Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Indycze kręgi

Autor:

Dodano:

Mięso indycze jest smaczne i ma duże walory odżywcze. Chcąc odchowywać we własnym gospodarstwie indyki, trzeba pamiętać, że wymagają one szczególnego traktowania.

Z akupione pisklęta indycze są przez 24–48 godzin po wylęgu bardzo wrażliwe. Dlatego trzeba stworzyć im dobre warunki środowiskowe i zapewnić łatwy dostęp do paszy i wody. W praktyce wykorzystuje się w odchowie indycząt specjalnie przygotowane kręgi.

Pierwszy etap

Do wykonania wspomnianych kręgów można użyć specjalnych blach, siatek lub zwykłych kostek słomy. Prostokątne blachy powinny być wykonane z kwasoodpornej stali, a ich krótsze boki wygięte, tak aby dało się zaczepić jedną do drugiej. Takie łączenie pozwala także uniknąć powstania szczelin na styku poszczególnych blach. Do wykonania kręgów można też użyć siatki z kwasoodpornej stali, która ma niewielkie oczka (aby pisklęta nie mogły się przez nie przecisnąć). Typowa siatka do kręgów ma wysokość 50 cm i długość 12 m. Po rozstawieniu można ją dodatkowo obudować plastikowymi osłonami lub balami słomy, zwłaszcza gdy wstawione pisklęta są małe i istnieje możliwość, że przecisną się przez oczka siatki. Krąg można też ułożyć z bali słomy (małych kostek), lecz wtedy zdarza się bardzo często, że pisklęta uciekają z niego i trzeba je wtedy wyłapywać.

indyk03.jpg

Autor: R. Leroch

W typowym kręgu o obwodzie mniej więcej 12 metrów można umieścić 250–300 piskląt. Ściółką mogą być trociny z grubych wiór lub posiekana słoma. Wzdłuż obwodu rozkłada się na przemian karmidła, poidła i wytłaczanki na pierwsze 2–3 dni. Oczywiście wszystkie elementy kręgu, jak i całe pomieszczenie, muszą zostać dokładnie zdezynfekowane przed przywiezieniem piskląt.

Do kręgu przeznaczonego na 250–300 piskląt wkłada się 5–6 karmideł, 3 duże poidła, tzw. plasony, zasilane bezpośrednio z linii pojenia, i 5–6 wytłaczanek. Dodatkowo warto tam umieścić kilka małych poideł odwracalnych, aby pisklęta miały lepszy dostęp do wody. W poidłach tych można też podawać wodę wymieszaną np. z preparatem witaminowym. Wytłaczanki są po to, by przyuczyć pisklęta do pobierania paszy. W praktyce często sypie się w takich miejscach płatki owsiane, ponieważ ze względu na swój kolor są, zdaniem wielu hodowców, atrakcyjniejsze dla piskląt niż sama pasza.

Ciepło i jasno

Indyki oprócz dostępu do paszy i wody muszą mieć zapewnioną w pomieszczeniu odpowiednią temperaturę i oświetlenie. W pierwszym dniu pisklęta potrzebują 35–36 oC, dlatego nad każdym kręgiem umieszcza się dodatkowe promienniki ciepła, najczęściej gazowe. Można ogrzać całe pomieszczenie do wymaganej temperatury, ale często stosuje się dogrzewanie w samych kręgach, a poza nimi utrzymuje się temperaturę 20–24 oC. Zasadą jest ograniczenie do minimum różnicy temperatur między panującą w kręgu a w pozostałej części pomieszczenia.

Przez pierwsze dwa dni zaleca się, aby natężenie światła wynosiło stale 100 luksów. Dopiero po 48 godzinach od wstawienia można wprowadzić tzw. okres ciemności. W praktyce spotyka się wiele teorii na temat stosowania programu świetlnego. Na ogół jednak ten pierwszy okres ciemności trwa blisko 30 minut i nie jest on dzielony. Po upływie tygodnia zaciemnienie systematycznie wydłuża się do godziny. Natężenie światła ulega większym zmianom, ponieważ z trzeciej na czwartą dobę trzeba o połowę zmniejszyć ilość luksów, tj. do 50 lux. Ten zabieg wykonuje się, aby do minimum ograniczyć wystąpienie wzajemnego dziobania się piskląt.

Pasza plus kamyczki

indyk04.jpg

Autor: R. Leroch

Na bieżąco należy kontrolować poziom paszy w karmidłach i na wytłaczankach. W pierwszych dniach najlepiej nie zasypywać karmideł do pełna, aby m.in. zapobiec zaparzaniu się mieszanki i tym samym jej zepsuciu. Od 2.–3. dnia zaleca się podawanie indykom drobnego żwirku, tzw. grysu, a wraz z nim dodatku paszy mineralnej wzbogaconej aminokwasami egzogennymi.

Pierwsza pasza na ogół ma strukturę drobnych granul. Kolejne mają już systematycznie większą granulację. Kiedy planuje się karmienie paszą sypką, dobrze jest, aby ta pierwsza mieszanka była granulowana. Dopiero na 3.–4. dzień należy rozpocząć podawanie sypkiej paszy, ale jeszcze z dodatkiem granul.

Pierwsze dni po wstawieniu indyków wymagają dużo pracy, która polega przede wszystkim na częstym sprawdzaniu stanu paszy w karmidłach i wymienianiu wody w dodatkowych poidłach. W tym czasie trzeba też wraz z lekarzem weterynarii przeprowadzić szczepienia profilaktyczne i zastosować preparaty witaminowo-mineralnych rozpuszczalne w wodzie, które stanowią dodatkowe źródło składników pokarmowych.

Dziękuję Ewie i Edwardowi Karwackim, którzy już od wielu lat zajmują się tuczem indyków, za podzielenie się ze mną swoimi doświadczeniami.

Najlepiej osobno

Zasiedlając kręgi, najlepiej rozdzielać pisklęta względem płci, aby w dalszym etapie tuczu móc łatwiej stosować inną paszę dla indyczek, a inną dla indorów. Różnice w sposobie żywienia wynikają z tego, że indyczki wcześniej przechodzą do kolejnych faz tuczu niż indory. Samice po osiągnięciu określonego dla danej rasy progu masy ciała przestają intensywnie przyrastać i wówczas trzeba je oddać do uboju. Indory natomiast można tuczyć do dużo wyższej masy i dlatego będąc w tym samym wieku co indyczki, dostają paszę o takich parametrach, jaką indyczki zjadały 2–3 tygodnie wcześniej.

Źródło: Farmer 16/2008

×