Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Na śnieżne zaspy

Autor:

Dodano:

Zima daje się we znaki, a wraz z nią pojawia się problem odśnieżania dróg dojazdowych i obejść. Ciągnik, to bardzo wydajna maszyna do usuwania śnieżnych zatorów, o ile zagreguje się go z odpowiednim osprzętem.

Najprostszym narzędziem do odśnieżania przeznaczonym do współpracy z ciągnikiem rolniczym jest pług. Ale pług pługowi nie równy. Najprościej można je podzielić na jednoczęściowe i dwuczęściowe. Tego rodzaju konstrukcja jest stosowana przede wszystkim przy większych szerokościach roboczych. Dwuczęściowa daje większe możliwości pracy dzięki różnej kombinacji ustawień odkładni, pozwalające na uzyskanie czterech pozycji roboczych: dwóch skośnych z tarczami ustawionymi w linii prostej oraz dwóch ustawionych w kształcie litery V. Cena takiego narzędzia też jest wyższa. Przykładowo, w ofercie firmy Samasz znajdziemy pług dwuczęściowy City 150 (maks. szer. robocza 150 cm) kosztuje 5100 zł, a jednoczęściowy Smart 150 w tej samej szerokości - 3700 zł (ceny netto). Dla potrzeb samego gospodarstwa, tj. przede wszystkim odśnieżania placów, dróg dojazdowych, wystarczającym rozwiązaniem jest pierwsza opcja, a więc narzędzie z odkładnią jednoczęściową. Jeśli myślimy o bardziej intensywnej pracy, warto zainwestować w cięższy pług dwuczęściowy.

Sprzedawane pługi śnieżne, przystosowane do współpracy z ciągnikami rolniczymi, mają zazwyczaj standardowy zaczep dostosowany do trzypunktowego układu zawieszenia ciągnika. Ale raczej każdy producent dołącza - często w standardzie - ramkę mocującą urządzenie z przodu ciągnika pozwalającą na podczepienie narzędzia bez udziału podnośnika. Sterowanie hydrauliczne podłącza się wtedy po prostu długimi przewodami do szybkozłączy umieszczonych na przykład z tyłu ciągnika. Takie rozwiązanie, w połączeniu z lekkimi pługami typu City lub Smart z Samaszu lub Kacper firmy Pronar, pozwoli na współprace narzędzia nawet z niewielkimi ciągnikami jak: Ursus C-330, C-360, MF 2812, czy T-25. - Przykładowo, do pługów z serii PSV mamy około 40 ramek, żeby być jak najbardziej uniwersalnym, dopasować się do różnego rodzaju pojazdów - mówi Arkadiusz Bobran z Samaszu.

Ciekawą opcją są też pługi uniwersalne, zaczepiane z tyłu ciągnika (Samasz Niwo, Pronar Pu T-20, Pomarol T 429/1). Mogą one służyć nie tylko do walki ze śniegiem, ale również do lekkich prac ziemnych, czy formowania pryzm kiszonkowych.

Podstawowym sterowaniem w najtańszych pługach jest hydrauliczna regulacja wysokości położenia odkładni, kąt natarcia jest ustawiany ręcznie za pomocą przekładanych sworzni lub śruby rzymskiej. Do takiego układu wystarczy jedna para złączy hydraulicznych. Jeśli kąt natarcia ma być regulowany hydraulicznie, potrzebna jest jeszcze jedna para złączy. Są też dostępne zaawansowane rozwiązania jak ramki z własną pompą, do których podłączany jest jedynie elektryczny sterownik i zasilanie z akumulatora.

Nie można zapominać również o zabezpieczeniu odkładni pługów. Najprostsze stanowią przykręcane listwy gumowe, bardziej zaawansowanym - uchylne sprężynowe, a nawet hydrauliczne. Przykładem może być dzielona, dwuczęściowa odkładnica pługu Storm z Samaszu, która jest zabezpieczona układem hydraulicznym z możliwością regulacji siły wypinania się.

Pamiętajmy, że podawana przez sprzedających szerokość pługa śnieżnego jest zazwyczaj maksymalną, a więc odkładnią ustawioną prostopadle do osi ciągnika. W takiej pozycji można jedynie przepchnąć masę śnieżną do przodu, ale do odśnieżania np. drogi trzeba odkładnię ustawić już pod pewnym kątem co zmniejsza szerokość roboczą. Warto pytać (niektórzy producenci to podają), jaka jest maksymalna i minimalna szerokość robocza narzędzia.

Wybór pługów jest bardzo duży. Najprostsze konstrukcje dostępne na rynku są oferowane już za 3-4 tys. zł, najdroższe kosztują ponad 20 tys. zł. Wybór powinien być uzależniony od intensywności użytkowania i planowanych usług. Przy bardziej sporadycznym użytkowaniu, mniejszych terenach do odśnieżania, warto zastanowić się na pługami uniwersalnymi, które być może przydadzą się także w innych porach roku.

 A jakie są Wasze "patenty" na odśnieżanie? Zachęcam do wrzucania zdjęć i dyskusji w Strefie Farmera.

×