Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ustawa o OZE potrzebna jak najszybciej

Autor: farmer.pl/PAP

Dodano: 16-10-2012 13:57

Ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE) powinna wejść w życie jak najszybciej, nawet mimo pewnych niedoskonałości w projekcie - ocenia firma doradcza TPA Horwath. Zaprezentowała ona doroczny raport o energetyce wiatrowej w Polsce.

Raport został przygotowany we współpracy m.in. z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych i kancelarią BSJP. Prezentując dokument, partner w TPA Horwath Wojciech Sztuba podkreślał, że niepewność co do otoczenia prawnego w przyszłości jest wymieniana przez uczestników rynku jako największa bariera w rozwoju sektora.

Sztuba zwrócił uwagę, że sektor energetyki wiatrowej rozwija się znacznie szybciej niż cała gospodarka. - To już nie jest zabawa dla maniaków ekologii, to już nie jest luksus, to nieuchronna, dziejowa konieczność dla polskiego systemu wytwarzania energii elektrycznej - mówił, wskazując, że w najbliższych latach Polska będzie potrzebowała kilkunastu dodatkowych gigawatów mocy, a duże inwestycje w bloki węglowe tego nie zapewnią.

- Nie uzupełnimy tych mocy węglem, bo energetyka węglowa, z powodu polityki klimatycznej, stanie się w Europie jedną z najdroższych, atom jest niepewny i ma być dopiero ok. roku 2030. Z dostępnych pewnych możliwości pozostaje nam zatem wiatr i gaz - mówił Sztuba. W jego opinii, realnie Polska ma szanse na zbudowanie 8-9 GW mocy wiatrowych na lądzie i 2-4 GW w farmach morskich.

Sztuba podkreślał, że dziś podstawowym problemem przy inwestowaniu jest to, że przyszły system wsparcia nie jest jeszcze ustabilizowany prawnie. - Nie wiadomo więc, jak wyceniać projekty, ile w zależności od przepisów dany projekt może przynieść w przyszłości. Niejasna przyszłość prawa jest problemem numer jeden. Z badania uczestników rynku wynika, że 55 proc. respondentów opóźnia realizację projektów, oczekując na nową ustawę - mówił.

Autorzy raportu porównali też dzisiejszą rentowność projektów wiatrowych do oczekiwanej w otoczeniu prawnym przyszłej ustawy. Jak mówił Sztuba, wewnętrzna stopa zwrotu, czyli zdyskontowany strumień zysków na projekcie przy zastosowaniu założeń przyszłej ustawy o OZE, w żadnym z wariantów nie osiąga poziomu wystarczającego, by dziś podejmować decyzję inwestycyjną. Branża jest oparta na inwestorach prywatnych, którzy muszą otrzymać taką stopę zwrotu, żeby ten rynek ruszył - podkreślał.

W ocenie Sztuby, o tym, że warto dziś wspierać rozwój energii z wiatru, świadczą wyniki analizy systemu wsparcia, jakie opublikowała w czerwcu 2012 r. Komisja Europejska. - Komisja oceniła, że skala inwestycji jest znacznie większa niż zakładano przy konstruowaniu tego systemu. Powyżej oczekiwań jest też spadek kosztów jednostkowych energetyki wiatrowej. Postęp technologiczny jest bardzo szybki i jeżeli wsparcie utrzyma się po 2020 r., to w 7-8 lat powinniśmy dojść do takiego poziomu sprawności wytwarzania, że produkcja okaże się opłacalna bez wsparcia - podkreślił Sztuba.

Arkadiusz Sekściński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej ocenił z kolei, że projektowana ustawa o OZE nie jest doskonała, ale mimo tego powinna wejść w życie jak najszybciej, bo organizacja np. ma sygnały od inwestorów, że chcą się wycofać z pewnych projektów. Jak mówił, PSEW ma wiele uwag do konstrukcji projektowanej ustawy, ale chciałoby, aby jak najszybciej projekt trafił do dalszych prac w Sejmie.

Gotowy projekt ustawy o OZE ministerstwo gospodarki opublikowało na początku października. Ustawa przede wszystkim reguluje kwestie wsparcia dla różnych źródeł odnawialnych energii. Projektem ma teraz zająć się rząd, MG planuje, że ustawa wejdzie w życie w 2013 r.

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!

×