Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zioła dobrym pomysłem na biznes

Autor:

Dodano:

Nie każdy biznes jest opłacalny. Dzisiaj na rynku ciężko znaleźć coś innowacyjnego. Trzeba się wiele natrudzi, aby dobry pomysł móc wcielić w życie.

Prawie każdy kurs przedsiębiorczości podkreśla, że aby odnieść sukces rynkowy w danej branży w pierwszej kolejności należy zadbać o dobry pomysł na biznes. Nie inaczej jest w rolnictwie.

Oprócz wspomnianego pomysłu ważny jest jeszcze szereg czynników takich jak: wiedza, odwaga, wiara w sukces, determinacja w realizacji powziętego zamierzenia i rzetelność działania. Powszechnie znane jest powiedzenie, że jeśli coś się robi to należy robić to dobrze. Takie podejście w agrobiznesie daje sporą szanse na osiąganie dobrych wyników w produkcji, czyli uzyskiwanie zadowalających ilości surowca o bardzo dobrej jakości. Bowiem jakość, z perspektywy długookresowej jest sprawą najważniejszą.

Do produkcji surowca wysokiej, jakości, oprócz wiedzy - jako to robić, warunkiem koniecznym jest także odpowiednie wyposażenie gospodarstwa w środki produkcji.

Kolejnym niezbędnym czynnikiem jest technologia. W dzisiejszych czasach poprzestanie na produkcji surowca to za mało. Ważne jest, aby w miarę możliwości włączać się także w przetwórstwo. Im większa część łańcucha produkcyjnego zostanie opanowana przez producenta, tym więcej zostanie w kieszeni jego, a mniej u pośredników. Przy niewielkich ilościach, z jakimi mają najczęściej do czynienia rolnicy ekologiczni dobrym pomysłem może okazać się lokalny rynek, jarmark, dożynki, wystawa rolnicza, targi żywności ekologicznej itd. Pomocnym w znalezieniu odbiorcy może okazać się też portal www.ekotargi.pl. Z czasem baza kontaktów będzie się poszerzać aż, z pewnością przyjdzie taki dzień że, dojdzie do poznania kontrahenta zagranicznego, który zwykle lepiej płaci za towar.

Od teorii do praktyki

Pan Krzysztof Wroński z Gorlic (woj. małopolskie) udowodnił, że ekologia może być świetnym pomysłem na biznes - wystarczy dobry plan. Prowadzi on 12-to hektarowe gospodarstwo zielarskie „Tymianek". W tym pięknym górzystym krajobrazie trudno jest prowadzić typowe, rolnicze gospodarstwo, ponieważ ukształtowanie terenu oraz klimat jest znacznie mniej sprzyjający niż w innych regionach Polski. Znacznie krótszy okres wegetacji oraz niewielkiej powierzchni pola właściwie wykluczają wielkoobszarowe gospodarowanie. W takim środowisku natomiast znakomicie rozwijają się niektóre gatunki ziół. Tę właściwość wykorzystał pana Krzysztof. W jego przypadku uprawa ziół to rodzinna tradycja. Powierzchnia 12 ha rozdysponowana jest pomiędzy trzy gatunki ziół. Są to: nagietek, rumianek i szarłat.

Powierzchnia poszczególnych gatunków jest podobna z roku na rok. Nagietek uprawiany jest na powierzchni 2-3 ha, rumianek na 4-6 ha w zależności od roku, a pozostała powierzchnia zagospodarowana jest produkcją szarłatu. Od 2006 roku gospodarstwo jest pod nadzorem jednostki certyfikującej rolnictwo ekologiczne - Agro Bio Test, a od 4-rech posiada certyfikat zgodności z ekologicznym systemem gospodarowania. Mimo ponoszenia dodatkowego wysiłki związanego z prowadzeniem różnego rodzaju dokumentów planuje pozostać w tym systemie produkcji, gdyż mu się to po prostu opłaca. Pan Krzystof przyznaje, że dzięki certyfikatowi jest mu łatwiej sprzedać swój towar, a ponadto uzyskuje za niego wyższą cenę. Jego zdaniem rynek rolnictwa ekologicznego rozwija się dobrze i dotyczy to także produkcji zielarskiej. Podkreśla, że kluczem do sukcesu w produkcji ziół jest przede wszystkim, jakość surowca, o której decyduje głównie właściwy termin zbioru kwiatów oraz proces suszenia.

Suszenie musi przebiegać w precyzyjnie dobranych warunkach, inaczej następuje utrata właściwych dla danego zioła właściwości. Gospodarz zainwestował w odpowiednio wyposażoną suszarnię i realizuje precyzyjne programy suszenia. Ponadto dzięki wykorzystaniu funduszy unijnych zakupił kombajn do zbioru kwiatów rumianku. Ta inwestycja umożliwia szybki proces zbioru kwiatów. Kwiat rumianku pozyskuje się więc maszynowo , kilkakrotnie w ciągu okresu wegetacji. W dalszym ciągu pozostaje ręczny zbiór kwiatów nagietka. Pan Krzysztof opanował zarówno „know how" jak i technologię. W dodatku wszedł w kontakt z zagranicznym odbiorcą, któremu wysyła kwiat nagietka, pakowany próżniowo po znacznie wyższych cenach niż te, na które może liczyć na rodzimym rynku. Przykładowo kilogram nagietka w Polsce kosztuje ok. 12 -20 zł ,a Jego kontrahent płaci kilkakrotnie więcej. Różnica jest wymowna. Gospodarz uważa, że produkcja ziół w jego wykonaniu jest opłacalna i zamierza dalej się nią zajmować.

Przy prowadzeniu 12-to hektarowego gospodarstwa właścicielowi wystarcza czasu na dodatkową działalność. Postanowił spróbować sił w przetwórstwie, a ściślej mówiąc w przemyśle kosmetycznym. Wykorzystując produkowane przez siebie zioła oraz tzw. „bazę" w specjalistycznym laboratorium na Słowacji produkuje kremy nagietkowe. Mimo wielu trudności produkowane przez Jego firmę „Farma Ziołowa Nagietek" kosmetyki naturalne zyskują stopniowo coraz więcej zadowolonych klientów.

×