.

Powyższe uwagi i sugestie dotyczą właściwie wyłącznie silnika i jego zasilania, jednak trzeba pamiętać, że możemy je odnieść nie tylko do ciągnika, lecz także do kombajnu, samobieżnej sieczkarni, ładowarki czy każdej maszyny z silnikiem spalinowym używanej w gospodarstwie. 

Pozostając przy silnikach, trzeba wspomnieć o przygotowaniu do długotrwałej zimowej przerwy nieco nowocześniejszych jednostek napędowych wykorzystywanych w maszynach rolniczych. Jakub Czerwiak z firmy Kubota przypomina, że w 5-6-letnich ciągnikach może zachodzić już potrzeba demontażu i gruntownego wyczyszczenia filtra cząstek stałych DPF, o czym z wyprzedzeniem informuje nas pokładowy komputer ciągnika. Zimowy przestój ciągnika jest ku temu doskonałą okazją. 

AdBlue a zima

Wyposażenie silników maszyn rolniczych w układ selektywnej redukcji katalitycznej SCR i pojawienie się w tych maszynach zbiorników AdBlue wywołało lawinę pytań. Co w czasie przestoju zimowego robić z takim układem? Wlać czy wylać płyn? Producenci maszyn rolniczych i serwisy odpowiadają jasno: w czasie dłuższego postoju w okresie zimowym płyn AdBlue należy wypompować ze zbiornika maszyny. Idealnie jest, jak przypomina Robert Pręcikowski, koordynator serwisów SDF Polska, gdy na zimę opróżnimy zbiornik i przepłuczemy go ciepłą wodą, wykorzystując specjalny tryb serwisowy umożliwiający dokładne wyczyszczenie układu zasilania AdBlue z resztek płynu i wody. 

W przypadku stosowania płynu ważna jest świadomość jego fizykochemicznych właściwości. W niskich temperaturach płyn AdBlue lawinowo traci swoje właściwości i szybko ulega krystalizacji. Dlatego często okazuje się, że po kilku tygodniach zimowego przestoju zalany płynem AdBlue ciągnik, kombajn czy inna maszyna przy rozruchu wykazuje szereg błędów i konieczne jest pilne wezwanie serwisu.

Przygotowując naszą maszynę rolniczą do zimowania, warto zapoznać się z sugestiami producenta i serwisu dotyczącymi długotrwałego przestoju. Są one zawarte w każdej instrukcji obsługi maszyny. 

×