Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Życie gleby

Autor:

Dodano:

Efektywne Mikroorganizmy to szczepionka mikrobiologiczna składająca się ze szczepów drobnoustrojów. Można ją wykorzystywać zarówno w rolnictwie, do produkcji roślinnej i zwierzęcej, przechowalnictwie, jak również w ochronie środowiska czy gospodarstwie domowym.

Tematem międzynarodowej konferencji, która odbyła się w Licheniu, była „Biotechnologia EM-Farming w życiu Ziemi i jej mieszkańców”. Naukowcy, przedstawiciele firmy i sami rolnicy wypowiadali się o Efektywnych Mikroorganizmach.

Stanisław Kolbusz – prezes Stowarzyszenia Ekosystem –Dziedzictwo Natury przypomniał, że postęp cywilizacji idzie w kierunku niszczenia środowiska naturalnego poprzez jego intensywną eksploatację, a także wyjałowienie gleby, która coraz częściej pozbawiona jest pożytecznych drobnoustrojów. W konsekwencji powstaje m.in. ujemny bilans materii organicznej w glebie i jej zakwaszenie, a także ujemny bilans wody. Wprowadzanie EM-Farming do gleby, jak twierdzi Kolbusz, ma na celu zwiększenie ilości, a nawet odbudowę, korzystnej mikroflory, której główne zadanie to poprawa żyzności i urodzajności gleby oraz jej zdolności obronnych. Preparat jest kompozycją drobnoustrojów tlenowych i beztlenowych. Poza bakteriami fotosyntetycznymi zawiera także szczepy: bakterii kwasu mlekowego, drożdży, grzybów i promieniowców. – Jak działa EM-Farming? Likwiduje odór, poprawia zdrowotność gleby, a tym samym roślin, zwierząt i człowieka, sprzyja zwiększeniu plonów i podnoszeniu ich jakości – mówi Stanisław Kolbusz. Biotechnologia EM-Farming została opracowana przez Matthew Wooda, wychowanka profesora Teruo Higa, który odkrył Efektywne Mikroorganizmy.

Sławomir Gacka z EM-World Polska – wyłącznego przedstawiciela w naszym kraju europejskiej grupy EM-World i SCD WORLD z USA – mówił, że obecność wystarczającej ilości pożytecznych mikroorganizmów świadczy o zdrowiu gleby, właściwej strukturze, pH i zawartości próchnicy. Zauważył, że konwencjonalne rolnictwo narusza naturalny porządek w przyrodzie. W chorej glebie dominują mikroorganizmy chorobotwórcze, następuje gnicie materii organicznej, wydzielają się szkodliwe toksyny i gazy, rośliny mają słabo rozwinięty system korzeniowy. Stosowanie pożytecznych mikroorganizmów sprawia, że gleba uzyskuje strukturę gruzełkowatą, rośliny rozbudowują system korzeniowy, dzięki czemu mają większą szansę czerpać substancje odżywcze z jej głębszych warstw. Zwiększa się również pojemność wodna gleby, co jest wyjątkowo ważne teraz, gdy zmienia się klimat i coraz częściej występują susze. Efektywne Mikroorganizmy wiążą azot atmosferyczny i wprowadzają w obieg pierwiastki niezbędne dla roślin. Zaletą ich stosowania jest również detoksykacja gleby z pozostałości po pestycydach i dejonizacja metali ciężkich. Sławomir Gacka podkreślał, że po zastosowaniu EM-Farming procesy gnilne zostają zatrzymane, a przemiany zachodzą w formie fermentacji, przyspieszając humifikację (proces przekształceń materii organicznej). Substancje wytwarzane w procesach metabolizmu mikroorganizmów dezynfekują glebę, hamując w ten sposób rozwój szkodliwych organizmów, a zarazem wzmacniają rośliny.

Jak stosować preparat? Najlepiej przed, w trakcie lub po deszczu, w okresie suszy natomiast należy zwiększyć ilość wody do 1000 i więcej l/ha. Zabiegi trzeba wtedy wykonywać rano, wieczorem lub nocą. Jesienią najlepiej stosować EM-Farming do gleby przed orką zimową, do zaprawiania nasion i w trakcie siewu.

Matthew Wood – uczeń prof. Teruo Higa i prezes SCD WORLD ze Stanów Zjednoczonych – mówił, że EM-y to narzędzie, które można wykorzystać w wielu różnych sytuacjach. Trzeba mieć jednak świadomość, że to nie rozwiązuje wszystkich problemów. Zaznaczył również, że ilość energii zużywanej na wyprodukowanie i transport żywności w ostatnich 15 latach dramatycznie wzrosła. To konsekwencja coraz powszechniejszego wykorzystania urządzeń zużywających energię, ropy naftowej, stosowania nawozów i środków ochrony roślin. Koszty produkcji żywności rosną, ale jej jakość, mimo tych wysokich nakładów, stale spada. – Zmniejszyła się liczba pierwiastków śladowych, substancji biologicznie czynnych, przeciwutleniaczy czy witamin w pokarmie, który spożywamy. Z powodu intensyfikacji produkcji żywności w krajach wysokorozwiniętych stale powiększa się też efekt erozji, a należy pamiętać, że wyprodukowanie 2,5 cm warstwy gleby trwa około 100 lat. Amerykańskie ministerstwo rolnictwa szacuje, że na skutek erozji rocznie w USA tracone jest 5–7 cm gleby. Dlatego dobrze się stało, że udało się zbadać siłę, jaka drzemie w mikroorganizmach. Ich stosowanie w rolnictwie obniża koszty uprawy, poprawia strukturę gleby i jakość samych roślin – zaznaczył Matthew Wood.

Źródło: Farmer 16/2008

×