Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kukurydza kontra Zielony Ład – co się zmieni w jej ochronie?

Autor:

Dodano:

Zielony Ład mówi między innymi o ograniczeniu stosowania pestycydów w rolnictwie. Na szczęście kukurydza nie jest uprawą silnie schemizowaną, więc nie powinna mocno ucierpieć z powodu wprowadzanych restrykcji. Jak jednak zmienić się powinno podejście do jej ochrony?

W ochronie kukurydzy nie możemy zapominać o metodach agrotechnicznych. To są głównie działania profilaktyczne, które w sposób wymierny wpływają na to, co się później dzieje na polu - tłumaczył podczas wykładu wygłoszonego na konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie prof. Paweł Bereś, z TSD w Rzeszowie należącej do IOR-PIB.

Agrotechnika to działania profilaktyczne

Z najważniejszych naukowiec wymieniał: wybór odpowiedniego stanowiska pod siew, staranna uprawa gleby, zbilansowane nawożenie, stosowanie zmianowania, zakup kwalifikowanego materiału siewnego. W przypadku kukurydzy rozwijają się także metody mechanicznego zwalczania chwastów (stosowanie pielników w międzyrzędziach), czy niszczenia zimowisk omacnicy (rozdrabnianie resztek pożniwnych).

Z pomocą przychodzi także hodowla roślin

Producent wybierając odmiany do siewu powinien szukać takich, aby były one jak najlepiej dostosowane (głównie pod względem wczesności) do uprawy w lokalnych warunkach glebowo-klimatycznych. Pomiędzy odmianami istnieją także różnice w podatności na szkodniki i choroby. Są to tolerancje na uszkodzenia uwarunkowane np. szybkością wzrostu roślin, budową morfologiczno-anatomiczną czy cechami genetycznymi. Dobrym kierunkiem jest na przykład wybór odmian o dobrze rozbudowanym systemie korzeniowym kompensującym uszkodzenia powodowane przez szkodniki glebowe.

Nie da się całkowicie zrezygnować z metod chemicznych

Trudno uprawiać kukurydzę z pełnym sukcesem na dużych areałach bez ochrony chemicznej – wyrażał opinie prof. Bereś. Obecnie metody chemiczne opierają się na zastosowaniu chemicznych środków ochrony roślin w postaci: zapraw nasiennych, mikrogranulatów doglebowych, preparatów doglebowych i nalistnych. Z roku na rok kurczy się asortyment dostępnych produktów.

Ostatnio wiele ważnych preparatów chemicznych wypadło z użycia wraz z wycofywaniem poszczególnych substancji czynnych. Z zoocydów z listy skreślono: imidachlopryd, metiokarb, metoksyfenozyc, tiachlopryd, natomiast z fungicydów: propikonazol, tiuram, metalaksyl-M, epoksykonazol. Nie pewny jest los kolejnych substancji. To co zostało to należy zaledwie do kilku grup chemicznych.

Niestety problemów będzie przybywać

Coraz mniej substancji czynnych do ochrony upraw niesie ze sobą poważne konsekwencje. Eksperci uważają, że generować to będzie szerzenie się zjawiska odporności agrofagów na te, które zbyt często będą stosowane. To może doprowadzić z kolei wręcz do zwiększonego zużycia środków ochrony roślin. Luki w ochronie to także ryzyko pomniejszenia wielkości oraz jakości uzyskiwanego plonu. Te aspekty z kolei spowodują zwiększenie kosztów produkcji rolniczej oraz wpłyną na pomniejszenie dochodu z gospodarstw rolnych. Sprzyjać także będą stosowaniu środków ochrony roślin niezgodnie z prawem oraz wzrośnie zagrożenie ze strony nielegalnego ich importu.

Ochrona biologiczna w kukurydzy

W realizacji Zielonego Ładu nadzieje pokłada się także w rozwoju metod biologicznych. Kukurydza jest rośliną, która od wielu lat chronimy już metodami biologicznymi – mówił  podczas wykładu prof. Bereś. O możliwościach rozwoju tego typu metod w kukurydzy napiszemy wkrótce na portalu farmer.pl.

Zachęcamy do obejrzenia całego wykładu dostępnego w retransmisji tego wydarzenia: Konferencja Narodowe Wyzwania w Rolnictwie 2021.

×