Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Separatory pod lupą

Autor: Janina Blumka

Dodano: 09-09-2009 17:56

Coraz więcej słychać o separatorach komórek somatycznych mleka. - Są znakomite

Mieczysław Gadamer, prezes Zarządu Agroserwis Group Sp. z o. o. nie martwi się o przyszłość. Zza wschodniej granicy po konkurencyjnych cenach sprowadza separatory komórek somatycznych mleka, które ponoć rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Nic w tym dziwnego. Od rolników, którzy do tej pory miewali problemy z mleczarniami, spółdzielnie biorą mleko bez mrugnięcia okiem.

Spory
Wszystko to za sprawą wcale nie nowego urządzenia: separatora komórek somatycznych w mleku. Zasada jego działania jest prosta. Urządzenie wiruje mleko, a siła odśrodkowa wytwarzana przez wirnik działa na komórki somatyczne, wytrącając je z roztworu mleka. Separator ma służyć poprawie jakości mleka poprzez zmniejszenie liczby komórek somatycznych i ponoć nie ma większego wpływu na pozostałe parametry mleka.

Prezes Gadamer powołuje się na odpowiednie certyfikaty wystawione dla niego oraz dla producenta, którego urządzenia sprowadza. – Mamy świadectwo rejestracji Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego Unii Europejskiej No. 001092357 - 0001 wydane dla naszego Przedsiębiorstwa na wyłączne stosowanie separatora wraz z oprzyrządowaniem na terenie Unii Europejskiej. Ponadto przyznano nam Certyfikat Zgodności Nr 0605 wg. dyrektywy 98/37 Unii Europejskiej na separator, a także Certyfikat TUV CERT Thuringen e.V. nr protokołu 33302108 G0 potwierdzający wypełnienie przez producenta normy DIN EN ISO 9001:2000 przy produkcji separatora – wymienia jednym tchem w rozmowie z Farmerem.

Jednak prof. dr hab. Edward Malinowski z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego- PIB w Bydgoszczy nie patrzy na certyfikaty. Dla niego, jako weterynarza, separatory są nielegalne, a stosowanie ich jest zdecydowanie naganne. Fakt ich popularności bulwersuje go. Do tego stopnia, że w prasie rolniczej zamieścił ogłoszenie, w którym stwierdza, że używanie maszyny może być uznane za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu.

Tłumaczy nam, że dzięki wiedzy o ilości komórek somatycznych w mleku można uzyskać informację, czy w mleku nie ma toksyn bakteryjnych oraz innych aktywnych biologicznie związków chemicznych, które powstają podczas procesu zapalnego i mogą być szkodliwe dla zdrowia człowieka. – Duża ilość komórek somatycznych świadczy o mastitis – zapaleniu wymienia – wyjaśnia profesor.- Nie jestem urzędnikiem, nie chcę zbawiać Polski i świata, ale moim zdaniem jest to zwyczajne fałszerstwo – dodaje.

- Informacja Pana weterynarza nie jest właściwa. Nie powinien on raczej wypowiadać się w kwestiach interpretacji prawnej określenia mleka surowego (zgodnie z definicją określoną w załączniku I ust. 4.1 rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 roku ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego, mleko surowe oznacza mleko uzyskane z gruczołów mlecznych zwierząt hodowlanych, które nie zostało podgrzane do temperatury powyżej 40 stopni Celsjusza ani nie zostało poddane żadnej innej obróbce o równoważnym skutku – przyp. red.), tym bardziej iż jest on lub raczej ogólnie środowisko weterynarzy zainteresowany tym, aby separatory nie były stosowane, gdyż używanie separatorów bezpośrednio zmniejsza dochody weterynarzy z tytułu wizyt i aplikowanych lekarstw dla krów - podsumowuje zirytowany prezes Agroserwisu. Jego zdaniem same mleczarnie używają takich urządzeń. Co więcej twierdzi, że znani producenci, jak Westfalia (obecnie GEA) czy DeLaval mają je w swojej ofercie. Tyle, że Agroserwis oferuje takie urządzenia za ok. 30 tys. zł, natomiast konkurencja za wiele więcej, twierdzi Mieczysław Gadamer.

Wymienione podmioty stanowczo zaprzeczają. - Nie mamy separatorów do komórek somatycznych. Słyszałem, że są firmy, które mają takie urządzenia w ofercie. Jest to chyba import z Białorusi. Sposób wykorzystania tego urządzenia do obniżenia poziomu komórek somatycznych jest chyba nie zgodny z przepisami odbioru mleka. Jest to sztuczne poprawianie jakości – mówi Łukasz Fiedler z DeLaval sp z o. o.

Roland Polniak z GEA Group jest podobnego zdania: Separator niszczy strukturę lipidową do tego stopnia, że mleczarnia postrzega takie mleko jako niepełnowartościowe. My nie sprzedajemy takich urządzeń.

Mleczarnie również mają negatywny stosunek do separatorów. W Spółdzielni Gostyń nie wiedziano nawet o istnieniu takich maszyn. Za to Spółdzielnia Mlekpol z Grajewa stanowczo odcięła się od tematu. – Nie stosujemy tego. To zmienia jakość mleka. Nie moża mylić odtłuszczania mleka z separowaniem komórek somatycznych, jak robią to producenci separatorów – usłyszeliśmy w Mlekpolu.

Jasne stanowisko
Dywagacje nad separatorami ucina Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Stanowisko jest jasne: „zastosowanie tzw. separatorów komórek somatycznych w gospodarstwach produkcji mleka surowego nie powinno być dopuszczalne ze względu na możliwość fałszowania jego rzeczywistej jakości zdrowotnej”. Ponadto w opinii ministerstwa praktykę stosowania separatorów komórek somatycznych mleka w celu zaniżenia zawartości komórek somatycznych można zakwalifikować jako fałszowanie żywności. Zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 45 ustawy z dnia z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225, z późn. zm.) środek spożywczy zafałszowany to m.in. środek spożywczy, w którym zostały wprowadzone zmiany mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości. W rezultacie do produkcji może trafiać mleko o złej jakości oraz od krów o wątpliwym stanie zdrowia, co może wpływać na powstawanie trudności w przebiegu procesów technologicznych w zakładzie przetwórstwa oraz na wytwarzanie produktów mlecznych o gorszej jakości i łatwo psujących się.

Przy okazji MRiRW przypomina, że „zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia kto produkuje lub wprowadza do obrotu środek spożywczy zepsuty lub zafałszowany, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

Waldemar Broś, Prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich
Stosowanie separatorów komórek somatycznych jest niezgodne z prawem, to fałszowanie mleka. Ilość komórek somatycznych w mleku świadczy o zdrowiu krowy, która je dała. Używanie separatora likwiduje skutek, a nie przyczynę. Nie jest to dobre ani dla konsumenta, ani dla producenta. Lepiej, żeby rolnik wyleczył chorą krowę, bo zysk z „wyczyszczonego” mleka jest po prostu chwilowy. To się może skończyć tragicznie.

Źródło: FARMER 15/2009

×