Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Znajdź spadkobiercę, a zarobisz

Autor:

Dodano:

Hektar za 230 tysięcy zł? Czemu nie? To wcale nie musi być zły interes.

Jak zostać rolnikiem? Sposoby są różne. Wśród nich kupno. Chociażby nieużytków.

Pozycja rolnika bywa kusząca, dla niektórych tak bardzo, że gotowi są zapłacić wcale niemałe pieniądze. Uzyskanie statusu rolnika jest wymagane chociażby przez ANR jako upoważnienie do stanięcia do przetargu ograniczonego. Potwierdza ten fakt wójt gminy. A bywa, że nie tylko potwierdza, ale i stwarza.

Taki zarzut swojemu wójtowi stawia Janusz Czarzasty.

- Syn wójta gminy Czernice Borowe sprzedał nieruchomość swojemu koledze, warszawiakowi, aby mógł on mieć status rolnika indywidualnego. Zrobił to przed upływem pięciu lat od otrzymania tej nieruchomości jako darowizny od swojej matki, ale nie zapłacił podatku dochodowego.

Działka o powierzchni 12 900 m kw zawiera 1,09 ha powierzchni użytków rolnych zabudowanych. W Miejscowym Planie Zagospodarowania  Przestrzennego Gminy Czernice Borowe przeznaczona jest na cele usługowe z dopuszczeniem funkcji mieszkaniowej.

- Na nieruchomości stoi budynek, w którym jest punkt sprzedaży węgla opałowego – wylicza Janusz Czarzasty. – Poza tym tzw. waga buraczana z placem składowym buraka cukrowego byłej cukrowni. Jest około 20 nieczynnych słupów betonowych z podporami, służących do przesyłu energii elektrycznej. Zmieściły się jeszcze chwasty, szczególnie osty. Plac jest wybetonowany płytami, na których składowany jest złom, węgiel i gruz. Urządzono na nim także plac manewrowy do nauki jazdy pojazdami mechanicznymi.

Dodajmy jeszcze, że wydanie nieruchomości kupującemu miało nastąpić dopiero po spłaceniu przez sprzedawcę wierzytelności  obciążającej nieruchomość. I jeszcze jedno: nabywca nie stał się właścicielem, a użytkownikiem wieczystym nieruchomości.

Za ów zakup nabywca zapłacił niebagatelną zupełnie kwotę… 230 tys. zł. Zły zakup? Niekoniecznie.

- Nabywcy zależało tylko na jednym: aby stać się rolnikiem tej gminy. Złożył potem oświadczenie (przed tym samym zresztą notariuszem i jeszcze przed wydaniem mu nieruchomości ), że jest właścicielem nieruchomości rolnej o obszarze 1,09 ha i prowadzi na niej rolniczą działalność gospodarczą. A to pozwoliło mu z kolei stać się właścicielem dużej działki, odkupionej od spadkobierców.

A o tym już pisaliśmy

Ci sami ludzie szykują się już do kupna kolejnego gospodarstwa Grudusk - 200 ha, dzierżawionych dotąd przez Czarzastego. Już mają pełnomocnictwa złożone w ANR od adwokata spadkobierców, upoważniające do załatwiania spraw związanych z pierwszeństwem wykupu – twierdzi Janusz Czarzasty.

- Kosztem naszym, dzierżawców, próbuje się załatwić reprywatyzację – mówi Janusz Czarzasty.

Wszystko wskazuje na to, że wysiłek dzierżawcy włożony w uprawę ziemi stanie się mniej ważny od wysiłku włożonego w jej posiadanie…

Stając się właścicielem kolejnych setek hektarów, rolnik z Warszawy "zaoszczędzi" - zapłaci spadkobiercy za każdy hektar około 1/10 tego, co musiałby zapłacić w przetargu.

×