Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak walczyć ze stonką

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 30-04-2012 09:42

Zmniejsza się populacja stonki ziemniaczanej. Mimo to i tak nadal jest to szkodnik numer jeden w uprawach ziemniaków – pojawia się go kilka pokoleń w jednym sezonie.

Zdaniem ekspertów miniony sezon dla producentów ziemniaków był bardzo trudny. Powodem takiej sytuacji były bardzo niskie ceny hurtowe uzyskiwane za ziemniaki jadalne. Rolnicy mają olbrzymie kłopoty ze sprzedażą zbiorów. To nie sprzyja zwiększaniu upraw tego gatunku. Mimo tych zawirowań ekonomicznych, jak przedstawia Wynikowy szacunek produkcji głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych w 2011 r. Głównego Urzędu Statystycznego powierzchnia uprawy ziemniaków wynosiła około 0,4 mln ha i była większa od poprzedniego roku o 1,4 proc. Zbiory oceniono na blisko 9,4 mln t. Były one wyższe o 10,8 proc. od tych z roku 2010. Pojawianie się szkodników, nadal jest problemem.


- Zima była sroga, przemarzanie gruntu było głębokie, a więc część populacji stonki mogło nie przeżyć (tej która nie zeszła głębiej). Jednak warunki wilgotnościowe gleby sprzyjały przezimowaniu. Trudno jest więc określić wypadkową tych wszystkich warunków składających się na wystąpienie stonki wiosną - mówi dr Wojciech Nowacki z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin PIB w Jadwisinie.


Zdaniem specjalisty zimna wiosna opóźni pierwsze pojawy stonki, która z głębszych warstw gleby przedostawać się będzie na plantacje ziemniaka. - Na pewno stonka pojawi się, ale jej liczebność nie powinna być zbyt duża. Jest to tylko jednak prognoza - dodaje dr Nowacki. Czy to dobrze? Z informacji IHAR wynika, że w Holandii i w Wielkiej Brytanii wytępiono stonkę doszczętnie. Te kraje przodują teraz w badaniach nad ekologicznym systemem gospodarowania w rolnictwie.


U nas ten problem nadal jest bardzo ważny. Stonka odznacza się bowiem dużą płodnością samic, jak i szybkością wzrostu larw, które niszczą nać i powodują w konsekwencji gołożery. Za jej rozprzestrzenianie odpowiedzialne są przede wszystkim małe ekstensywne niechronione plantacje, gdzie rozwijają się bardzo często samosiewy ziemniaka, których z roku na rok jest więcej z powodu m.in. lżejszych zim.


Jakimi środkami zwalczać tego szkodnika? Należy pamiętać, że stonka ziemniaczana łatwo uodparnia się na stosowane substancje aktywne. Stąd podczas wyboru preparatu należy zwracać na to uwagę i przestrzegać zasady przemiennego stosowania różnych substancji czynnych. Warto też patrzeć na temperaturę panującą w momencie wykonywania oprysku, a także wiedzieć, że wybór uzależniony jest w dużym stopniu od czasu, jaki pozostaje między wykonaniem oprysku a zbiorem, a wiec istotny jest okres karencji.


Opryski należy przede wszystkim wykonać w okresie pojawienia się larw stadium L2-L3. Wcześniejszy zabieg jest mniej skuteczny, bo na plantacjach znajdują się złoża jaj, których preparaty nie niszczą. Z kolei opóźnienie zabiegu powoduje zwiększenie strat przez dorastające larwy, które od stadium L4 są mniej wrażliwe na insektycydy. Chrząszcze, które przezimowały należy zwalczać głównie na odmianach wczesnych, na chrząszcze pokolenia letniego - na odmianach późnych.


Obecnie na rynku znajduje się około 20 różnych preparatów do walki ze stonką. Wśród nich jest bioinsektycyd - Novodor SC, który oparty jest na toksynach bakterii Bacillus thuringensis ssp. Tenebrionis. Wykorzystywane jest on głównie w gospodarstwach ekologicznych.

Najliczniejsza grupa środków to pyretroidy o działaniu kontaktowym. Niestety na niektóre substancje aktywne tej grupy, zwłaszcza chrząszcze i starsze stadia larwalne L3 i L4, wykształciły pewien zakres odporności. Trzeba pamiętać, że środki te gorzej działają w ciepłe i słoneczne dni. Działają skutecznie do temperatury 20°C. Popularność zyskują środki z grupy neonikotynoidów. Mają one działanie kontaktowe (mogą wnikać do organizmu przez kutikulę) i żołądkowe (przez przewód pokarmowy). Co charakterystyczne zakłócają one pracę układu nerwowego. Związki z grupy neonikotynoidów przenikają przez liście, łodygi i korzenie, a następnie przemieszczają się w raz z sokami rośliny. Wysoka toksyczność w stosunku do stonki ziemniaczanej umożliwia stosowanie niskich dawek tych środków. Nową grupą są karbonylohydrazydy. Należy do niej Alverde 240 SC, który ma działanie żołądkowe i kontaktowe. Na rynku dostępna jest też dwuskładnikowa mieszanina o działaniu kontaktowym i układowym: Proteus 110 OD.


Wybrane insektycydy w walce ze stonką ziemniaczaną:
Preparat - Dawka l/ha
Neonikotynoidy
Actara 25 WG - 0,08 kg
Apacz 50 WG - 0,04-0,045 kg
Calypso 480 SC - 0,075
Mospilan 20 SP - 0,08 kg
Nuprid 200 SC - 0,125-0,15
Pyretroidy
Ammo Super 100 EW - 0,15-1,2
Bulldock 025 EC - 0,2-0,3
Decis 2,5 EC - 0,2-0,3
Fury 100 EW - 0,15-0,2
Karate Zeon 050 CS - 0,12-0,16
Minuet 100 EW - 0,15-0,2
Patriot 100 EC - 0,05-0,075
Rapid 060 CS - 0,08
Sumi-Alpha 050 EC - 0,2-0,25
Titan 100 EW - 0,15-0,2
Karbonylohydrazydy
Alverde 240 SC - 0,2-0,25
Dwuskładnikowa mieszanina
Proteus 110 OD - 0,3-0,4
Bioinsektycyd
Novodor SC - 5.

×