Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ziemniaki bez przyszłości

Autor:

Dodano:

Duży spadek cen ziemniaków w ubiegłym roku spowodował, że powierzchnia ich uprawy w krajach europejskich jest w tym roku znacznie mniejsza. Dotyczy to zwłaszcza ziemniaków bardzo wczesnych. Również ich import spoza Unii Europejskiej stał się znacząco niższy od ubiegłorocznego. W Polsce z powodu niskich cen ziemniaków i rekordowo drogich zbóż nasili się także tendencja ograniczania powierzchni ich uprawy.

Z powodu niskich zbiorów ziemniaków w Unii Europejskiej w latach 2005–2006 i wysokich ich cen zahamowany został w ubiegłym roku spadek powierzchni uprawy. Powierzchnia ich uprawy w starych krajach UE nawet nieznacznie wzrosła, natomiast spadła w nowych krajach, w tym przede wszystkim w Polsce i krajach nadbałtyckich. Dzięki korzystniejszym warunkom pogodowym zbiory ziemniaków w 2007 r. w krajach UE znacznie wzrosły w stosunku do 200 r. Wyniosły one prawie 63 mln ton i były o mniej więcej 10 proc. wyższe niż w 2006 r. Największy wzrost zbiorów, o mniej więcej 30 proc., odnotowano w Polsce. 

W 2007 r., po przejściowym wzroście wróciła w Polsce spadkowa tendencja powierzchni uprawy ziemniaków. Wyniosła ona w ubiegłym roku 570 tys. hektarów, wobec 597 tys. ha w 2006 r. i 588 tys. ha w 2005 r.W porównaniu z 1997 r.powierzchnia uprawy ziemniaków 10 lat później była mniejsza o 740 tys. ha, a od początku lat dziewięćdziesiątych areał ich uprawy obniżył się o prawie 1,2 mln ha. Udział ziemniaków w strukturze zasiewów wyniósł tylko 5 proc.

W 2007 r. plony ziemniaków wyniosły 20,7 t z hektara i były wyższe niż rok wcześniej o 5,7 t,czyli o 38 proc. W porównaniu z 2005 r. wzrost plonów wyniósł 19 proc. Zbiory ziemniaków w Polsce w 2007 r. wyniosły 11,8 mln ton i były o 31 proc. wyższe aniżeli w 2006 r., ale prawie o 3 mln ton mniejsze od średnich zbiorów w latach 2001–2005.

Wzrost plonów w ubiegłym roku był spowodowany korzystnymi warunkami agrometeorologicznymi, a także postępującą, aczkolwiek powoli, koncentracją uprawy. Jak wynika z badań Głównego Urzędu Statystycznego, w 2007 r. ziemniaki uprawiano w prawie 1,2 mln gospodarstw. Było to o 187 tys. gospodarstw, tj. o 13,6 proc. mniej niż w 2005 r.W tym czasie powierzchnia uprawy zmniejszyła się o 39 tys. ha, czyli o 6,6 proc. Ponieważ w większym stopniu zmniejszyła się liczba gospodarstw uprawiających ziemniaki niż powierzchnia ich uprawy, w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosła, wprawdzie nieznacznie, przeciętna powierzchnia uprawianych ziemniaków przypadająca na gospodarstwo z 43 do 46 arów.

Duży wzrost zbiorów ziemniaków spowodował, że ich ceny w sezonie 2007/2008 są znacznie niższe niż w dwóch poprzednich. Bezpośrednio po zbiorach średnie ceny targowiskowe wahały się od 60 do 70 gr za kg i były o 40 proc. niższe w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. W czwartym kwartale 2007 r. ich cena ustabilizowała się na poziomie 56 gr za kg i była niższa niż rok wcześniej o 40–43 proc. W okresie zimy, w odróżnieniu od poprzedniego sezonu, sezonowy wzrost cen ziemniaków był minimalny, a ich poziom (56 gr za kg) na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2008 r. był o 55 proc. niższy w porównaniu z wiosną 2007 r. Tak niskie ceny utrzymają się prawdopodobnie do końca sezonu.

W bieżącym sezonie spadek cen hurtowych jest dużo większy niż targowiskowych. W końcu kwietnia ceny ziemniaków na głównych rynkach hurtowych, w zależności od lokalizacji, kształtowały się między 200 a 500 zł za tonę (przeciętnie 350 zł) i były 2,5-krotnie niższe w porównaniu z analogicznym okresem 2007 r.Również coraz większa była w tym okresie oferta importowanych ziemniaków wczesnych, a ich ceny wynosiły około 2 zł za kg i były przynajmniej o 25 proc. niższe niż rok wcześniej.

W tym sezonie zatrzymany został trend spadkowy konsumpcji ziemniaków. Zadecydował o tym duży spadek cen ziemniaków po ubiegłorocznych dobrych zbiorach oraz znacząca poprawa, w porównaniu z poprzednim sezonem, ich jakości. Według bilansów konsumpcja ziemniaków w sezonie 2007/2008 wyniesie, tak jak w sezonie poprzednim, 121 kg w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Stabilne jest spożycie ziemniaków nieprzetworzonych, natomiast o 3–4 proc. wzrośnie spożycie przetworów ziemniaczanych (do 15 kg w przeliczeniu na ziemniaki). Udział przetworów ziemniaczanych w całkowitym spożyciu ziemniaków jest nadal niski i wynosi około 12 proc. Przewiduje się, iż w sezonie 2008/2009 i kolejnych spożycie ziemniaków będzie powoli, ale stale się zmniejszać. W strukturze ich spożycia wzrastać będzie udział przetworów ziemniaczanych.

Przemysłowy przerób ziemniaków na skrobię w kampanii 2007/2008 wyniósł 690 tys. ton i był wyższy niż w poprzednim sezonie o prawie 44 proc. Mimo to już trzeci rok z rzędu nasi przetwórcy nie wykorzystują kontyngentu produkcji skrobi, który wynosi niespełna 145 tys. ton. Ogólna produkcja skrobi w sezonie 2007/2008 była niższa o 17 proc. od kontyngentu i wyniosła 120 tys. ton. Przerób na susz był nieco wyższy, a na spirytus niższy w porównaniu z poprzednim sezonem. Stały, niewielki wzrost wykazywał przerób ziemniaków na pozostałe przetwory spożywcze.

Jesienią 2007 r. skup ziemniaków prowadziły wszystkie zakłady przemysłu ziemniaczanego. Łącznie skupiły one 810 tys. ton ziemniaków, w tym 690 tys. ton ziemniaków skrobiowych i 120 tys. ton ziemniaków na produkcję suszów spożywczych. W całej kampanii skrobiowość ziemniaków wyniosła 18,5 proc. i była znacznie wyższa niż w poprzedniej kampanii (zaledwie 16 proc.). Wiosną 2008 r. zakłady produkcji skrobi nie prowadziły skupu ziemniaków. Także oddziały produkujące susze spożywcze przerobiły jedynie śladowe ilości ziemniaków. Łącznie w kampanii 2007/2008 przemysł ziemniaczany skupił zatem 810 tys. ton ziemniaków, zagospodarowując w ten sposób tylko 7 proc. zbiorów.

Kwota produkcji skrobi ziemniaczanej w sezonie 2008/2009 została utrzymana na poziomie z ostatnich lat (145 tys. ton). Część plantatorów, która miała najniższe plony ziemniaków, z powodu nieopłacalności produkcji zrezygnowała z ich uprawy. Zakłady skrobiowe ziemniaków podpisały kontrakty z plantatorami na blisko 25 tys. ha upraw ziemniaków skrobiowych oraz skup około 720 tys. ton ziemniaków. W tej sytuacji produkcja skrobi w sezonie 2008/2009 wyniesie najwyżej około 130 tys. ton. A zatem Polska również nie wykorzysta kontyngentu produkcji skrobi. 

Znaczący spadek cen spowodował, że powierzchnia uprawy ziemniaków w krajach europejskich w 2008 r. została wyraźnie ograniczona. Dotyczy to zwłaszcza ziemniaków bardzo wczesnych. Również ich import spoza UE jest znacząco niższy w porównaniu z rokiem 2007. W Polsce z powodu niskich cen ziemniaków i rekordowo drogich zbóż także nasili się tendencja ograniczania powierzchni uprawy ziemniaków. Przewiduje się, że powierzchnia ich uprawy może wynieść najwyżej 530 tys. ha i będzie o 7 proc. mniejsza niż w 2007 r. W przeciętnych warunkach pogodowych plony ziemniaków mogą ukształtować się na poziomie 20 t z hektara, a zbiory mogą wynieść 10,6 mln ton i będą wówczas o 10 proc. mniejsze niż w ubiegłym roku. Prognozy te mogą być jednak zweryfikowane przez suszę, jaka dotknęła w tym roku duży obszar naszego kraju. Prawdopodobne mogą być zbiory o kilkanaście procent niższe od wcześniej przewidywanych.

Źródło: Farmer 14/2008

×